Policjanci drogówki ze Starachowic patrolowali w środę gminę Brody. Po godzinie 17 ich uwagę przykuła osobowa Honda, której kierowca na widok funkcjonariuszy ewidentnie przyspieszył. Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak młody kierujący ani myślał się zatrzymać.
Patrol ruszył w pościg. W trakcie ucieczki kierujący Hondą wielokrotnie popełniał wykroczenia, nie stosując się do znaków.
Miał "zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów"
Jak poinformował w komunikacie asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy starachowickiej policji, uciekinier w pewnym momencie skręcił w drogę leśną, gdzie wjechał przednim kołem w wystający korzeń. Uderzenie było na tyle silne, że pojazd został poważnie uszkodzony.
"Mężczyzna kontynuował ucieczkę pieszo, ale po kilkuset metrach został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że podróżował z 20-letnim pasażerem, który pozostał w środku samochodu. Kierującym okazał się 19-letni mieszkaniec gminy Pawłów. Powodem jego zachowania był fakt, iż posiada aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych" - przekazał asp. Kusiak.
19-latek był trzeźwy. Po zatrzymaniu trafił do policyjnej celi.
Pasażera też ukarali
Rzecznik starachowickiej policji poinformował, że młody mężczyzna za popełnione wykroczenia został ukarany grzywną wynoszącą ponad 12 tysięcy złotych. To dopiero początek jego kłopotów, bo za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
20-letni pasażer również został ukarany - otrzymał mandat w wysokości pięciu tysięcy złotych za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej uprawnień.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Starachowicach