Zgodnie z nieprawomocnym wyrokiem, ogłoszonym przez Sąd Rejonowy w Sosnowcu Jacek K. ma także wypłacić zadośćuczynienia pokrzywdzonym, ma zakaz zbliżania się do nich i nawiązywania kontaktu. Sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz zajmowania stanowisk i wykonywania wszelkiej działalności związanej z edukacją, leczeniem czy opieką nad dziećmi. Duchowny ma także przez 15 lat powstrzymywać się od przebywania w miejscach związanych z wychowaniem, edukacją i opieką nad małoletnimi.
Oskarżony, który w dalszym ciągu jest aresztowany, nie został doprowadzony na ogłoszenie wyroku, na sali rozpraw nie było też jego obrońcy.
Proces z uwagi na charakter zarzutów toczył się z wyłączeniem jawności. Z tego samego powodu dziennikarze musieli opuścić salę rozpraw na czas ustnego uzasadnienia orzeczenia.
"Przepraszamy Osoby Skrzywdzone i ich bliskich"
"Przepraszamy Osoby Skrzywdzone i ich bliskich za zło, którego doznały ze strony księdza naszej diecezji. Chcemy jednoznacznie podkreślić, że stajemy po stronie Osób, które zostały skrzywdzone, po stronie prawdy, która uznaje krzywdę taką, jaka była, bez jej relatywizowania. Wiemy, że przeprosiny nie zastąpią sprawiedliwego rozliczenia czy zadośćuczynienia, to wszystko pozostaje naszym zobowiązaniem wobec Osób Skrzywdzonych." - napisała na stronie diecezji sosnowieckiej jej rzeczniczka Dominika Bem.
W opublikowanym komunikacie przeprosiny skierowano także w stronę wszystkich wiernych. Zadeklarowano współpracę z organami ścigania i gotowość do wysłuchania osób skrzywdzonych w Kościele. W komunikacie podano także numery kontaktowe do osób, które zajmują się tego typu sprawami z ramienia diecezji i Kościoła.
"Sąd co do joty uznał za trafne wszystkie ustalenia"
- Przede wszystkim warto podkreślić to, iż sąd co do joty uznał za trafne wszystkie ustalenia poczynione w trakcie śledztwa, przyjął za własne te stwierdzenia, opisy, przede wszystkim opisy bardzo tragiczne i bardzo bolesne każdego z czynów zarzuconych oskarżonemu. Podzielił również stanowisko prokuratury, co do kwalifikacji, jaka powinna zostać zastosowana w niniejszym przypadku – powiedział po ogłoszeniu wyroku prokurator Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Przyznał zarazem, że prokuratura żądała dla Jacka K. jeszcze surowszej kary (z uwagi na wyłączenie jawności nie powiedział dokładnie jakiej) i po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem zdecyduje czy złoży apelację.
- Myślę, że i tak mamy do czynienia z jedną z najsurowszych sankcji, jakie zostały orzeczone wobec osoby duchownej, oskarżanej o przestępstwa seksualne. Trudno mówić o satysfakcji w obliczu tak wielkiego cierpienia i tak wielu lat skrywanego bólu ofiar, natomiast jest na pewno poczucie, że dzisiaj sprawiedliwość została wymierzona – podkreślił prok. Kilian.
Oskarżony o dziewięć przestępstw na szkodę siedmiu dziewczynek
Akt oskarżenia przeciwko kapłanowi został przesłany do sądu w grudniu 2025 r. Początkowo prokuratura zarzucała mu dwa przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Przeprowadzone w śledztwie czynności pozwoliły na ustalenie kolejnych ofiar – duchowny został ostatecznie oskarżony o dziewięć przestępstw na szkodę siedmiu dziewczynek. Miało do nich dochodzić od 2008 do 2024 r. w kilku miejscach, w których pełnił posługę kapłańską i uczył religii. Podczas śledztwa kapłan nie przyznawał się do winy.
Według prokuratury ksiądz K. molestował dzieci, często wykorzystując przy tym ich bezradność oraz trudną sytuację życiową, a środkiem do osiągnięcia przestępczego celu stanowiło także nadużycie łączącego ofiary z oskarżonym stosunku zależności. W jednym przypadku prokuratura zakwalifikowała zachowanie ks. K. jako przemoc na tle seksualnym. Biegli z zakresu informatyki śledczej na nośnikach danych należących do księdza odkryli filmy i zdjęcia z pornografią dziecięcą. Na tej podstawie Jackowi K. przedstawiono dziesiąty zarzut. Akt oskarżenia przeciwko kapłanowi został przesłany do sądu w grudniu 2025 r.
Na materiał dowodowy obciążający księdza składają się m.in. zeznania kilkudziesięciu świadków, dokumentacja zabezpieczona podczas przeszukania Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, dane medyczne, materiały z placówek oświatowych, a także ekspertyzy informatyczne, genetyczne, psychologiczne, fonoskopijne i psychiatryczno-seksuologiczne.
Nie tylko Jacek K. - śledztwo sosnowieckiej prokuratury
Jacek K. jest jedną z kilku osób, które usłyszały zarzuty w toczącym się w Prokuraturze Okręgowej w Sosnowcu dużym śledztwie dotyczącym pedofilii w diecezji sosnowieckiej. Został zatrzymany na początku października 2024 r. Od tego czasu jest aresztowany.
W październiku 2024 r. na polecenie Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu zatrzymano trzech mężczyzn – dwóch czynnych duchownych z diecezji sosnowieckiej i byłego księdza z tej diecezji. Dwaj księża Jacek K. (skazany w środę nieprawomocnie) i Dariusz L., usłyszeli wówczas zarzuty dotyczące przestępstw seksualnych na szkodę dzieci. Przestępstwa zarzucane byłemu duchownemu dotyczyły okresu, kiedy był kapłanem i nie wiązały się z pedofilią – chodziło o oszustwa.
Były ksiądz, któremu prokuratura zarzuciła oszustwa, został już prawomocnie skazany na karę roku więzienia w zawieszeniu i grzywnę. Dariusz L. został oskarżony o popełnienie dziewięciu przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę dzieci. Miało do nich dochodzić w dwóch szkołach, w których uczył. Jego proces wciąż się toczy.
Na późniejszym etapie śledztwa zarzuty usłyszał ks. Ryszard G. - ten duchowny został zatrzymany w kwietniu 2025 r. po zawiadomieniu złożonym przez delegata biskupa sosnowieckiego do spraw ochrony dzieci i młodzieży. Prokuratura oskarżyła go o trzy przestępstwa na szkodę trzech dziewczynek, w tym dwa o charakterze seksualnym, do których miało dość podczas organizowanego przez ks. G. wyjazdu do Włoch. W marcu br. Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał G. na dwa i pół roku więzienia. Tamten wyrok jest nieprawomocny.
Śledztwo ruszyło po tragicznych zdarzeniach
Toczące się w Prokuraturze Okręgowej w Sosnowcu śledztwo zostało wszczęte w marcu 2023 r. na podstawie informacji pozyskanych w toku innego postępowania. Chodzi o zabójstwo 26-letniego diakona przy Domu Katolickim w Sosnowcu. Z ustaleń prokuratury wynika, że życia pozbawił go 40-letni ksiądz, oddając do niego sześć strzałów z rewolweru i zadając wiele ciosów nożem. Potem popełnił samobójstwo. Obaj duchowni pełnili posługę w bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone z uwagi na śmierć sprawcy.
Biskup Ważny powołał specjalna komisję
W październiku 2024 r. została powołana i po raz pierwszy spotkała się w pełnym składzie powołana przez biskupa sosnowieckiego Artura Ważnego Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej. W miniony czwartek przedstawiła ona częściowy raport w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletnich w diecezji sosnowieckiej. Według opublikowanych danych, osoby reprezentujące instytucje kościelne w tej diecezji skrzywdziły co najmniej 50 dzieci.
Komisja zidentyfikowała 29 osób, którym zarzucono tego typu czyny (część z nich nie potwierdziła się). 23 z nich to księża z diecezji sosnowieckiej, jeden ksiądz związany z tą diecezją, jeden zakonnik i cztery osoby świeckie - animator wspólnoty dla uczniów, organista, katecheta i kleryk seminarium, który formalnie nie jest osobą duchowną. W 19 przypadkach przestępstwa zarzucane księżom zostały potwierdzone lub są nadal badane.