- FASD to zespół zaburzeń rozwojowych u dzieci wynikających z ekspozycji na alkohol w okresie prenatalnym.
- Skutki ekspozycji na alkohol mogą ujawnić się zarówno w budowie narządów, jak i w późniejszym funkcjonowaniu dziecka.
- Objawy FASD mogą przypominać inne zaburzenia. Jakie?
- Wbrew utartej opinii problem sięgania po alkohol w ciąży nie dotyczy wyłącznie kobiet w trudnej sytuacji życiowej.
- Nie znamy dawki alkoholu, która uszkodzi mózg - podkreśla w rozmowie z tvn24.pl dr n. med. Ewa Głuszczak-Idziakowska i tłumaczy, że ta sama ilość u jednej kobiety może wywołać objawy FASD u dziecka, a u innej nie wywołać żadnych. - Znaczenie może mieć również historia nadmiernego spożywania alkoholu w rodzinie - dodaje neonatolożka.
Istotny może być jednak moment, w którym przyszłe mamy sięgają po używkę. W pierwszych tygodniach ciąży - między drugim a 10. tygodniem - powstają bowiem najważniejsze narządy dziecka. Ten okres to tzw. okno organogenezy. - Jeżeli w tym czasie rozwijający się organizm zostanie narażony na alkohol, może dojść do wad wrodzonych. Szczególnie podatny na uszkodzenia jest mózg - wyjaśnia ekspertka.
Najbardziej narażony jest rozwijający się mózg
Alkohol nadal może szkodzić rozwijającemu się dziecku także w późniejszym etapie ciąży, choć mechanizm jego działania może być inny. - Jeżeli alkohol zadziała poza tym okresem, kiedy poszczególne organy są już utworzone, nie spowoduje np. wady budowy serca. Nadal jednak wpływa szkodliwie na tkanki tych narządów - zaznacza neonatolożka.
Najpoważniejsze konsekwencje prenatalnej ekspozycji na alkohol mogą dotyczyć ośrodkowego układu nerwowego. - Nie wiemy, jaka dokładnie ilość alkoholu wywołuje w okresie organogenezy wady wrodzone. Wiemy natomiast, że do uszkodzenia mózgu nie potrzeba już tak dużej ilości - tłumaczy dr Głuszczak-Idziakowska.
Część zmian może zostać wykryta podczas badań obrazowych. - Czasami są to wady strukturalne mózgu, które możemy zobaczyć w USG lub rezonansie magnetycznym. Możemy stwierdzić na przykład hipoplazję, czyli niedorozwój ciała modzelowatego, albo niedorozwój móżdżku - wyjaśnia.
Alkohol może wpływać nie tylko na budowę mózgu, lecz także na zachodzące w nim procesy komórkowe. - Może powodować śmierć komórek, w tym szczególnie wrażliwych komórek nerwowych. Wywołuje również zaburzenia ich różnicowania, namnażania i migracji, a także tworzenia synaps oraz szlaków nerwowych - wymienia specjalistka.
A takich nieprawidłowości często nie da się stwierdzić za pomocą np. rezonansu magnetycznego. - Skutki mogą ujawnić się później, w funkcjonowaniu dziecka - zaznacza dr Głuszczak-Idziakowska.
Dr Głuszczak-Idziakowska przywołała też badania przeprowadzone w 2010 roku i powtórzone w 2015 w Stanach Zjednoczonych. - Stwierdzono w nich, że wewnątrzmaciczna ekspozycja na alkohol jest najczęstszą znaną i możliwą do uniknięcia przyczyną niepełnosprawności intelektualnej. Dla mnie, jako dla lekarza, było to porażające - mówi. W Polsce takie badania nie były prowadzone.
Pierwsze objawy mogą być niespecyficzne
Dziecko z FASD nie zawsze rodzi się z charakterystycznymi cechami wyglądu, jak m.in. krótkie szpary powiekowe, gładka rynienka podnosowa, oraz cienka górna warga, lub widocznymi wadami. Dlatego ważną rolę odgrywa obserwowanie jego rozwoju przez rodziców, lekarzy, pielęgniarki, położne, nauczycieli i opiekunów. - Potrzebna jest edukacja, żeby każda osoba mająca styczność z rozwijającym się dzieckiem potrafiła dostrzec niepokojące sygnały. Najczęściej dziecko rzeczywiście rodzi się bez widocznych stygmatów FAS [Fetal Alcohol Syndrome, czyli płodowy zespół alkoholowy; najcięższa postać FASD - red.] - podkreśla neonatolog.
W okresie niemowlęcym mogą pojawić się między innymi rozdrażnienie, zaburzenia snu, trudności w przyjmowaniu pokarmów, ulewanie i wymioty. Objawy te nie są jednak charakterystyczne wyłącznie dla FASD. - Mogą być związane z FASD, ale również z inną chorobą somatyczną, zaburzeniem neurologicznym albo ekspozycją na inne szkodliwe substancje, takie jak papierosy czy narkotyki - zastrzega dr Głuszczak-Idziakowska. Dlatego każde niepokojące zachowanie lub opóźnienie w rozwoju dziecka wymaga konsultacji ze specjalistą i pogłębionej diagnostyki.
FASD, autyzm czy ADHD?
Objawy FASD, takie jak trudności z koncentracją i skupieniem uwagi, mogą też przypominać ADHD lub zaburzenia ze spektrum autyzmu. Dlatego postawienie właściwej diagnozy wymaga współpracy wielu specjalistów. - To jest bardzo trudna diagnoza. Lekarz ocenia między innymi dysmorfię, wzrastanie, rozwój somatyczny, wady wrodzone, wzrok i słuch. Natomiast diagnoza jest interdyscyplinarna. Nie polega tylko na opinii lekarskiej, ale przede wszystkim na psychologicznej. Łączy diagnozę psychologa, neurologopedy, fizjoterapeuty, czasami psychiatry i neurologa - mówi dr n. med. Ewa Głuszczak-Idziakowska, neonatolożka.
Jak podkreśla ekspertka, kluczowe jest nie tylko nazwanie zaburzenia, lecz także rozpoznanie obszarów, w których dziecko potrzebuje wsparcia. - Najważniejsze jest określenie mocnych i słabych stron dziecka, wskazanie funkcji, które są zaburzone i wymagają terapii, a także zauważenie trudności w jego funkcjonowaniu - wyjaśnia neonatolożka.
FASD nie dotyczy tylko kobiet w trudnej sytuacji życiowej
Problem FASD nie jest zero-jedynkowy, choć istnieje przekonanie, że dotyczy wyłącznie kobiet w trudnej sytuacji życiowej. - To jest stereotyp niezwykle krzywdzący, również medycznie, ponieważ lekarze nie pytają, a bardzo często kobiety wykształcone, z tak zwanych dobrych domów, nie wiążą alkoholu spożywanego w ciąży z toksycznym działaniem na ich dziecko - wyjaśnia dr n. med. Ewa Głuszczak-Idziakowska.
Jak zauważa, stereotyp matki alkoholiczki jest "niebezpieczny medycznie", bo "lekarz może nie zapytać o alkohol kobiety zadbanej, wykształconej i zamożnej, a ona sama może nie uznać swojego sposobu picia za potencjalnie niebezpieczny". - FASD nie ma klasy społecznej, a alkohol działa na zarodek tak samo, niezależnie od tego, czy pochodzi z taniego wina, piwa, prosecco czy drogiej whisky. Liczy się ilość etanolu, tempo i częstość picia, moment ekspozycji oraz indywidualna podatność matki i płodu - podkreśla lekarka.
Ekspertka zwraca również uwagę na rolę mężczyzn i możliwy wpływ nadużywania przez nich alkoholu w okresie prokreacyjnym. - Alkohol wpływa na geny w plemnikach. Wiadomo już po badaniach na zwierzętach, choć nie ma jeszcze dokładnych badań na populacjach ludzkich, że nadużywanie alkoholu w okresie prokreacyjnym u mężczyzn może powodować objawy bardzo podobne do FASD. Termin FASD jest jednak zarezerwowany dla intoksykacji wewnątrzmacicznej alkoholem i objawów, które po niej występują - tłumaczy neonatolożka.
FASD w Polsce
Najnowsze dane dla Polski pochodzą z projektu ALICJA, zrealizowanego przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w 2015 roku. FASD występuje u 20 na 1000 dzieci w wieku 7-9 lat, co oznacza, że z powodu FASD cierpi średnio jeden uczeń na dwie klasy szkolne.
- Dla porównania zespół Downa występuje u 0,1-0,2 procent noworodków. Tych danych nie można zestawiać bezpośrednio, ponieważ dotyczą różnych grup, ale pokazują one skalę problemu - zaznacza dr n. med. Ewa Głuszczak-Idziakowska.