Znalazł czterometrowe węże w lesie. Egzotyczne gady były martwe

Martwy wąż znaleziony w Parku Północnym w Tychach
Węże, do których wezwano strażników w Rudzie Śląskiej i w Tychach
Źródło: SM Ruda Śląska / SM Tychy
W lasku w Rudzie Śląskiej znaleziono martwe węże. Jak przekazała nam straż miejska, gady były w stanie rozkładu. Martwego boa dusiciela znaleziono także w Tychach.

W lasku przy ulicy Bujoczka w Rudzie Śląskiej strażnicy miejscy znaleźli dwa wielkie węże. O zwierzętach poinformował ich 21 kwietnia jeden z okolicznych mieszkańców. Sprawa dopiero niedawno wyszła na jaw w lokalnych serwisach.

- To były dosyć duże i ciężkie węże - wizualnie oceniając, trzy do czterech metrów długości. Średnica około 15-20 centymetrów. Zwierzęta nosiły już ślady rozkładu - przekazał tvn24.pl komendant Straży Miejskiej w Rudzie Śląskiej Marek Partuś.

Egzotyczne zwierzęta to nie nowość w lesie

Jak wspomina komendant straży miejskiej, tego typu interwencje nie są niestety czymś nowym dla strażników. W przeszłości interweniowali już w sprawie porzuconych węży lub innych egzotycznych zwierząt. Raz nawet strażnicy zostali powiadomieni o tym, że jeden z mieszkańców niespodziewanie zauważył w domu wielkiego pająka ptasznika, który uciekł pod meble.

Sprawa martwych gadów została przekazana policji. Zastępca oficera prasowego Komendanta Miejskiego Policji w Rudzie Śląskiej sierż. szt. Krzysztof Struzik przekazał nam, że czynności są prowadzone pod kątem porzucenia padliny. Nie jest jednak na ten moment potwierdzone, że wspomniane węże zostały w lesie zostawione już martwe. Ciała gadów już zutylizowano.

- Przede wszystkim dążymy do ustalenia właściciela zwierząt oraz okoliczności pozostawienia ich w lasku - powiedział nam sierż. szt. Krzysztof Struzik.

"To przejaw znęcania się"

Z mniejszym okazem do czynienia mieli strażnicy miejscy z Tychów. 10 maja po godzinie 18..00 ktoś przekazał im informację, że w cieku wodnym w Parku Północnym leży wąż. Na miejscu okazało się, że to boa dusiciel - dość popularny gatunek w hodowlach terrarystycznych.

"Wstępne ustalenia wskazują, że gad mógł zostać celowo wypuszczony do środowiska przez właściciela. W warunkach klimatycznych panujących w Polsce gatunki egzotyczne nie są w stanie przetrwać w środowisku naturalnym" - informowała na Facebooku Straż Miejska w Tychach.

Jak dodaje straż, pozostawianie egzotycznego zwierzęcia w polskim lesie, to "przejaw znęcania się" nad nim, a osoby, które nie mogą z jakichś względów dalej opiekować się takimi okazami, powinny skontaktować się z odpowiednimi organizacjami lub instytucjami.

OGLĄDAJ: Prokuratura Krajowa o Ziobrze: będziemy się starać wydać ENA
11 1150 konfa prok bp-0006

Prokuratura Krajowa o Ziobrze: będziemy się starać wydać ENA
NA ŻYWO

11 1150 konfa prok bp-0006
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: