Mieszkańcy kontra kolej. "550 domów do wyburzenia. To tysiące ludzi, którzy nagle mają iść na bruk"

Źródło:
TVN24 Katowice
240 pociągów dziennie - co to oznacza dla tego rejonu
240 pociągów dziennie - co to oznacza dla tego rejonu
wideo 2/5
240 pociągów dziennie - co to oznacza dla tego rejonu

Mieszkańcy Palowic w gminie Czerwionka-Leszczyny protestują przeciwko budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego i towarzyszącej mu linii Kolei Dużych Prędkości numer 170 Katowice - Ostrawa przez ich wieś. Twierdzą, że o przebiegu trasy dowiadują się z mediów, że nikt ich nie słucha, nie mówi im, co w zamian za wyburzony dom. - My wszyscy jesteśmy do wywłaszczenia, a domy do wyburzenia - skarżą się.

Spółka Centralny Port Komunikacyjny (CPK) wybrała wariant inwestorski planowanej linii kolejowej dużych prędkości numer 170 Katowice - Ostrawa. Decyzję ogłoszono w środę w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach.

Wariant Katowice-Ostrawacpk.pl

Inwestycja budzi kontrowersje. Przed budynkiem urzędu zgromadziło się około 200 protestujących, którzy mówili, że wybrany wariant spowoduje między innymi wyburzenie budynków wielorodzinnych w Mikołowie.

Przeciwko inwestycji wielokrotnie protestowali także mieszkańcy Palowic w gminie Czerwionka-Leszczyny. Ekipa TVN24 spotkała się z nimi, żeby porozmawiać o nowym wariancie.

"Na Śląsku wystarczą dwa tory, a właściwie jeden"

Rolnik Jarosław Biegański, lider społecznego komitetu "Stop Budowie KDP", mówiąc o wybranym wariancie powiedział, że wciąż nie wiedzą, czy torowisko będzie na nasypie, czy na estakadzie. - Mówienie o tym, że mieszkańcy nawet tego nie zauważą, jest kłamstwem. Na stronie CPK założenia mówiły, że tutaj ma przebiegać 120 par pociągów, to jest 240 pociągów codziennie. Proszę sobie wyobrazić, co to oznacza dla tego rejonu - podkreśla.

Jarosław Biegański: Mówienie o tym, że mieszkańcy nawet tego nie zauważą, jest kłamstwemTVN24

Podobnie jak inni nasi rozmówcy twierdzi, że na początku nikt nie chciał z nimi rozmawiać i do tej pory mieszkańcy o wszystkim dowiadują się z mediów. Podkreśla, że nie są przeciwni rozwojowi kolei. - Pytanie zasadnicze: czy ta kolej ma służyć też mieszkańcom czy nie? Osoby, które znają się na projektowaniu, też emeryci z PKP PLK , bo to zgodnie z prawem polskim PKP PLK jest odpowiedzialne za projektowanie kolei i ci ludzie odpowiedzieli jednoznacznie: na Śląsku wystarczą dwa tory, a właściwie jeden na odcinku Ostrawa-Katowice. Drugie dwa tory - po co? - pyta Biegański.

"Mam prawie 70 lat, nie mogę myśleć o budowie nowego domu"

Pan Joachim, mieszkaniec Palowic jest przekonany, że inwestor chce im wyburzyć domy, chociaż mógłby inaczej poprowadzić trasę. - Możliwości były dwie - mianowicie przesunięcie trasy w kierunku wariantu zielonego, w las, poza tereny zabudowane. A druga - rozdzielenie tej trasy na przykład na dwie części. Ruch towarowy w las, pasażerski tu. Wtedy żaden z domów nie musiałby być wyburzony - uważa pan Joachim.

- Ja się o przebiegu trasy mogę dowiedzieć w ogóle jedynie z internetu - zaznacza. I dodaje: - Żadnego przedstawiciela na miejscu, żeby przyszedł do mieszkańca i coś powiedział na ten temat nigdy nie było. Mieszkam z żoną, rodziną - córką, zięciem i dwójką wnuków. Taki dom genezę ma od lat 50. W 90 roku była nadbudowa, modernizacja, a teraz trzeba wyburzyć.

"Próbuje się nam zburzyć domy, chociaż były dwie inne mozliwości"
"Próbuje się nam zburzyć domy, chociaż były dwie inne mozliwości"

Sprawdzał oferty domów w internecie. Wyliczył, że musiałby dostać 600 tysięcy złotych, żeby postawić podobny do swojego. Nie licząc dodatkowych udogodnień: hektarowego pola, ogródka warzywnego, budynków gospodarczych. . - Za to co CPK wyliczy, to nie wiemy czy taki dom kupimy, w takiej lokalizacji, przy kościele - mówi pan Joachim. I dodaje: - Nikt o tym nie mówi, że przebieg tej trasy jest niezgodny z Konstytucją. Konstytucja mówi wyraźnie, że każdy Polak ma prawo do wolności wyznania, a jaka to wolność wyznania jak pod kościołem buduje się tory kolejowe i pół wsi odcina od dostępu do kościoła.

- Ja myślałem, że wojna jest w Ukrainie, a tu widzę, że zaczyna być w Polsce. Bo jak inaczej nazwać fakt, że ktoś mówi "wyrzucam cię z domu", "zabieram ci wszystko"? - porównuje. Ma żal, że nikt im nie zaproponował, że znajdzie dla nich nowe działki, wybuduje domy, przeprowadzi. Może wtedy by inaczej na to patrzyli. - Ja mam prawie 70 lat, nie mogę myśleć o budowie nowego domu czy nawet przeprowadzce. Gdyby to było 30 lat temu, to może by to jakoś po mnie spłynęło. Nie wiem, kogo znowu do Palowic wyślą, czy oddział specjalny? No, bo na to się zanosi. Przecież większość mieszkańców nie chce się wyprowadzić, choćbym nie wiem jakie te odszkodowania były. Przecież ludzie tu chcą dożyć spokojnie starości. Wyprowadzić się na cmentarz, ale sami. Nie z pomocą państwa.

Myśleli, że wystarczą rozmowy, a "tu trzeba mieć sztab prawników"

- To jest wariant, który przechodzi przez mój dom, sąsiadów, wszyscy jesteśmy do wywłaszczenia. Około 20 domów, przy czym w tych domach mieszkają po trzy pokolenia. To sporo osób. Ja mieszkam z żoną i dwójką dzieci - mówi Łukasz Blinda.

- Od pana ministra słyszymy, że będzie świetnie i sam by oddał swoją własność. Od ludzi, którzy się na tym znają słyszymy, że to wygląda fatalnie. Te wyceny - nie ma opcji, żeby się za to wybudować. Sam teraz budowałem. Wiemy, ile to trwa, to jest oszukiwanie samego siebie. A z kolei żeby kupić, to wystarczy wejść w internet, ja też niestety musiałem ostatnio tam się rozejrzeć, kwoty są przerażające - dodaje.

Twierdzi, że konsultacje w sprawie budowy nic nie dały, bo nikt nie słucha mieszkańców. - Jest jedna sytuacja w której się to zmieniło. To nie na naszym wariancie. To wariant brązowy w Bełku. Tam właścicielem gruntów jest firma, duża firma. Zagroziła wielomilionowymi procesami i nagle wariant ominął ich tereny. To pokazało tylko, co znaczą ludzie, co znaczymy my, a jakie znaczenie mają duże pieniądze - uważa.

Pan Łukasz dodaje, że sprawa z Bełku to był dla nich cios, bo dotąd byli przekonani, że wystarczą rozmowy, a "tu trzeba mieć sztab prawników"

"Legły w gruzach nasze plany, nasza przyszłość"

Aleksandra Rotko i Grzegorz Trzepałka-Rotko: - Stoimy na działce, na której planowany jest przebieg KDP w wariancie W72 dzisiaj ogłoszonego przez ministra Horałę w urzędzie wojewódzkim w Katowicach. Przebiegać będą przez nasz budynek cztery tory. Mają sięgać aż do sąsiadów, którzy mieszkają obok nas i kończyć się na końcu naszej działki - mówią Aleksandra Rotko i Grzegorz Trzepałka-Rotko. I dodają: - Dzisiaj, jak się dowiedzieliśmy, że ten wariant jest wariantem rekomendowanym i został ogłoszony jako inwestorski, nasze życie po raz kolejny się zmieniło. Legły w gruzach wszystkie nasze plany, nasza przyszłość.

Rotko budowali dom wiele lat, z rodzicami, a ich dzieci zawsze myślały, że tutaj będzie ich przyszłość. - One nie znają innego miejsca na ziemi, tylko to, co tutaj mamy - nasz dom. Mieszkamy tutaj wielopokoleniowo, jak wiele domów tutaj, które mają podlegać wywłaszczeniu - podkreślają. I dodają: - Tutaj jest do wyburzenia na trasie Katowice-Ostrawa, jak dzisiaj ogłosili, 550 domów. To tysiące ludzi i tysiące rodzin, które nagle mają iść na bruk. Nie gwarantuje nam nikt żadnych nieruchomości zastępczych. Nikt nie mówi nam, gdzie mamy się podziać.

Podkreślają, że jeśli państwo od nich czegoś chce, to powinno usiąść z nimi do rozmów, zaproponować takie warunki, które pozwolą na odtworzenie tego, co mają stracić. - Nas palowiczan ta kolej nie interesuje, bo nie będzie się tu zatrzymywać - mówią Rotko. - Nie rozumiemy też dlaczego mamy być w gorszych warunkach niż te w których żyliśmy. My nie chcemy się stąd wyprowadzać. Nie po to tutaj tworzyliśmy tę naszą ostoję spokoju - podkreślają.

Autorka/Autor:mag/ tam

Źródło: TVN24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości
Komendant główny przyznaje: policja też korzystała z Pegasusa

Komendant główny przyznaje: policja też korzystała z Pegasusa

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W poniedziałek ma ruszyć proces byłego prezydenta USA i jednocześnie obecnego kandydata na ten urząd Donalda Trumpa. Chodzi o potajemne przekazanie pieniędzy aktorce filmów pornograficznych Stormy Daniels w zamian za milczenie. To będzie pierwszy w historii proces karny byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Co wiemy o tej sprawie?

Powraca "sprawa zombie". W poniedziałek ruszy pierwszy taki proces w historii. Oskarżonym Donald Trump

Powraca "sprawa zombie". W poniedziałek ruszy pierwszy taki proces w historii. Oskarżonym Donald Trump

Źródło:
Reuters, BBC

Izraelski gabinet wojenny premiera Benjamina Netanjahu jest zgodny, że po irańskim ataku powietrznym na Izrael odwet jest konieczny - przekazał Reuters, powołując się na izraelskich urzędników. Politycy różnią się jednak co do tego, jaką skalę powinna przybrać odpowiedź i co do terminu, w którym akcja odwetowa powinna nastąpić.

Gabinet wojenny Izraela o konieczności odwetu

Gabinet wojenny Izraela o konieczności odwetu

Źródło:
PAP

Większość członków Rady Bezpieczeństwa, na nadzwyczajnym posiedzeniu w niedzielę, wezwała strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do powściągliwości, tak aby uniknąć dalszej eskalacji w regionie. Sekretarz generalny ONZ António Guterres ocenił w swoim wystąpieniu, że mieszkańcy Bliskiego Wschodu stoją w obliczu niebezpieczeństwa wyniszczającego konfliktu na pełną skalę.

Rada Bezpieczeństwa ONZ po pilnym posiedzeniu. "Niebezpieczeństwo wyniszczającego konfliktu na pełną skalę"

Rada Bezpieczeństwa ONZ po pilnym posiedzeniu. "Niebezpieczeństwo wyniszczającego konfliktu na pełną skalę"

Źródło:
PAP

Pogoda na dziś. Poniedziałek 15.04 przyniesie części kraju opady deszczu, a miejscami także i burze. Termometry pokażą maksymalnie od 11 do 16 stopni. Powieje też silniejszy wiatr.

Pogoda na dziś - poniedziałek, 15.04. Strefa opadów obejmie sporą część Polski

Pogoda na dziś - poniedziałek, 15.04. Strefa opadów obejmie sporą część Polski

Źródło:
tvnmeteo.pl

Władze Iranu zagroziły, że użyją większej siły, jeśli Izrael dokona odwetu za sobotni atak dronami i pociskami. Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do powściągliwości. W poniedziałek rusza proces byłego prezydenta USA i jednocześnie obecnego kandydata na ten urząd Donalda Trumpa. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 15 kwietnia.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 15 kwietnia

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 15 kwietnia

Źródło:
tvn24.pl, PAP

To był pewnego rodzaju teatr, żeby jednocześnie była odpowiedź Iranu, ale żeby nic się Izraelowi nie stało - mówiła w TVN24 doktor Patrycja Sasnal, komentując irańskie ataki na Izrael. Jak wskazywała, "Izrael pokazuje się przez całe miesiące w Strefie Gazy jako kat Palestyńczyków, a teraz ponownie jest ofiarą". Generał Bogusław Pacek ocenił, że dzisiejszej nocy "stało się coś takiego, jak w dobrej sztuce greckiej".

Generał Pacek: stało się coś takiego, jak w dobrej sztuce greckiej

Generał Pacek: stało się coś takiego, jak w dobrej sztuce greckiej

Źródło:
TVN24

Iran przeprowadził w nocy atak na Izrael przy użyciu setek rakiet i dronów. Izraelska armia opublikowała nagranie, na którym widać, jak działała ich obrona powietrzna. "Tak wygląda 99-procentowa skuteczność" - napisały izraelskie siły zbrojne.

"Tak wygląda 99-procentowa skuteczność". Izraelska armia pokazała nagranie

"Tak wygląda 99-procentowa skuteczność". Izraelska armia pokazała nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Tak naprawdę ośmieszamy się przed całym światem, głównie przed Europą, bo nasze obywatelki przerywają ciąże we wszystkich ościennych krajach - mówiła w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Marzena Dębska, specjalistka ginekologii, położnictwa i perinatologii. Dodała, że "rolą państwa nie jest umoralnianie, nie jest tworzenie zakazów i zastraszanie".

"Żyjemy w kraju, w którym jest usankcjonowana hipokryzja"

Źródło:
TVN24

W Jagatowie (woj. pomorskie) doszło do przestępstwa - taką informację przekazała Estera Głuszek-Lewandowska, sołtys sołectwa Żuławka. Policja przekazała jedynie, że "w związku ze zdarzeniem policjanci prowadzą działania w gminie Pruszcz Gdański".

W Jagatowie na Pomorzu "doszło do przestępstwa". "Proszę o wzmożoną ostrożność"

W Jagatowie na Pomorzu "doszło do przestępstwa". "Proszę o wzmożoną ostrożność"

Źródło:
tvn24.pl

38-letnia Ashlee Good, która przed śmiercią uratowała swoje niespełna roczne dziecko, 30-letni Faraz Tahir, ochroniarz, który starał się pomagać zaatakowanym i udzielał im pierwszej pomocy, 25-letnia Dawn Singleton, pracowniczka sklepu odzieżowego, która "miała przed sobą całe życie". To niektóre z ofiar ataku nożownika, do którego doszło w sobotę w centrum handlowym w Sydney. Napastnik zabił w sumie sześć osób.

Ocaliła swoje dziecko, sama zginęła od ciosów nożownika

Ocaliła swoje dziecko, sama zginęła od ciosów nożownika

Źródło:
BBC

Wydawało się, że medycyna mu już nie pomoże, a jednak pacjent z marskością wątroby i zakrzepicą żyły wrotnej został uratowany przez warszawski szpital przy ulicy Banacha. Sam przeszczep wątroby na nic by się nie zdał, ale lekarze zrobili coś więcej: sprawili, że nowa wątroba dostaje krew z nerki.

Miał marskość wątroby i "bezwzględne przeciwskazanie" do przeszczepu. "Pomogła matka natura"

Miał marskość wątroby i "bezwzględne przeciwskazanie" do przeszczepu. "Pomogła matka natura"

Źródło:
Fakty TVN

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie tańczących żurawi. Temu niezwykłemu spektaklowi przyglądał się z oddali jeleń. - Taniec ptaków jest po prostu niesamowity. Widać, jak skoordynowane są ich ruchy. Robią wszystko identycznie - opowiada pan Dawid, autor nagrania.

"Żurawie tańczyły, a jeleń stał obok i tylko podziwiał". Nagranie

"Żurawie tańczyły, a jeleń stał obok i tylko podziwiał". Nagranie

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Po aferze "willa plus" i ogłoszeniu przez nowy rząd, że odzyskuje miliony złotych rozdane przez ministra Przemysława Czarnka, wydawało się, że ci, którzy naprawdę ich potrzebują, mają znowu szansę. Nic z tych rzeczy. Ministerstwo Edukacji mówi, że tymi pieniędzmi nie dysponuje, więc nie ma środków na nowy konkurs.

Zostali pokrzywdzeni w programie ministra Czarnka. "Nie ma możliwości naprawienia niesprawiedliwości"

Zostali pokrzywdzeni w programie ministra Czarnka. "Nie ma możliwości naprawienia niesprawiedliwości"

Źródło:
Fakty TVN

W rosyjskim Kurganie sytuacja powodziowa jest bardzo trudna - rośnie poziom wody w rzece Toboł. Gubernator wezwał mieszkańców do ewakuacji. Agencja informacyjna TASS podała, że w całej Rosji w wyniku powodzi zalanych zostało ponad 14 tysięcy domów.

"Zabierzcie swoje rodziny, dokumenty, kosztowności i wyjedźcie"

"Zabierzcie swoje rodziny, dokumenty, kosztowności i wyjedźcie"

Źródło:
Reuters

Żmije zygzakowate są coraz bardziej aktywne. W przypadku ukąszenia należy zachować spokój i natychmiast wezwać pomoc. Nie wszystkie ataki kończą się zatruciem, ale warto zachować czujność nawet wtedy, gdy czujemy się dobrze.

Ostrożnie na spacerach! "Wstrząs może wystąpić nawet 16 godzin po zdarzeniu"

Ostrożnie na spacerach! "Wstrząs może wystąpić nawet 16 godzin po zdarzeniu"

Źródło:
PAP

Tragiczny wypadek w Galominie w powiecie płońskim. W niedzielę przed godziną 14 doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych (skody i volkswagena). Jedna osoba nie żyje.

Jedna osoba zginęła, cztery, w tym dziecko, są ranne

Jedna osoba zginęła, cztery, w tym dziecko, są ranne

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Siły rosyjskie nasiliły ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. W ich wyniku została całkowicie zniszczona elektrociepłownia Trypilska, największy zakład energetyczny w środkowej Ukrainie. Zdaniem analityków do spraw wojskowości w Kijowie nasilenie ataków świadczy o zbliżającej się rosyjskiej ofensywie, a kierunki ekspansji zostały "wytypowane".

Sytuacja na froncie "znacznie się pogorszyła". "Kierunki ekspansji są już wytypowane"

Sytuacja na froncie "znacznie się pogorszyła". "Kierunki ekspansji są już wytypowane"

Źródło:
tvn24.pl
Terroryzm znów zapuka do bram Europy? O tym regionie niemal się nie mówi

Terroryzm znów zapuka do bram Europy? O tym regionie niemal się nie mówi

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ochłodzenie odczujemy zaraz po weekendzie, ale najzimniej będzie nieco później. Czy w najbliższym czasie możemy liczyć na powrót ciepła? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: nadciąga zimno, jakiego dawno nie widzieliśmy

Pogoda na 16 dni: nadciąga zimno, jakiego dawno nie widzieliśmy

Źródło:
tvnmeteo.pl

W niedzielę w nocy strażacy wyciągnęli z Jeziora Ostrowickiego w miejscowości Bieślin (woj. wielkopolskie) ciało 23-letniego mężczyzny. Wcześniej otrzymali zgłoszenie o łódce z trzema osobami, która wywróciła się na jeziorze. Wszyscy brali udział w wieczorze kawalerskim.

Tragedia podczas wieczoru kawalerskiego. Nie żyje jeden z uczestników

Tragedia podczas wieczoru kawalerskiego. Nie żyje jeden z uczestników

Aktualizacja:
Źródło:
PAP/tvn24.pl

Rada Unii Europejskiej zaakceptowała rozporządzenie zaostrzające normy środowiskowe pojazdów. Norma Euro 7 zaostrzy limity cząstek stałych dla samochodów osobowych i dostawczych oraz spalin dla autobusów i ciężarówek. Rozporządzenie wprowadzi też paszport środowiskowy dla każdego pojazdu.

Zmiana dla kierowców. Nowa norma spalin i paszporty dla każdego pojazdu

Zmiana dla kierowców. Nowa norma spalin i paszporty dla każdego pojazdu

Źródło:
PAP

Dzicy lokatorzy przejęli pub w Londynie dzierżawiony przez Gordona Ramsaya - podał "The Guardian". W budynku, który wynajmuje popularny kucharz, zamknęła się grupa co najmniej sześciu osób. "Jeśli chcesz się nas pozbyć, będziesz musiał złożyć wniosek o posiadanie w sądzie okręgowym lub w sądzie wyższej instancji - napisali na kartce, którą wywiesili na drzwiach.

Dzicy lokatorzy przejęli lokal znanego restauratora

Dzicy lokatorzy przejęli lokal znanego restauratora

Źródło:
"The Guardian"

Żółte korowody przeszły w niedzielę ulicami Gdańska oraz innych pomorskich miejscowości. 14 kwietnia to bowiem finał Pól Nadziei - corocznej kwesty, której celem jest wsparcie hospicjów na Pomorzu.

Żonkile zakwitły dla hospicjów, finał akcji Pola Nadziei

Żonkile zakwitły dla hospicjów, finał akcji Pola Nadziei

Źródło:
TVN24