Centralny Port Komunikacyjny

Centralny Port Komunikacyjny

Już prawie ćwierć miliarda złotych wydaliśmy na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. To podsumowanie tylko za ubiegły rok. Powiedzieć, że wydaliśmy na budowę, to jednak przesada, bo jak powiedział premier Morawiecki, pierwszą łopatę uda się tam wbić najwcześniej za rok. Łukasz Wieczorek.

Przyjechali do Warszawy protestować przed siedzibą Centralnego Portu Komunikacyjnego. Mieszkańcy sprzeciwiają się budowie lotniska na terenie gminy Baranów, a także budowaniu infrastruktury kolejowej i drogowej. Na proteście pojawili się nie tylko mieszkańcy gmin, gdzie zaplanowano budowę lotniska, ale też przeciwnicy tej inwestycji z całej Polski. Protestowali przeciwko niesprawiedliwym wywłaszczeniom. Adrianna Otręba.

To jest megalomański pomysł władzy - tak o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego mówią ci, którzy wychodzą na ulice protestować. W piątek w wielu miejscach w Polsce odbyły się protesty przeciwko tej inwestycji. Zablokowanych było kilkanaście tras w całym kraju, najwięcej na Mazowszu, ale nie tylko. Maciej Zalewski.

W Baranowie wrze po tym, jak rząd pokazał projekt CPK. Obrzuconych jajkami i zwyzywanych urzędników wyprowadzono w asyście policji ze spotkania z mieszkańcami. Według planów, 20 wsi trzeba częściowo lub w całości zburzyć, by mogło powstać gigantyczne lotnisko za ponad 30 miliardów złotych. Jan Piotrowski.

Centralny Port Komunikacyjny rośnie w oczach. Spółka działa od trzech lat i przez te trzy lata są efekty. Nie na polu co prawda, gdzie wielkie lotnisko ma powstać, ale na polu personalnym. W ciągu tych trzech lat trzykrotnie wzrosła liczba zatrudnionych tam osób. Adrianna Otręba.