W poniedziałek we wczesnych godzinach porannych na ulicy 1 Maja w Katowicach, policjanci zatrzymali do kontroli osobowego Volkswagena. Za kierownicą siedział 23-latek, a w samochodzie znajdowało się aż siedmiu pasażerów. Pięciu z nich nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa. Dwie osoby podróżowały w bagażniku.
Samochód bez dopuszczenia do ruchu
Po sprawdzeniu pojazdu okazało się również, że auto od dwóch lat nie było dopuszczone do ruchu, a jego stan pozostawia wiele do życzenia - między innymi nie posiadał tylnej szyby.
"W przypadku gwałtownego hamowania lub zdarzenia drogowego, osoby znajdujące się bez zapiętych pasów, a tym bardziej te przewożone w przestrzeni bagażowej, byłyby szczególnie narażone na poważne obrażenia" - zaznacza katowicka policja.
Kierowca stracił prawo jazdy
Za popełnione wykroczenia 23-letni kierujący został ukarany mandatem oraz otrzymał 20 punktów. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy. Mandatami w wysokości 100 złotych ukarani zostali także wszyscy pasażerowie, którzy podróżowali bez zapiętych pasów.
Z uwagi na brak dopuszczenia pojazdu do ruchu, Volkswagen został odholowany na lawecie.