Wypadek autokaru na Węgrzech. Minuta ciszy w urzędzie

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Wypadek autokaru na Węgrzech. Wojewoda podkarpacka o ofiarach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ZOLTAN MATHE
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul powiedziała w poniedziałek rano, że zidentyfikowano siódmą śmiertelną ofiarę wypadku na Węgrzech. W katastrofie autobusu życie straciło 12 pielgrzymów. Rodziny ofiar mogą liczyć na miejscu na wsparcie psychologów. W poniedziałek o godzinie 12 w urzędzie wojewódzkim w Rzeszowie minutą ciszy uczczono ofiary niedzielnej katastrofy.

Teresa Kubas-Hul poinformowała na poniedziałkowym brefingu prasowym, że do tej pory potwierdzono informacje o siedmiu ofiarach.

- W niedzielę otrzymaliśmy informację o zgonie sześciu osób, natomiast w poniedziałek rano otrzymaliśmy potwierdzenie zgonu siódmej osoby. W niedzielę rodziny tych sześciu osób zostały poinformowane o śmierci najbliższych - przekazała wojewoda podkarpacka.

Jak dodała, na miejscu pracują trzyosobowe zespoły z udziałem psychologów, które uczestniczyły w procesie informowania rodzin.

- W poniedziałek rano wyjedzie kolejny trzyosobowy zespół do wsparcia rodziny siódmej ofiary - dodała Teresa Kubas-Hul.

Czytaj więcej: Pierwsze ofiary wypadku autokaru na Węgrzech zidentyfikowane

Wojewoda podkreśliła, że ranni, którzy przebywają w węgierskich szpitalach, trafią do placówek na Podkarpaciu i dwóch szpitali w Warszawie. Po ich przylocie będą podejmowane decyzje odnośnie tego, do których z nich zostaną skierowani.

Minuta ciszy w urzędzie wojewódzkim

W poniedziałek o godzinie 12 w urzędzie wojewódzkim w Rzeszowie minutą ciszy uczczono ofiary niedzielnej katastrofy na Węgrzech. Flagi opuszczone są do połowy masztu.

Wojewoda podkarpacka podziękowała pracownikom za ich zaangażowanie i pomoc, którą wykazali się w ostatnich godzinach.

- W sposób szczególny chcę podziękować tym osobom, do których nie trzeba było dzwonić, i których nie trzeba było prosić. Sami wiedzieliście państwo, że to jest ten moment, w którym trzeba po prostu być - powiedziała Teresę Kubas-Hul.

Rzeszów. Minuta ciszy w urzędzie wojewódzkim ku pamięci ofiar katastrofy na Węgrzech
Źródło: TVN24

Wypadek autobusu na Węgrzech

W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami. Zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.

Przyczyna katastrofy nie została jeszcze ostatecznie ustalona.

Attila Janasóczki, rzecznik komendy policji komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén, przekazał portalowi 24.hu, że według wstępnych ustaleń kierujący mógł zasnąć.

Śledczy wciąż jednak wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Zbierają między innymi materiał potrzebny do odtworzenia przebiegu wypadku. Dopiero po tym będzie możliwe ustalenie, dlaczego doszło do tej tragedii.

Źródło: TVN24
Czytaj także: