Horyzont

Wspólne cele, różne strategie. Jak silny jest sojusz amerykańsko-niemiecki?

Angela Merkel żegna się z polityką. W Białym Domu spotkała się z Joe Bidenem. Przywódcy rozmawiali o kwestiach spornych takich jak Nord Stream 2, ale też o współpracy transatlantyckiej i wspólnej strategii wobec Chin. Jak u schyłku rządów Angeli Merkel wyglądają relacje Waszyngtonu z Berlinem, Zachodu z Rosją i gdzie w tej układance jest miejsce Polski? O tym w najnowszym odcinku "Horyzontu" Jacek Stawiski rozmawiał z dr Justyną Schulz, dyrektor Instytutu Zachodniego oraz Andrzejem Kohutem, amerykanistą z Klubu Jagiellońskiego. - Niemcy i Stany Zjednoczone są zgodne co do definicji celów i ewentualnie zagrożeń. To dotyczy stosunku do Rosji, stosunku do Chin, czy również jeśli chodzi o wyzwania związane ze zmianami klimatycznymi. Natomiast te dwa państwa różnią się zasadniczo w instrumentach, które uważają, że należy używać, żeby osiągnąć te cele, które może definiują jako wspólne, ale zupełnie mają inne podejście - oceniła dr Schulz. Zdaniem Andrzeja Kohuta, "nie zobaczyliśmy nowego porozumienia, przełomu". - Przywódcy spotkali się porozmawiali o tych różnicach, które między nimi istnieją. Joe Biden ładnie to sformułował mówiąc o tym, że pomiędzy przyjaciółmi może istnieć różnica opinii i ona rzeczywiście istnieje. To spotkanie tego nie zmieniło w mojej opinii - skomentował.