Bez polityki

Tuleya: moja matka ma poczucie winy i uważa, że jestem atakowany z jej powodu

Dzisiaj sędzia nie może zamykać się w sali rozpraw, w budynku sądu - mówi sędzia Igor Tuleya w programie "Bez polityki". - Jedyne, co mogę zrobić, to nie poddawać się, robić swoje i ponosić konsekwencje - tak komentuje ostatnie wydarzenia wokół swojej osoby. Podkreśla, że nie jest odpowiedzialny za wybory swoich rodziców. Przyznaje, że matka nie pochwala jego wyborów, ale go wspiera i może na nią liczyć. Mimo że od 19 listopada 2020 roku nie orzeka, kilka razy w tygodniu przychodzi do sądu, bo to - jak mówi - pozwala mu zachować pewien rygor. Na koniec rozmowy z Piotrem Jaconiem wyznaje: - Ani nie żałuję, że zostałem sędzią, ani nie zmieniłbym zawodu sędziego na inny zawód prawniczy.