Chcą wysłać na Księżyc prochy 11-letniego syna. "Sposób na spełnienie jego największego marzenia"

Rodzice zmarłego 11-latka chcą wysłać jego prochy w kosmos.
Falcon Heavy wystartowała w stronę Marsa
Źródło: SpaceX

- Wybraliśmy lot księżycowy by za każdym razem, gdy spojrzymy na nocne niebo i Księżyc, wiedzieć, że Matthew jest tam, gdzie jego miejsce - mówi mama chłopca w rozmowie z "People". Lot w kosmos był wielkim marzeniem zmarłego w maju 11-latka. Rodzice zdecydowali się więc uruchomić internetową zbiórkę i liczą, że to marzenie wciąż uda się spełnić.

11-letni Matthew Gallagher z Florydy marzył o byciu astronautą i locie w kosmos odkąd skończył pięć lat. Jego historię w czwartek opisał "People". Chłopiec zmarł jednak nieoczekiwanie 18 maja nim miał szansę na realizację swojego wielkiego marzenia.

Na spełnienie tego marzenia wciąż mają jednak nadzieję jego rodzice. Scott i Cori Gallagher postanowili skontaktować się z firmą oferującą wysłanie części prochów zmarłego w kosmos. Para chciałaby, aby prochy Matthew trafiły na Księżyc. - Wybraliśmy lot księżycowy, aby za każdym razem, gdy spojrzymy na nocne niebo i Księżyc, wiedzieć, że Matthew jest tam, gdzie jego miejsce – opowiedziała Cori Gallagher w rozmowie z "People".

Przeszkodą pozostaje koszt takiej usługi. Aby zebrać niezbędne 14 tys. dolarów rodzice postanowili uruchomić internetową zbiórkę pieniędzy. Zbiórka okazała się sukcesem, a rodzinie udało się już zebrać prawie 13 tys. dolarów. - Wiedzieliśmy, że jedynym sposobem na uhonorowanie go było wysłanie go w jakiś sposób w kosmos - wyjaśniła Cori.

Rodzice chłopca przekonują, że są wdzięczni za wsparcie, które otrzymali od ludzi po opowiedzeniu swojej historii. - To najwspanialszy sposób na spełnienie jego największego marzenia - przyznał ojciec chłopca.

ZOBACZ TEŻ: Musk zapowiada pierwszy orbitalny lot. "Realny czas"

Miłość do kosmosu

Jeżeli rodzicom chłopca uda się zebrać wymaganą kwotę, szczątki Matthew zostaną umieszczone w specjalnej kapsule i wysłane na Księżyc. Bliscy będą również zaproszeni do udziału w starcie rakiety z kapsułą na pokładzie oraz zwiedzenia miejsca startu. Lot ma się odbyć w 2023 roku.

Mama 11-latka wspomina, że chłopiec darzył "niesamowitą miłością" wszystko, co było związane z kosmosem. Jej zdaniem "syn od najmłodszych lat uważał, że jego miejsce jest w powietrzu". Tego lata Matthew miał także wziąć udział w specjalnym obozie w centrum lotów kosmicznych w Kennedy Space Center.

ZOBACZ TEŻ: Udane lądowanie rakiety firmy SpaceX

Czytaj także: