Rosyjski koncern atomowy nie zmienia planów wobec Iranu. "To tylko część globalnej układanki"

 Rosatom buduje lub planuje zbudować elektrownie jądrowe w kilku krajach m.in. na Węgrzech.
Viktor Orban apeluje o zniesienie wszystkich sankcji energetycznych nałożonych na Rosję
Źródło: TVN24
Rosyjski państwowy koncern atomowy Rosatom pozostanie w Iranie mimo wojny na Bliskim Wschodzie - powiadomił w czwartek szef tego przedsiębiorstwa Aleksiej Lichaczow.

Rosatom, który zbudował pierwszy blok jedynej irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr, ewakuował ostatnio część swojego personelu i zawiesił prace budowlane nad nowymi blokami po tym, gdy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły 28 lutego ataki na Iran.

"To nie czas na odchodzenie"

Na miejscu pozostało około 450 pracowników Rosatomu. Wcześniej 150 członków personelu wróciło do Rosji przez Armenię.

- Budowa drugiego i trzeciego bloku pozostaje jednym z priorytetów korporacji. Zdecydowanie nie jest to czas na odchodzenie. To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, to tylko część globalnej układanki – powiedział Lichaczow, cytowany przez Reutersa.

W poniedziałek prezes Rosatomu informował, że sytuacja wokół elektrowni pozostaje napięta, ale nie doszło do ostrzału ani tego obiektu, ani placu budowy.

Inwestycje z Iranem

Jesienią ubiegłego roku Iran poinformował o podpisaniu umowy z Rosatomem o wartości 25 mld dolarów na budowę czterech bloków jądrowych o mocy 5 gigawatów w innym miejscu na południowym wschodzie kraju. Strony podpisały również memorandum w sprawie rozwoju małych elektrowni jądrowych w Iranie - przypomniał Reuters.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba/ams

Zobacz także: