Jemy je prosto z krzaka, z cukrem i śmietaną czy w pierogach. Ale jest forma, w której jagody smakują najlepiej. To jagodzianka, która przeszła wielką metamorfozę i jest obecnie bardziej pożądana niż kiedykolwiek.
Sezon na jagodzianki
Jagodzianki od dekad są klasykiem w polskich cukierniach i piekarniach. W ostatnich latach, po wybuchu pandemii COVID-19, przeszły prawdziwą rewolucję i stały się "czymś w rodzaju gwiazd mediów społecznościowych" - pisze brytyjski portal i dodaje, że jest to "letnia obsesja w Polsce".
"Influencerzy publikują w sieci zdjęcia i filmy z jagodziankami, które sami upiekli lub kupili, a także polecają najlepsze piekarnie. Klasyczny gest, który podbił internet, to rozerwanie bułeczki na pół, by zaprezentować jej jagodowe wnętrze" - czytamy.
Część piekarzy wciąż pozostaje wierna tradycyjnym recepturom, inni natomiast śmiało eksperymentują z ciastem, nadzieniem i polewami, poszukując idealnej konsystencji i smaku. Efektem tych poszukiwań są często nietypowe, ale efektowne i apetyczne wariacje klasycznej jagodzianki.
Tradycyjny polski przysmak
Jagodzianki to coś typowo polskiego - mówi BBC warszawska piekarka Anna Frelak.
Dziennikarka kulinarna Basia Starecka dodaje, że dla prawdziwej jagodzianki warto przyjechać nawet z najdalszych zakątków kraju. Dziś ta niepozorna bułeczka stała się nie tylko symbolem lata, ale i dumy z polskich tradycji kulinarnych.
Miłośników tego słodkiego przysmaku nie odstrasza nawet fakt, że czasem trzeba za niego słono zapłacić, a cena 30-40 złotych za sztukę może przyprawić o ból głowy.
Ogromne kolejki po jagodzianki
Reakcje na renesans tego wypieku są mieszane. - To dobrze, bo jagodzianki powstają z polskich jagód, a trzeba promować to, co dobre i polskie - mówi BBC miłośnik jagodzianek Kamil Augustyn. Maks Krajewski ma inne zdanie: - Kiedyś były bardziej sezonowe, dostępne przez krótki czas, ale supermarkety zaczęły sprzedawać je przez cały rok, z nadzieniem z dżemu lub amerykańskich jagód. Najlepsze są jednak w sezonie na borówki.
Nowa fala rzemieślniczych jagodzianek jest uważana za lepszą od wersji supermarketowej, a wysoka jakość ma swoją cenę. Koszt jagodzianek rośnie z każdym rokiem, co sprawiło, że ta drożdżowa bułka stała się swego rodzaju symbolem statusu. Przed wieloma piekarniami już wczesnym rankiem, jeszcze przed otwarciem, ustawiają się kolejki, a jagodzianki znikają z półek w mgnieniu oka - opisuje brytyjski portal.
Dodaje, że jagodzianka stała się w Polsce nie tylko symbolem statusu społecznego, ale również doświadczeniem wspólnotowym.
Polskie smaki na światowych salonach
Polskie klasyki kulinarne coraz częściej zyskują międzynarodowe uznanie. Po viralowym sukcesie makaronu z truskawkami, spopularyzowanego przez Igę Świątek, przyszedł czas na kolejne odkrycia. Ostatnio prawdziwą furorę w mediach społecznościowych zrobił kompot - napój na co dzień obecny w polskich domach, który dla wielu obcokrajowców stanowi egzotyczną nowość.
Influencerzy i twórcy kulinarni zachwycali się tzw. fruit water, czyli tradycyjnym napojem przygotowywanym z gotowanych owoców. Fenomen prostoty i autentyczności polskich smaków zaskakuje nie tylko za oceanem, lecz także w kraju, gdzie internauci z rozbawieniem obserwują rosnącą popularność tego, co dla nich od zawsze było oczywiste - kompotu, mizerii czy rosołu.