Media: KNF alarmowała wcześniej. Śledztwo BitBay bez finału

Zondacrypto
Czarzasty o Zondacrypto: czy to po prostu nie śmierdzi rosyjskimi pieniędzmi?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Komisja Nadzoru Finansowego już w 2018 roku złożyła zawiadomienie w sprawie spółki BitBay, znanej obecnie jako Zondacrypto - wynika z ustaleń OKO.press. Śledztwo miało być przez lata wstrzymywane przez bliskich współpracowników ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Według informacji przekazanych przez portal OKO.press Komisja Nadzoru Finansowego w 2018 roku miała nie tylko wpisać giełdę BitBay na listę ostrzeżeń publicznych, ale również zawiadomić w jej sprawie Prokuraturę Okręgową w Katowicach.

Prokuratura miała przyznać KNF rację, że spółka - która w 2021 zmieniła nazwę na Zonda, a później na Zondacrypto - świadczyła usługę płatniczą bez zezwolenia KNF. Kara jaka wówczas groziła prezesowi firmy Sylwestrowi Suszkowi to nawet pięć milionów złotych grzywny i do dwóch lat pozbawienia wolności.

Jednak 29 marca 2019 prokuratura umorzyła postępowanie "z uwagi na brak znamion czynu zabronionego strony podmiotowej - umyślności działania". Prezes firmy miał mieć "usprawiedliwioną nieświadomość bezprawności swoich działań".

"Innymi słowy, prokuratura uznała, że BitBay złamał prawo, ale... nie wiedział, że je łamie" - czytamy w OKO.press.

Kolejne umorzenia

KNF zaskarżył decyzję prokuratury, jednak ta ponownie umorzyła śledztwo w 2020 roku. Wówczas spółka BitBay była już dobrze znana w przestrzeni publicznej. To wtedy dziennikarze "Superwizjera" ujawnili informacje o kryminalnych źródłach środków na uruchomienie giełdy.

Po kolejnym zażaleniu KNF sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa. Jej szefem był wówczas Bogdan Święczkowski. Postępowanie zostało jednak ponownie umorzone w 2022 roku.

"12 maja 2023 roku uprawomocniło się wydane 15 czerwca 2022 roku przez Prokuratora Prokuratury Regionalnej w Katowicach postanowienie o umorzeniu śledztwa" - czytamy na stronie KNF.

"Najbardziej zaufany człowiek Ziobry"

Prokuratura Regionalna w Katowicach w trakcie kolejnych umorzeń śledztwa przeciwko BitBay była niezmiennie kierowana przez Tomasza Janeczka - bliskiego współpracownika Święczkowskiego oraz ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

"Janeczek to najbardziej zaufany człowiek Ziobry, tak za pierwszych rządów PiS, jak i teraz. Jest pod szczególną ochroną" - mówiła w 2024 roku w rozmowie z Onetem prok. Katarzyna Kwiatkowska, szefowa niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia (LSO).

W ubiegłym miesiącu premier Donald Tusk ujawnił notatkę ABW, według której prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral dokonał wpłaty 450 tys. zł na rzecz Fundacji "Instytut Polski Suwerennej" Zbigniewa Ziobry. Giełda kryptowalut miała szerokie związki z prawą stroną sceny politycznej - finansowała kongres CPAC w Rzeszowie przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce oraz szczyt w Waszyngtonie z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego.

Afera Zondacrypto

O tym, że największa polska giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.

Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków - podali dziennikarze. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca" - odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Zondacrypto Przemysław Kral.

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów wart ponad 300 mln dol., ale - jak informował Kral - klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto.

Źródło: OKO.press
Zobacz także: