Wakacje droższe nawet o tysiąc złotych. Jeden kierunek wraca do łask

Źródło:
TVN24 Biznes
Edyta Wojtyla o rosnącej inflacji i wysokich cenach warzyw
Edyta Wojtyla o rosnącej inflacji i wysokich cenach warzywTVN24
wideo 2/7
Edyta Wojtyla o rosnącej inflacji i wysokich cenach warzywTVN24

W te wakacje Polacy będą musieli po raz kolejny sięgnąć głębiej do kieszeni - wskazują w rozmowie z TVN24 Biznes eksperci związani z branżą turystyczną. Zagraniczny urlop może być droższy nawet o ponad tysiąc złotych. Łatwo o oferty last minute nie będzie, ale wytrwalsi poszukiwacze mogą natrafić na atrakcyjne okazje. Do łask wraca także jeden z tańszych, egzotycznych afrykańskich kierunków.

Już w zeszłym roku podróżni musieli zapłacić dużo więcej za zagraniczny urlop. Jak wynika z "Raportu Podróżnika 2023", przygotowanego przez Travelplanet.pl, wypoczynek z biurami podróży w 2022 roku podrożał średnio o ponad 18 procent.

Utrzymanie cen nierealne

Mimo poprawy sytuacji na rynku ropy naftowej i ustabilizowania się kursu złotego, w tym roku nie ma co liczyć nawet nie tyle na obniżki, co na mniejszą skalę wzrostu cen. - Ceny paliw spadły, waluty są w miarę stabilne w tej chwili. Natomiast musimy pamiętać, że koszty prowadzenia działalności hotelarskiej, gastronomicznej we wszystkich krajach, do których jeździmy, niewspółmiernie wzrosły. Jest też inflacja. Utrzymanie podobnych cen do tych, które widzieliśmy rok temu, jest nierealne - wyjaśnia w rozmowie z TVN24 Biznes wiceprezes Itaki i Polskiej Izby Turystyki Piotr Henicz.

Dodaje, że na podstawie danych z przedsprzedaży oferty turystycznej z sześciu miesięcy można już stwierdzić, że ceny wzrosły w ujęciu rocznym o od 15 do 20 procent. - Obecnie możemy powiedzieć, że najbardziej podrożały kierunki egipskie. Te podwyżki oscylują nawet w okolicach 30 procent. Są takie kierunki, jak greckie Rodos i tureckie Bodrum, gdzie te ceny wzrosły o 13 procent. Wyjazdy do południowych Włoch też podrożały o ponad 23-24 procent, a grecki Kos o 30 procent - wymienia.

Czytaj więcej: Najsilniejsze paszporty świata. Polska wysoko w zestawieniu

Także dziennikarz i ekspert rynku turystycznego Paweł Kunz zwraca uwagę, że "miłośnicy oszczędzania muszą nastawić się na ciężkie czasy". - Wakacje w 2023 roku mogą być droższe od ubiegłorocznych o ponad tysiąc złotych, a w przypadku niektórych kierunków - na przykład Hiszpanii czy Portugalii - te kwoty są jeszcze większe - mówi. Zaznacza, że dotyczy to zarówno ofert biur podróży, jak i wyjazdów organizowanych samodzielnie.

Ekspert rynku lotniczego Eryk Kłopotowski tłumaczy natomiast, że wyższe ceny biletów lotniczych wynikają ze zwiększonego popytu na podróże tym środkiem transportu.

- W tej chwili mamy bardzo duży popyt na latanie, jest niedużo promocji, pokłady są wypełnione w ponad 90 procentach, jeżeli chodzi o najpopularniejsze kierunki. Samoloty znanych, tanich linii lotniczych z liczbą poniżej 200 pasażerów na pokładzie raczej się nie zdarzają - mówi.

First minute wraca do łask

W nadchodzącym sezonie ciężko będzie także o atrakcyjne oferty last minute. Jak podkreśla Piotr Henicz, już w minionym roku "im bliżej do wyjazdu, tym te ceny były jeżeli nie wyższe, to utrzymywane na tym samym poziomie". - Teraz mamy kolejny taki rok - mówi.

Wiceprezes Itaki wyjaśnia, że wynika to z kontraktów, jakie podpisują touroperatorzy z lokalnymi hotelarzami. - Mamy inne ceny z hotelarzami za przedsprzedaż w sezonie zimowym, przez rozpoczęciem sezonu, a inne ceny w sezonie. Możemy sobie pozwolić, aby w miesiącach przedsprzedażowych, czyli od września do końca marca, dawać bardzo duże zniżki, bo my za te pokoje płacimy znacznie mniej. Od połowy kwietnia te ceny idą już znacznie wyżej, dlatego też nasze możliwości schodzenia z tych cen są ograniczone - podkreśla.

Czytaj więcej: 20 niedocenianych miejsc w Europie, które warto odwiedzić w 2023 roku

Paweł Kunz zauważa natomiast, że choć jeszcze wciąż można natrafić na okazje w ramach oferty last minute, to w tym roku na pewno nie będzie można w niej przebierać. - Polacy ponownie chcą podróżować i wypoczywać, mnóstwo naszych rodaków nastawia się na "polowanie" na oferty last minute w 2023 roku, których liczba jest ograniczona - tłumaczy.

- Z analizy z ostatnich 12 miesięcy wiodących multiagentów turystycznych w Polsce, widać, że blisko 30 procent wyjazdów wakacyjnych zostało sprzedanych w pierwszych czterech miesiącach roku - to pokazuje, że first minute wróciło do łask kupujących - ocenia.

Tańsze możliwości

Nie oznacza to jednak, że wczasowicze są skazani na drożyznę. Do niektórych miejsc wciąż można udać się za relatywnie niską cenę. Wśród takich kierunków Paweł Kunz wymienia Bułgarię, Turcję i Tunezję.

- Ta pierwsza jest doskonałym wyborem dla turystów, którzy szukają alternatywy dla polskiego wybrzeża, z gwarancją słońca i ciepłego morza - mówi.

Podkreśla również, że bułgarskie hotele szybko nadrabiają dystans do innych europejskich państw. - Powstaje dużo nowoczesnych obiektów, a te obecnie funkcjonujące są sukcesywnie remontowane - zwraca uwagę. Pytany o najatrakcyjniejsze oferty, Piotr Henicz także wymienia Bułgarię. Turyści, którzy nie chcą wydać fortuny na zagraniczny wyjazd, powinni zainteresować się też Albanią.

BurgasShutterstock

Michael O'Leary, szef irlandzkich niskokosztowych linii lotniczych Ryanair, niedawno wieszczył koniec ery bardzo nisko cen biletów lotniczych. Mimo to nadziei nie powinni tracić także ci, którzy wolą wyjazd zorganizować samodzielnie. Wbrew opiniom tuzów branży lotniczej, według pytanych przez TVN24 Biznes ekspertów, wciąż można znaleźć atrakcyjne ceny biletów samolotowych.

- Prezes Ryanaira, Michael O'Leary, ma to do siebie, że często jego przepowiednie rozmijają się z późniejszym rozwojem wydarzeń. W systemach rezerwacyjnych linii lotniczych oraz u OTA (Online Travel Agencies) wciąż można odnaleźć naprawdę doskonałe oferty. Gruzja za 160 złotych, Majorka za 210 złotych, wyspa wiecznej wiosny, czyli portugalska Madera za nieco ponad 200 złotych - to tylko mały wycinek tego, co czeka na podróżnych, którzy mają czas i cierpliwość do przewertowania wspomnianych systemów rezerwacyjnych - wymienia Paweł Kunz.

Madera Shutterstock

Także Eryk Kłopotowski twierdzi, że wytrwali poszukiwacze mogą wciąż natrafić na ciekawe oferty. Wymaga to jednak pewnych poświęceń. Aby wylecieć do wymarzonego miejsca w niskiej cenie, podróżni muszą czasem zrezygnować na przykład z komfortu podróży. - Na pewno dobrym pomysłem jest, aby korzystać z tych mniej obłożonych czy mniejszych portów lotniczych. Jeżeli ktoś więc może unikać Warszawy, a może polecieć z Rzeszowa czy Wrocławia, to te ceny będą atrakcyjne - wyjaśnia.

Dotyczy to tak zwanych przewoźników niskokosztowych, którzy obsługują bezpośrednie połączenia z punktu "A" do "B". Cała logistyka związana z wyjazdem komplikuje się jeszcze bardziej w przypadku dalszych, bardziej egzotycznych kierunków. - Tutaj powinniśmy uwzględnić w poszukiwaniach lotniska jeszcze dalsze, czyli połączenia z Oslo, Sztokholmu, Kopenhagi - zaleca Kłopotowski. Aby finalny koszt dotarcia do celu był jak najniższy radzi, by do skandynawskich stolic dolecieć samolotem taniej linii lotniczej.

Takie kombinowanie może się opłacić. - Oferowane z Polski bezpośrednie połączenia przez PLL LOT lub z przesiadkami przez Lufthansę czy British Airways to okazje dużo słabsze niż te oferowane na przykład naszym skandynawskim sąsiadom - ocenia.

Najpopularniejsze kierunki

Atrakcyjne ceny przekładają się na popularność kierunków podróży. Jak podkreśla Paweł Kunz, ulubione destynacje Polaków to te, które nie obciążają zbytnio portfeli - w tym Turcja, Grecja czy Bułgaria. - Turcja jest doskonałym przykładem na to, że ciepły, całoroczny kierunek, rozwinięta baza noclegowa oraz rozsądnie skalkulowana cena za wypoczynek w wersji all inclusive jest tym, czego szukają Polacy - mówi.

Dodaje, że w bieżącym sezonie do łask wraca również Tunezja. - To chyba najtańsza możliwość posmakowania afrykańskiej egzotyki za relatywnie niewielką kwotę - twierdzi.

Antalya w TurcjiShutterstock

Także Piotr Henicz zwraca uwagę, że jeżeli chodzi o trendy, widoczny jest "powrót do Tunezji". - Tam relacja jakości do ceny jest na bardzo wysokim poziomie. Tunezję Polacy uwielbiali, potem z różnych powodów ta Tunezja poszła w odstawkę, w tej chwili ona wraca do łask - mówi wiceprezes Itaki. Pozostałe mody się nie zmieniają.

- Turcja zawsze była numerem jeden, dalej mamy duże zainteresowanie kierunkami greckimi. Chętnie Polacy wybierają Albanię. Wciąż chętnie, pomimo tych wyższych cen, nadal sprzedaje się Egipt. Nie zapominajmy, że też jest wielu Polaków, którzy uwielbiają wyjeżdżać do Hiszpanii. Przede wszystkimi Wyspy Kanaryjskie i Baleary, to są kierunki, którzy bardzo chętnie Polacy wybierają właśnie w okresie przedsprzedaży. Dużą popularnością cieszą się też Bułgaria - wymienia.

Gran Canaria, HiszpaniaShutterstock

Jak zaznacza Paweł Kunz, jeżeli chodzi o egzotykę, nasi rodacy wybierają popularne kierunki, do których mogą się dostać bezpośrednim i wygodnym lotem czarterowym. - Prym wiodą między innymi Dominikana i Meksyk. Co ciekawe, część z touroperatorów próbuje "uciec do przodu", szukając nowych egzotycznych kierunków, do których można przekonać Polaków. Przykład? Wenezuelska wyspa Margarita. Czas pokaże, czy to tylko sondowanie rynku, czy może początek zmian w wakacyjnych wyborach turystów z Polski - mówi.

W Radomiu dużego upustu nie będzie

Na dużo tańsze oferty nie będą mogli jednak liczyć pasażerowie nowego lotniska w Radomiu. Oficjalne otwarcie portu zaplanowano na 20 kwietnia, a pierwsi pasażerowie skorzystają z niego już w majówkę. Obecnie jedynym przewoźnikiem regularnym na lotnisku Warszawa-Radom są Polskie Linie Lotnicze LOT. Zainteresowani lotami z Radomia mają do wyboru ograniczoną liczbę połączeń.

Aktualnie są to: Kopenhaga, Paryż, Preweza, Rzym, Tirana. Dodatkowo radomski port zaoferuje siedem kierunków czarterowych, takich jak: Antalya, Burgas, Dżerba, Monastyr, Palma de Mallorca, Taba, Warna.

Jednym z biur podróży, które planuje oferować wycieczki z wylotem z Radomia, jest Itaka. W rozmowie z portalem TVN24 Biznes Piotr Henicz przyznaje, że lekki upust cenowy w przypadku lotniska w Radomiu względem stołecznego Lotniska Chopina "jest, ale nie jest bardzo duży". - To są różnice sięgające kilkudziesięciu złotych od osoby, czasami 100-120 złotych - mówi.

Czytaj więcej: Lotnisko w Radomiu z niezbędnym certyfikatem. Podano termin uruchomienia

Zdaniem Henicza w przypadku Radomia nie tyle cena, co sama lokalizacja "jest zachęcająca". - My sprzedajemy naszą ofertę w bardzo wielu miejscach w całej Polsce i jest bardzo dużo klientów mieszkających w Radomiu lub mogących tam szybciej, wygodniej dojechać - zwraca uwagę.

Także Paweł Kunz mówi, że w Radomiu dużo taniej nie będzie. -Spoglądając na poziom cen ofert, nie widać "bonusu cenowego", na który być może liczyli klienci, szukający taniej oferty na wypoczynek i lot - podkreśla.. Zwraca uwagę, że "plany włodarzy lotniska są dość ambitne, mowa o 185 tysiącach pasażerów w w pierwszym roku działalności". - Czas pokaże, czy rzeczywistość nie zweryfikuje tych założeń - dodaje.

Powrót chaosu na lotniskach?

Zeszłoroczny sezon turystyczny minął pod znakiem opóźnień, ogromnych kolejek do odprawy i tysięcy odwołanych połączeń lotniczych w całej Europie. Branża lotnicza nie doceniła odradzającego się po pandemii popytu na podróże i przeceniła swoje możliwości dotyczące obsługi pierwszego od dwóch lat sezonu bez znaczących ograniczeń pandemicznych.

W trakcie pandemii wraz ze spadkiem liczby lotów ograniczono bowiem zatrudnienie, zwłaszcza wśród personelu naziemnego. Kiedy popyt na latanie wrócił do poziomu sprzed pandemii, okazało się, że na lotniskach brakuje personelu do obsługi pasażerów.

Ekspert rynku lotniczego Eryk Kłopotowski wskazuje, że sytuacja podczas tegorocznego sezonu "będzie zależała od dostępności pracowników". - Mam nadzieję, że w tym roku porty lotnicze będą lepiej przygotowane na obsługę pasażerów. W najgorszym położeniu wciąż są lotniska brytyjskie. Tam jest bowiem najtrudniej pozyskać pracowników z powodu brexitu. Tam w szczycie sezonu możemy spodziewać się największych trudności. W Europie kontynentalnej takich problemów będzie mniej - przewiduje.

Zdaniem Kłopotowskiego "największą słabością" nadchodzącego sezonu na lotniskach mogą okazać się strajki pracowników. - Związki zawodowego mogą wykorzystać sezon, a zwłaszcza jego początek. Przełom czerwca i lipca może być momentem, gdy możemy spodziewać się strajków - zwraca uwagę.

Zeszłoroczny sezon turystyczny minął pod znakiem opóźnień, ogromnych kolejek do odprawy i tysięcy odwołanych połączeńDarwelShots / Shutterstock.com

Także Paweł Kunz mówi, że sytuacja na lotniskach niekoniecznie ulegnie poprawie. - Pokusiłbym się o tezę, że włodarze największych portów lotniczych nie do końca dobrze odrobili lekcję z ostatnich kilkunastu miesięcy, naznaczonych brakami kadrowymi, strajkami, opóźnieniami, chaosem na lotniskach oraz rozmaitymi trudnościami operacyjnymi - mówi Paweł Kunz.

Zwraca uwagę, że zarządcy lotniska Schiphol w Amsterdamie wprost informują, że przywrócenie ruchu pasażerskiego będzie podlegać kolejnym możliwym ograniczeniom. - Nie lepiej jest w innych miejscach: w trakcie ostatnich dni 24-godzinnny strajk ostrzegawczy dość skutecznie sparaliżował duże lotniska w Duesseldorfie oraz Kolonii/Bonn. To może być tylko preludium do tego, co, oby nie była to norma, czeka podróżnych w trakcie szczytu sezonu urlopowego - podsumowuje.

Autorka/Autor:Maja Piotrowska

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Gimas / Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Spółki notowane na Wall Street straciły w ciągu jednego dnia ponad trzy biliony dolarów wartości rynkowej, zamykając najgorszy dzień na giełdzie od czasu pandemii COVID-19 w 2020 roku. To głównie efekt ogłoszonych w środę ceł na towary z całego świata.

Najgorszy dzień od czasu pandemii. Spółki na Wall Street w ciągu dnia straciły trzy biliony dolarów

Najgorszy dzień od czasu pandemii. Spółki na Wall Street w ciągu dnia straciły trzy biliony dolarów

Źródło:
PAP

Projekt ustawy, który nakłada na deweloperów obowiązek ujawniania cen mieszkań, został skierowany do sejmowej komisji iInfrastruktury. Według nowych przepisów deweloperzy będą zobowiązani do prowadzenia strony internetowej, na której będą dostępne informacje o cenach oferowanych nieruchomości.

Nowy obowiązek dla deweloperów. "Zmniejsza asymetrię informacyjną"

Nowy obowiązek dla deweloperów. "Zmniejsza asymetrię informacyjną"

Źródło:
PAP

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 procent, czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Źródło:
tvn24.pl, PAP

- Większość członków Rady Polityki Pieniężnej zmieniła swoje nastawienie w polityce pieniężnej - przekazał w trakcie konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Źródło:
tvn24.pl

W 900 duńskich sklepach spożywczych pojawią się oznaczenia na produktach z USA, które zdrożały z powodu wojny handlowej zapoczątkowanej przez prezydenta Donalda Trumpa - zapowiedział koncern Coop Danmark.

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Źródło:
PAP

- Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie - poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Premier Donald Tusk zapowiedział w mediach społecznościowych spotkanie z przedstawicielami branży.

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

Źródło:
PAP

Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.

Te produkty podrożeją przez cła

Te produkty podrożeją przez cła

Źródło:
CBS News

Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Źródło:
PAP

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające cła na towary importowane do USA ze 180 państw. Stawki są zróżnicowane i zaczynają się od 10 procent. Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Stawki są zróżnicowane, na przykład na Chiny nałożono 34 procentowe dodatkowe cła, a na Unię Europejską 20-procentowe. Zaskakuje, że na liście jest dotknięta wojną Ukraina, która została objęta 10-procentowym cłem, a nie ma na niej Rosji. Jak Biały Dom to tłumaczy?

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl/Newsweek

- Francja jest przygotowana na nadchodzącą wojnę handlową - oznajmiła rzeczniczka rządu Sophie Primas, odnosząc się do decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu 20-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Primas zapowiedziała, że w kwietniu Francja podejmie działania we współpracy z UE.

"Trump myśli, że jest panem świata"

"Trump myśli, że jest panem świata"

Źródło:
PAP

W życie weszły amerykańskie 25-procentowe cła na na importowane samochody i lekkie ciężarówki. Częściowo wyłączone zostały auta z Meksyku i Kanady. Dodatkowy podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Źródło:
PAP

Rada Polityki Pieniężnej zostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie - poinformował bank centralny. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w październiku 2023 roku. 

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Źródło:
tvn24.pl

Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Źródło:
PAP

Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Źródło:
PAP

Biały Dom szacuje koszty, jakie Stany Zjednoczone poniosłyby w związku z zarządzaniem Grenlandią, gdyby to terytorium, obecnie zależne od Danii, znalazło się pod amerykańską kontrolą – podał w środę "Washington Post".

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

Źródło:
PAP

Portal Moscow Times poinformował w środę, że łączny majątek 146 rosyjskich miliarderów przewyższa oszczędności zgromadzone przez wszystkich pozostałych mieszkańców kraju. Dane pochodzą z dorocznej listy miliarderów magazynu 'Forbes'."

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

Źródło:
PAP

Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska - podała spółka w komunikacie. Zarząd PGZ działa obecnie w czteroosobowym składzie.

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najem krótkoterminowy za pośrednictwem wyspecjalizowanych platform mocno zyskuje na popularności w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2024 roku odnotowano jego wzrost o 18,8 procent w porównaniu do roku 2023. W trzecim kwartale najpopularniejsze pod tym względem były trzy regiony, znajdujące się w Chorwacji, Hiszpanii i Francji.

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Źródło:
tvn24.pl

Przebywająca w stolicy Ukrainy Kijowie niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wykluczyła możliwość wznowienia projektu gazociągu Nord Stream 2, który miałby dostarczać Europie rosyjski gaz. Moskwa zasugerowała ostatnio wznowienie projektu.

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Źródło:
PAP

Na południowej granicy kraju w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne - przekazał w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski. Na dziesięciu przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

Źródło:
PAP

Eksploatacja reaktora jądrowego Maria została wstrzymana na czas od 1 kwietnia do 8 maja - poinformowało tvn24.pl Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Z końcem marca wygasło zezwolenie Państwowej Agencji Atomistyki umożliwiające działalność tego obiektu.

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Źródło:
tvn24.pl

Skarga Ryanaira w sprawie pomocy publicznej przyznanej polskiemu LOT-owi została oddalona przez Sąd Unii Europejskiej. Pieniądze miały zrekompensować polskiemu przewoźnikowi straty poniesione w związku z pandemią COVID-19.

Ryanair przegrywa w sądzie

Ryanair przegrywa w sądzie

Źródło:
PAP

Zamknięta część popularnych szlaków na Maderze i tak jest odwiedzana przez turystów, w tym Polaków - wynika z informacji portugalskich mediów. Przeskakują przez ogrodzenie, łamiąc w ten sposób zakazy. Narażają się jednocześnie na duże koszty, jeśli będą musieli skorzystać z pomocy.

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Źródło:
PAP

Ceny jaj z powodu ptasiej grypy mogą wzrosnąć - przyznał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypomniał, że problem z dostępnością jaj ma kilka państw, na przykład Stany Zjednoczone, które zwróciły się już o pomoc do kilku krajów - również do Polski.

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Amerykanie masowo grają na giełdzie, a wielu się zadłuża, by kupować akcje. Polityka administracji USA może jednak doprowadzić do zapaści na Wall Street. Zachowania Trumpa są nieobliczalne, a rynki kapitałowe są bardzo czułe na takie decyzje - powiedział rektor i profesor SGH Piotr Wachowiak.

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

Źródło:
PAP