Energetyka

Energetyka

Liczba śmiertelnych ofiar eksplozji w siedzibie koncernu Pemex w stolicy Meksyku wzrosła do 32. Ponad 100 osób zostało rannych. Przyczyna wybuchu nie jest znana - poinformował przedstawiciel tego meksykańskiego giganta naftowego Emilio Lozoya.

Czy producentom zielonej energii grożą poważne problemy finansowe ? Jak spadek cen zielonych certyfikatów uderza w ten biznes?

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wraz z częstochowską prokuraturą skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 25 osobom podejrzanym o korupcję na łączną kwotę 4 mln zł. Chodzi o działalność spółek węglowych i wchodzących w ich skład kopalń węgla kamiennego. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) ujawniła, że nie wykryła śladu żadnego wybuchu w irańskim obiekcie nuklearnym Fordo, podtrzymując tym samym twierdzenie Teheranu, który zaprzeczył, by w ubiegłym tygodniu doszło tam do wybuchu. Jak pisały media, głównie izraelskie, wybuch był efektem sabotażu.

Czy w podziemnym ośrodku wzbogacania uranu w Iranie doszło do ogromnej eksplozji? Zdarzenia nie potwierdziły jak dotąd żadne oficjalne źródła, ale media izraelskie zastanawiają się, czy mógł być to akt sabotażu.

Parlament Bułgarii powinien w ciągu trzech miesięcy ponownie rozpatrzyć kwestię budowy elektrowni atomowej w Belene nad Dunajem. To rezultat niedzielnego referendum, w którym frekwencja przekroczyła 20 proc., a 61 proc. głosujących opowiedziało się za tą inwestycją.

Japoński koncern energetyczny TEPCO zapowiedział, że planuje zrzucić do oceanu setki ton wody, która posłużyła do chłodzenia uszkodzonych reaktorów elektrowni Fukushima. Ciecz ma uprzednio zostać oczyszczona z substancji promieniotwórczych i spełniać normy bezpieczeństwa.

Kilka tysięcy odbiorców na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie wciąż nie ma prądu po awariach wywołanych przez poniedziałkowe i wtorkowe opady. Marznący deszcz doprowadzał do uszkodzeń linii energetycznych, zrywały je także połamane gałęzie. Lepsza sytuacja jest w Małopolsce - tam energetycy walczą już tylko z pojedynczymi, bieżącymi awariami.

Rosyjskie władze przygotowują “skok tysiąclecia” - twierdzi znany ekspert Anders Aslund. Jego zdaniem, Władimir Putin podjął decyzję o doprowadzeniu Gazpromu do bankructwa i wyprowadzeniu jego aktywów za grosze do innej spółki. Ludzie Putina mieliby na tym zarobić miliony dolarów. Takiego scenariusza nie da się całkiem wykluczyć, choć Gazprom mogą jeszcze uratować inne rozwiązania – mówią pytani przez tvn24.pl eksperci ds. energetyki.

Czarne chmury zbierają się nad Gazpromem. Koncern traci finansowo, stracić też może nie tylko poszczególnych klientów, ale nawet całe regionalne rynki. Przyczyną jest kryzys w Europie i spadek popytu na gaz oraz liberalizacja energetycznego rynku unijnego. Dobić giganta mogą łupki – choć tu akurat wiele zależy od decyzji administracji Baracka Obamy. Tymczasem, jakby nie dostrzegając problemów, Władimir Putin pcha Gazprom ku nowym wielomiliardowym inwestycjom. Co więcej, inwestycjom nieopłacalnym ekonomicznie.

Turcja podpisała umowę międzyrządową ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi na eksploatację złóż węgla brunatnego Afsin-Elbistan na południu Turcji. Kontrakt wart jest 12 mld USD i jest drugą najważniejszą inwestycją zagraniczną w energetyce w Turcji.

Komisja Europejska poprosiła Transnieft, państwowy koncern zarządzający wszystkimi rurociągami naftowymi w Rosji, o udostępnienie jej jego planów inwestycyjnych. Transnieft jeszcze nie odpowiedział na prośbę KE, argumentując, że musi ją skonsultować z MSZ.

Dzięki "łupkowej rewolucji" amerykański rynek zalały wielkie ilości taniego gazu. Już teraz – pośrednio - zyskuje na tym Europa. Perspektywy są jeszcze bardziej zachęcające, choć przeciwników gazu łupkowego nie brakuje - od ekologów po Gazprom. Wśród krajów, które mogą wiele zyskać na łupkowym boomie jest też Polska - mówi w rozmowie z tvn24.pl ekspert Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) Keith C. Smith.