Spór o całodobowy handel giełdowy. Europa studzi emocje

Wall street
Ceny ropy po ogłoszeniu zawieszenia broni przez Trumpa
Źródło: TVN24
Handel akcjami przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, może zaszkodzić rynkom przez rozdrobnienie płynności - ostrzegł prezes niemieckiego operatora giełdowego Deutsche Boerse Stephan Leithner. Tymczasem Wall Street podejmuje kroki w kierunku wprowadzenia handlu całodobowego, przez siedem dni w tygodniu.

Giełdy zmagają się z rozwojem kryptowalut i innych aktywów, które nie są ograniczone tradycyjnymi godzinami otwarcia. Dlatego Nasdaq złożył w grudniu wniosek do amerykańskich organów regulacyjnych w celu przedłużenia czasu operowania do 23 godzin w dni powszednie.

Zwiększanie efektywności rynków

CME Group (najważniejsza na świecie giełda instrumentów pochodnych - red.) uruchomiła handel kontraktami terminowymi i opcjami na kryptowaluty przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Wiele banków i podmiotów zarządzających aktywami jest przeciwnych takim rozwiązaniom.

- Musimy naprawdę skupić się na tym, aby nie fragmentaryzować płynności, również z perspektywy czasu - ocenił szef Deutsche Boerse w rozmowie z Reutersem.

Jak dodał, duzi inwestorzy chcą, aby kupno i sprzedaż koncentrowały się w określonych porach, co zwiększy efektywność funkcjonowania rynków. Niemiecki operator, który w przyszłym tygodniu ogłosi wyniki za pierwszy kwartał tego roku, zarządza między innymi giełdą we Frankfurcie, rynkiem instrumentów pochodnych Eurex oraz platformą 360T do handlu walutami.

- Nawet, jeśli technicznie to możliwe, powinniśmy ograniczyć tę opcję do zainteresowanych inwestorów - stwierdził Leithner odnosząc się do platformy XETR Retail należącej do Deutsche Boerse, która umożliwia prowadzenie obrotu w Europie do godziny 22.

Obrót europejskimi akcjami słabnie

Europejscy decydenci i liderzy finansowi są coraz bardziej zaniepokojeni faktem, że rynki w regionie nie wykorzystują w pełni swojego potencjału, co osłabia siłę gospodarczą i finansową Europy.

W marcu ministrowie finansów grupy "E-6" krajów strefy euro wystosowali pismo do Komisji Europejskiej, w którym wezwali wspólnotę do zwiększenia przejrzystości platform obrotu akcjami. Zdaniem Leithnera ta interwencja jest kluczowa, ponieważ europejski obrót obejmuje 500 platform transakcyjnych, ale tylko 35 z nich to giełdy, ponieważ aktywność przeniosła się do tzw. dark pools (ciemnej puli płynności, tj. poza giełdami - red.).

Udział globalnego obrotu akcjami na europejskich rynkach publicznych spadł poniżej 30 proc. z ok. 55 proc. sprzed dwóch dekad, podczas gdy na amerykańskich utrzymuje się na poziomie ok. 50 proc. - zauważył prezes Deutsche Boerse.

- Musimy przywrócić płynność z innych miejsc do przejrzystych platform. Czy ta konsolidacja wymaga fuzji i przejęć? Nie, nastąpi to w sposób naturalny przy odpowiednich ramach regulacyjnych - zaznaczył.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: