Wzrost cen biletów w tym samym stopniu polega na dużym popycie na podróże, co na kosztach paliwa. Mimo wyższych cen, podróżni rezerwują loty w rekordowej liczbie w wielu liniach. Dopóki zainteresowanie konsumentów lotami będzie wysokie, bilety pozostaną droższe niezależnie od cen paliwa.
"Podróże nadal są opłacalne"
- Im dłużej konsumenci płacą te kwoty, a linie lotnicze przyzwyczajają się do tego źródła przychodów, tym większe jest prawdopodobieństwo, że tak pozostanie - stwierdził Scott Kirby, dyrektor generalny United Airlines w trakcie telekonferencji dotyczącej wyników finansowych.
Pasażerowie linii lotniczych płacą obecnie średnio o 20 proc. więcej za każdą przebywaną milę (ok. 1,6 km - red.) w porównaniu z 2025 r.
Z kolei szef American Airlines Robert Isom przyznał, że klienci już teraz są skłonni płacić więcej za takie udogodnienia, jak dodatkowa przestrzeń na nogi lub miejsca bliżej przodu samolotu.
- Jestem optymistycznie nastawiony do tego, co to oznacza dla naszej działalności. Myślę, że to co obserwujemy to uznanie, że podróże nadal są opłacalne - ocenił.
Jak dodał, rezerwacje na lato utrzymują się na wysokim poziomie, mimo że linia lotnicza podniosła ceny biletów.
To nie koniec podwyżek cen biletów
Stawki, jakie trzeba płacić za paliwo lotnicze, wzrosły od początku roku prawie dwukrotnie. To drugi co do wielkości koszt operacyjny linii lotniczych, który ustępuje jedynie kosztom pracy. Czterej najwięksi amerykańscy przewoźnicy - United, Americam, Delta i Southwest - wydawali w zeszłym roku łącznie ok. 100 mln dolarów dziennie na paliwo. Ceny ropy i paliwa były wówczas stosunkowo niskie. Obecnie płacą znacznie więcej. Delta poinformowała ostatnio, że już w II kwartale tego roku poniosła 2 mld dolarów dodatkowych kosztów paliwa.
Linie lotnicze przenoszą je na pasażerów. Dyrektor operacyjny Southwest Airlines Andrew Watterson poinformował w czwartek inwestorów, że w tym roku doszło już do pięciu podwyżek cen biletów w całej branży i szykowane są kolejne. Wszyscy przewoźnicy twierdzą, że odzyskali jedynie część poniesionych kosztów.
Pora ma znaczenie
W dalszym ciągu kluczową rolę gra popyt na daną trasę, porę dnia lub tygodnia. Znaczenie ma również poziom konkurencji. Loty w środku tygodnia lub nocne są zazwyczaj tańsze niż te w godzinach największego ruchu na tej samej trasie, np. w piątek popułudniu. Pasażerowie często płacą znacznie mniej za każdą milę przebytą w trakcie lotów długodystansowych między dużymi miastami - jak Nowy Jork i Los Angeles - niż na krótszych trasach, które cieszą się mniejszym zainteresowaniem.
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock