Firma zamknęła również ok. sześciu tys. wolnych stanowisk, jak oświadczyła Janelle Gale, dyrektorka do spraw kadrowych w Meta. Informacja została przekazana w wiadomości do pracowników, do której dostęp uzyskał Bloomberg. Zwolnienia wejdą w życie 20 maja.
Odprawy dla pracowników
"Robimy to w ramach naszych ciągłych wysiłków, aby firma działała bardziej efektywnie i abyśmy mogli zrównoważyć inne inwestycje, które realizujemy" - napisała Gale.
Firma będąca właścicielem m.in. Facebooka ma zaoferować dotkniętym zmianami pracownikom w USA 16 tygodni wynagrodzenia podstawowego oraz dwutygodniowe wypłaty za każdy rok zatrudnienia. Pakiety zatrudnionych z zagranicy będą podobne, jak wyjaśniła CNN.
Ekspansja na polu AI
Meta, podobnie jak inni giganci technologiczni, przeznacza znaczne sumy na rozwój sztucznej inteligencji. W 2025 r. firma wydała 72,2 mld dolarów na nakłady inwestycyjne, czyli koszty związane z centrami danych i inną infrastrukturą AI. Spółka poinformowała w styczniowym raporcie finansowym, że kwota ma wzrosnąć do co najmniej 115 mld dolarów w 2026 r.
Firma przeznacza również środki na pozyskiwanie talentów do swojego laboratorium zajmującego się superinteligencją i przejęła popularne start-upy z branży, takie jak Moltbook i Manus. W ten sposób intensyfikuje rywalizację z OpenAI i innymi spółkami.
"Radykalna zmiana sposobu pracy"
W styczniu prezes Meta Mark Zuckerberg, sugerował, że firma może dokonać zmian kadrowych w związku z rozwojem AI. Podczas telekonferencji określił rok 2026 jako ten, w którym "sztuczna inteligencja zacznie radykalnie zmieniać sposób, w jaki pracujemy".
- Zaczynamy dostrzegać, że projekty, które wcześniej wymagały dużych zespołów, są obecnie realizowane przez jedną, bardzo utalentowaną osobę - mówił.