Cena ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę

Ropa, pole naftowe, Syria
Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego o "wystrzale" cen ropy
Źródło: TVN24
Cena ropy w czwartek nad ranem znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw surowca nie złagodziły obaw o dostawy, które sparaliżowane zostały przez wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.

Kluczowa ropa Brent wzrosła początkowo w czwartek rano o 8 procent i przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, po czym nieznacznie spadła. Z kolei amerykańska West Texas Intermediate o 8,8 procent do 95 dolarów za baryłkę. Około godziny 7 czasu polskiego kosztowała odpowiednio 98 i 93 dolary za baryłkę.

Na pesymistyczne nastroje inwestorów nie wpłynęło nawet ogłoszenie w środę przez Międzynarodową Agencję Energetyczną planów uwolnienia historycznych 400 milionów baryłek ropy z rezerw awaryjnych. Na podobny ruch zdecydowały się również Stany Zjednoczone - sekretarz energii Chris Wright zapowiedział, że rząd wypuści na rynek rezerwowe 172 miliony baryłek.

Japonia i Niemcy również postanowiły o sięgnięciu do swoich rezerw surowca.

Kryzys wywołany wojną na Bliskim Wschodzie

W związku z konfliktem i blokadą przez Iran cieśniny Ormuz, kluczowej dla eksportu ropy z Zatoki Perskiej, ceny surowca wystrzeliły w poniedziałek do poziomu blisko 120 dolarów za baryłkę, choć następnie spadły do około 90 dolarów. Rzecznik Kwatery Głównej armii irańskiej Ebrahim Zolfakari oświadczył w środę, że świat powinien przygotować się na ropę naftową w cenie 200 dolarów za baryłkę.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba/ads

Zobacz także: