Sejm zdecydował o wecie prezydenta do ustawy o kryptoaktywach

Wzięli łom i chcieli okraść bankomat z kryptowalutą
Tusk: kariera firmy Zondacrypto zaczęła się za pieniądze rosyjskiej mafii
Źródło: TVN24
Sejm w piątek ponownie nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Zabrakło 20 głosów.

W piątek Sejm głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. Za głosowało 243 posłów, przeciwko 191 , trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy - i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta - potrzebne były 263 głosy poparcia. Oznacza to, że Sejm ponownie nie uchwalił ustawy.

Wcześniej, w środę, sejmowe komisje finansów i gospodarki opowiedziały się za ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów w dotychczasowym brzmieniu. Tym samym komisje opowiedziały się przeciw wetu prezydenta.

Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów

Dwa weta prezydenta Karola Nawrockiego

Chodzi o zawetowaną w lutym przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawę o rynku kryptoaktywów, która wprowadza środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, m.in. umożliwia Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.

Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu ub.r.; Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.

Bogucki: tracimy czas

Strona prezydencka argumentując weto przekonywała m.in., że zawarte w niej rozwiązania są nadmiarowe i nie uwzględniono w nich proponowanych w czasie prac legislacyjnych niezbędnych poprawek. Według przedstawicieli rządu i partii koalicyjnych brak ustawy tworzy luki prawne i nie pozwala na odpowiednią ochronę konsumentów.

Podczas czwartkowej debaty w Sejmie szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślił, że zbyt surowe przepisy mogą spowodować, iż firmy z branży krypto przeniosą swoją działalność za granicę, co paradoksalnie pogorszy sytuację polskich klientów, gdyż nie będą oni chronieni przez polski nadzór.

- Chcę powiedzieć, że tracimy czas. Ustawa, która jutro będzie głosowana, była raz procedowana w trybie próby odrzucenia weta i wtedy Sejm nie był w stanie weta odrzucić - argumentował Bogucki.

Jak zaznaczył "ustawa trafiła do prezydenta w praktycznie niezmienionej wersji". - Trudno to ocenić inaczej niż jako próbę zwarcia politycznego - stwierdził w czwartek Bogucki.

Kontrowersje wokół Zondacrypto

W ubiegłym tygodniu natomiast portal money.pl poinformował, że "największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością". "Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł" - napisano w artykule.

W czwartek prezes Zondacrypto Przemysław Kral ujawnił adres portfela z 4500 bitcoinami, by odeprzeć zarzuty o przywłaszczenie środków. Później przyznał jednak, że dostęp do niego ma zaginiony były prezes Sylwester Suszek, co oznacza, że około 330 milionów dolarów pozostaje zamrożone 

Jeszcze przed publikacją oświadczenia prezesa Michał Fuja poinformował na portalu X, że "Zondacrypto wstrzymała wypłaty pensji" swoim pracownikom.

Wątek polityczny

W tle afery wokół Zondacrypto pojawia się również wątek polityczny. Prokuratura Krajowa poinformowała, że prowadzi czynności sprawdzające w związku z doniesieniami o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu giełdy.

- Na tajnym posiedzeniu Sejmu przedstawiłem szczegółowo informację na temat istoty tego problemu, z jakim wiąże się nazwa Zondacrypto, jej relacje z politykami w Polsce, źródła jej finansowania - mówił w piątek przed głosowaniem w Sejmie premier Donald Tusk. - Ale opinia publiczna nie miała szansy dowiedzieć się o tym, na czym polega istota problemu - dodał.

- Po konsultacjach ze służbami i z koordynatorem, oczywiście nie będę ujawniał tych fragmentów tej informacji, które mogłyby zaszkodzić w pracach służb, ale istota tego problemu może być dzisiaj ujawniona - zapowiedział.

Wcześniej premier ujawnił natomiast ustalenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące wpłat prezesa Krala na rzecz fundacji powiązanych z politykami Zbigniewem Ziobrą i Przemysławem Wiplerem. Część środków miała trafić m.in. do fundacji Instytut Polski Suwerennej oraz Dobry Rząd. Zondacrypto była także sponsorem konferencji CPAC, w której uczestniczyli czołowi przedstawiciele polskiej prawicy.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: