Jak wynika z wtorkowego obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki, wszystkie podmioty sprzedające paliwa w środę, 22 kwietnia, zobowiązane są do stosowania cen nie wyższych niż ustalona cena maksymalna określona na poziomie:
- Pb95 - 5,95 zł za litr;
- Pb98 - 6,50 zł za litr;
- ON - 6,75 zł za litr.
Ceny paliw w Polsce
We wtorek 21 kwietnia litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,92 zł.
Pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł.
Nowe przepisy
Zgodnie z przepisami resort energii codziennie publikuje obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim.
Jeśli nowe stawki zostaną ogłoszone przed dniami wolnymi od pracy i świętami, to będą obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 miliona złotych, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił wczoraj, że odejście od programu "Ceny Paliwa Niżej" w pierwszych tygodniach maja byłoby "przedwczesne". Na antenie TOK FM poinformował też, że koszty programu wynoszą 1,6 mld zł miesięcznie i nie widzi potrzeby nowelizacji budżetu państwa.
- Nie widzę potrzeby nowelizacji budżetu w tej chwili. Program jest faktycznie kosztowny, ale z drugiej strony też pamiętajmy, że gdyby tego programu nie było, kierowcy odczuliby te podwyżki na stacjach benzynowych jeszcze bardziej. To by się z kolei przełożyło na to, że mielibyśmy mniej takiej normalnej sprzedaży detalicznej w sklepach - ocenił Domański.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Leszek Szymański/PAP