"Przedłużenie zawieszenia broni przez Trumpa to z pewnością zagrywka mająca na celu zyskanie czasu na niespodziewany atak" - przytacza Reuters internetowy wpis w serwisie X Mahdiego Mohammadiego, który jest doradcą przewodniczącego irańskiego parlamentu.
Jak dodał, "nadszedł czas, aby Iran przejął inicjatywę". Zaznaczył także, że kontynuacja blokady irańskich portów przez USA "niczym nie różni się od bombardowania i musi spotkać się z odpowiedzią militarną".
Ryzyko siłowego przełamania amerykańskiej blokady portów
Reuters cytuje też agencję Tasnim, która przekazała, że władze w Teheranie "nie zwróciły się o przedłużenie zawieszenia broni". Medium powiązane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) także zagroziło siłowym przełamaniem amerykańskiej blokady irańskich portów.
Agencja Tasnim napisała też, że dopóki Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę irańskich portów, tak długo Iran będzie blokować cieśninę Ormuz.
We wtorek późnym wieczorem czasu polskiego prezydent USA ogłosił w serwisie Truth Social, że przedłuża wprowadzone dwa tygodnie temu zawieszenie broni z Iranem. Ma ono obowiązywać do czasu złożenia przez Teheran nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów na ten temat. Trump zapowiedział zarazem utrzymanie blokady irańskich portów.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie
Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi 28 lutego. W odpowiedzi Teheran m.in. wprowadził blokadę cieśniny Ormuz - głównego szlaku transportu ropy naftowej z krajów Zatoki Perskiej. W jej efekcie ceny surowca gwałtownie wzrosły, a sprawa trwałego odblokowania Ormuzu jest jednym z głównych tematów negocjacji między Iranem i USA.