Kryzys imigracyjny w Europie pokazał rosnące wpływy ekstremistów. Nie chodzi tu o radykalne grupy religijne, ale o skrajną prawicę, dla której poparcie z dnia na dzień rośnie. Nawet w bardzo otwartej i tolerancyjnej Szwecji płoną ośrodki dla uchodźców, a we Francji politycy muszą tłumaczyć się z obraźliwych wypowiedzi.