Żubr poturbował kobietę w ciąży, do szpitala zabrał ją śmigłowiec

Żubr poturbował dwie osoby
Żubr poturbował kobietę w ciąży, do szpitala zabrał ją śmigłowiec
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: RDLP w Białymstoku 
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
38-letnia kobieta w ciąży została poturbowana przez żubra w miejscowości Wolisko, w pobliżu rezerwatu Borki (województwo warmińsko-mazurskie). Do szpitala zabrał ją śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Życiu jej, ani dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak poinformowała Ewelina Szklarzewska, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, z dotychczasowych informacji wynika, że kobieta i mężczyzna spacerowali wczesnym popołudniem drogą w lesie. Para nie podchodziła do żubra.

Żubr poturbował dwie osoby
Żubr poturbował dwie osoby
Źródło zdjęcia: RDLP w Białymstoku 

Kobieta trafiła do szpitala

Policjanci otrzymali zgłoszenie po godzinie 15. Wynikało z niego, że kobieta została uderzona przez żubra i doznała urazu nogi.

- 38-letnia obywatelka Francji spacerowała wraz z mężem po terenie rezerwatu. Kobieta jest w widocznej ciąży. W pewnym momencie na drogę wyszedł żubr. Podczas przechodzenia przez drogę zwierzę uderzyło głową w nogi kobiety, w wyniku czego 38-latka przewróciła się i doznała urazu nogi, prawdopodobnie jej złamania - poinformowała aspirant sztabowy Iwona Chruścińska z policji w Giżycku. Po tym incydencie żubr uciekł.

Kobieta została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Giżycku. Stwierdzono u niej uraz miednicy. Choć sytuacja wyglądała bardzo groźnie, wiadomo już, że życiu kobiety i jej dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

Eksperci wyjaśniają zachowanie żubra

- Spotkanie z parą musiało być dużym zaskoczeniem dla żubra. On poczuł się zagrożony, naruszono jego strefę bezpieczeństwa i on zareagował agresją - wyjaśnił Krzysztof Miszkiel, nadleśniczy Nadleśnictwa Borki.

Dodał, że żubry nie są drapieżnikami, więc nie atakują po to, by zabić, lecz po to, by odgonić potencjalne zagrożenie. Po ataku żubr się oddalił.

Ewelina Szklarzewska poinformowała, że jedną z możliwych przyczyn zachowania zwierzęcia mogła być bliskość drogi i lasu oraz trwający okres godowy żubrów. W tym czasie zwierzęta są bardziej aktywne, a ich zachowanie może być mniej przewidywalne. Na razie są to jednak wstępne informacje, służby ustalają dokładny przebieg zdarzenia.

Jak przypomniała, dzikie zwierzęta należy obserwować tylko z bezpiecznej odległości. W przypadku dużych zwierząt jak żubry czy łosie należy zachować dystans co najmniej 100 metrów.

Żubr europejski
Żubr europejski
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Puszcza Borecka to jedna z najważniejszych w Polsce ostoi żubrów żyjących na wolności. Znajduje się na Mazurach niedaleko Giżycka, Węgorzewa i Kruklanek. W Wolisku znajduje się pokazowa zagroda żubrów, gdzie można bezpiecznie z bliska zobaczyć te zwierzęta.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: