Kolejki tirów w Koroszczynie. Na przekroczenie granicy trzeba czekać ponad 60 godzin. "Sytuacja jest tragiczna"

Kolejki przed terminalem w Koroszczynie (zdjęcie z 20.02.2022)
Kierowca oczekujący na odprawę: sytuacja jest tragiczna
Źródło: TVN24

Ponad 60 godzin kierowcy tirów czekają na wyjazd z Polski na terminalu w Koroszczynie (woj. lubelskie), który jest obecnie jedynym działającym przejściem towarowym z Białorusią. - Sytuacja na jest tragiczna. Brak jest organizacji. Ludzie w przydrożnych miejscowościach też mają dość - mówi jeden z kierowców, który czeka na odprawę. W poniedziałek szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podjął decyzję o ograniczeniu ruchu dla białoruskich pojazdów towarowych na przejściu granicznym Kukuryki-Kozłowicze od 21 lutego od godziny 19. 

W 63-godzinnej kolejce po polskiej stronie stoi ok. 1,9 tys. tirów. W ciągu nocnej zmiany na terminalu w Koroszczynie odprawiono w obu kierunkach 600 ciężarówek. W niedzielę wieczorem w kierunku Białorusi kierowcy czekali ok. 60 godzin.

Takie informacje w poniedziałek (20 lutego) rano podał rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś. Stwierdził też, że po drugiej stronie granicy - na wjazd z Białorusi do Polski czeka ok. 280 pojazdów ciężarowych, co oznacza 11 godzin oczekiwania.

Kolejki przed terminalem w Koroszczynie (zdjęcie z 20.02.2023)
Kolejki przed terminalem w Koroszczynie (zdjęcie z 20.02.2023)
Źródło: TVN24

IAS: sytuacja niewiele się zmieniła. Kierowca: sytuacja jest tragiczna

- Jeśli chodzi o sytuację po polskiej stronie, to na godzinę 14 sytuacja niewiele się zmieniła. Część ciężarówek została odprawiona, w kolejce ustawiają się jednak nowe. Nadal jest ich około 1,9 tysiąca - powiedziała po godz. 15 w rozmowie z tvn24.pl nadkomisarz Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

- Sytuacja jest tragiczna - powiedział przed kamerą TVN24 pan Tomasz, jeden z kierowców czekających na odprawę. Dodał, że brak jest organizacji. - Ludzie w przydrożnych miejscowościach też mają dość. Jeden kierowca umie się zachować, zachowa śmieci ze sobą w ciężarówce, a drugi wyrzuci, aby tylko za siebie. Brakuje toalet, brakuje czegokolwiek - komentował.

INFORMACJĘ O CZASIE OCZEKIWANIA NA ODPRAWĘ NA GRANICY MOŻNA ZNALEŹĆ TU >>>

To obecnie jedyne przejście dla ruchu towarowego (zdjęcie z 20.02.2023)
To obecnie jedyne przejście dla ruchu towarowego (zdjęcie z 20.02.2023)
Źródło: TVN24

MSWiA ogranicza ruch dla białoruskich ciężarówek

Terminal w Koroszczynie, który wchodzi w skład przejścia granicznego Kukuryki-Kozłowicze, jest obecnie jedynym miejscem w którym odbywa się ruchu towarowy na Białoruś.

W poniedziałek MSWiA poinformowało, że minister Mariusz Kamiński podjął decyzję o ograniczeniu ruchu dla białoruskich pojazdów towarowych wjeżdżających przez przejście Kukuryki-Kozłowicze do Polski.

Zawieszenie ma obowiązywać od wtorku (21 lutego) od godz. 19 do - jak podało w komunikacie MSWiA - czasu zniesienia przez białoruskie władze ograniczeń wobec polskich przewoźników.

Ruch na przejściu w Bobrownikach zawieszony. "Z uwagi na ważny interes bezpieczeństwa państwa"

Szef MSWiA Mariusz Kamiński od 10 lutego do odwołania zawiesił ruch na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Bobrownikach. Minister napisał 9 lutego na Twitterze, że podjął taką decyzję z uwagi "na ważny interes bezpieczeństwa państwa".

Czytaj też: Rządy Francji, Niemiec i Kanady rekomendują obywatelom opuszczenie Białorusi

PRZEJSCIE LIVE
Przejście graniczne w Bobrownikach. Szef MSWiA zawiesza ruch
Źródło: tvn24

Poinformował jednocześnie, że w związku z uchwałą Sejmu w sprawie Andrzeja Poczobuta polecił podległym mu służbom "przygotowanie wniosków o wpisanie na listę sankcyjną kolejnych osób związanych z reżimem Łukaszenki odpowiedzialnych za represje wobec Polaków na Białorusi".

W odpowiedzi na zamknięcie przejścia granicznego w Bobrownikach Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi zapowiedziało ograniczenia dla polskich przewoźników. Wskutek tych ograniczeń polscy przewoźnicy mogą wjeżdżać na Białoruś i wyjeżdżać przez dowolne przejścia graniczne dla samochodów ciężarowych, ale tylko "na polsko-białoruskim odcinku granicy". W sobotę rzeczniczka Straży Granicznej porucznik Anna Michalska poinformowała PAP, że z powodu ograniczeń wprowadzonych przez Białoruś polscy przewoźnicy nie mogą korzystać z przejść granicznych na odcinku granicy Białorusi z Litwą i Łotwą i są odprawiani tylko w przejściu granicznym Kukuryki-Koroszczyn.

Auta osobowe przejeżdżają płynnie

Ograniczenie nie dotyczy ruchu osobowego na przejściu granicznym Terespol-Brześć, które jest obecnie jedynym działającym przejściem dla ruchu osobowego.

Rano rzecznik lubelskiej IAS informował, że na wjazd do Polski czekało tam 140 pojazdów, co oznaczało dwie godziny oczekiwania.

Zgodnie z danymi KAS na godzinę 13 kolejki już tam nie było.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: