Pieniądze na obronę cywilną. Chcą, by "rząd się wytłumaczył"

Podlascy politycy PiS są oburzeni sposobem, w jaki zostały podzielone pieniądze
Jacek Sasin o podziale środków
Źródło: TVN24
Podział dodatkowych środków na ochronę ludności i obronę cywilną w 2025 roku nie spodobał się posłom Prawa i Sprawiedliwości. Chcą złożyć wniosek o zwołanie sejmowych komisji w tej sprawie. Samorządowcy wywodzący się z tej partii zapowiadają, że będą wnosić, by temat pojawił się na najbliższej sesji sejmiku województwa.

Dodatkowe pieniądze na 2025 rok w ramach ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej to w sumie około pięciu miliardów złotych podzielona pomiędzy regiony według określonych kryteriów, na przykład liczby ludności czy stopnia urbanizacji regionu.

Podlaskie ma dostać około 161 milionów złotych i jest to jedna z niższych kwot dla regionów. Jak wynika z kryteriów, nie należy bowiem do województw z dużą liczbą mieszkańców i dużym stopniem zurbanizowania.

Podlascy politycy PiS są oburzeni sposobem, w jaki zostały podzielone pieniądze
Podlascy politycy PiS są oburzeni sposobem, w jaki zostały podzielone pieniądze
Źródło: TVN24

Sasin o sposobie podziału środków "urągającym nie tylko zdrowej logice"

- Te środki zostały podzielone w sposób całkowicie urągający nie tylko zdrowej logice, ale jakiemukolwiek myśleniu o bezpieczeństwie Polski - ocenił w czwartek (28 sierpnia) na konferencji prasowej w Białymstoku przewodniczący PiS w Podlaskiem, poseł Jacek Sasin.

Ocenił, że zachodnie regiony dostały znacznie więcej środków, a nie leżą w pobliżu granic z Rosją czy Białorusią, a położone blisko tych zagrożeń Podlaskie jest w grupie województw, które dostały najmniej.

Zapowiadają wniosek o zwołanie komisji

Posłowie PiS Jacek Sasin, Jarosław Zieliński i Dariusz Piontkowski zapowiedzieli, że skonsultują z kierownictwem klubu PiS wniosek o zwołanie wspólnego posiedzenia sejmowych komisji obrony narodowej oraz administracji i spraw wewnętrznych w sprawie podziału pieniędzy.

- Po to, żeby właśnie rząd się wytłumaczył z tego, co zrobił. Żebyśmy mogli sformułować postulaty korekty tej decyzji i postulaty związane z podziałem kolejnych środków - powiedział Zieliński.

Według Jacka Sasina to nie to kryterium liczba ludności powinno decydować
Według Jacka Sasina to nie to kryterium liczba ludności powinno decydować
Źródło: TVN24

"Trzeba dokonać analizy zagrożeń"

Politycy PiS uważają, że kryteria takie jak liczba ludności czy urbanizacja nie są adekwatnymi do podziału pieniędzy.

- Trzeba dokonać analizy zagrożeń. Rząd powinien takiej analizy dokonać. Cóż z tego, że w województwach zachodniej Polski mieszka więcej osób, ale zagrożenia są tam zupełnie innego rodzaju, na pewno o mniejszym natężeniu niż tutaj w województwie podlaskim. To na pewno nie to kryterium (liczba ludności- przyp. red.) powinno decydować, powinna decydować rzetelna analiza ekspercka dotycząca skali zagrożeń i według tej analizy te środki powinny być dzielone - powiedział Sasin.

- Także samorządowcy PiS będą wnosić, aby temat ten pojawił się na najbliższej sesji sejmiku województwa podlaskiego - poinformował były marszałek województwa, obecnie przewodniczący opozycyjnego w sejmiku klubu PiS Artur Kosicki.

Podlaskie jako newralgiczne województwo

Poseł Sasin podkreślał, że województwo podlaskie jest newralgicznym w kwestiach bezpieczeństwa Polski.

Wskazywał, że region sąsiaduje z Białorusią, gdzie od lata 2021 roku trwa agresja hybrydowa ze strony tego kraju z wykorzystaniem migrantów. Podkreślał też, że województwo sąsiaduje też, na wewnętrznej granicy UE, z Litwą, gdzie są obecnie czasowo przywrócone kontrole graniczne, by walczyć z nowymi kanałami migracji. Region jest także kojarzony z tzw. przesmykiem suwalskim, newralgicznym miejscem z punktu widzenia ewentualnego zagrożenia ze strony Rosji.

- Domagamy się (...) traktowania województwa podlaskiego tak, jak ono na to zasługuje, a nie jak Polski C, jak terenów piątej kategorii, jak terenów, których ta władza nie tylko nie dostrzega, ale zachowuje się tak, jakby chciała się nas pozbyć - powiedział Sasin.

Jak wynika z danych MSWiA na przykład województwo warmińsko-mazurskie (graniczy z rosyjskim Obwodem Królewieckim) ma dostać 190 milionów złotych, natomiast (sąsiadujące z Białorusią i Ukrainą) województwo lubelskie - 280 milionów złotych, podkarpackie - również 280 milionów złotych. Najwięcej pieniędzy - 520 milionów złotych - ma natomiast dostać Śląskie.

Urząd wojewódzki: na bezpieczeństwo płynie dużo środków z innych pul

Podlaski Urząd Wojewódzki wyjaśnił w komunikacie, że 161 milionów złotych, które ma dostać województwo podlaskie to niewielka część wszystkich środków, które są przeznaczane na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców regionu. Przypomniano, że łącznie na wzmocnienie ochrony granicy z Białorusią i operację "Bezpieczne Podlasie" wydano ok. 3,5 miliarda złotych. Pieniądze są także przeznaczane na formowanie nowych jednostek wojskowych, będą też inwestycje w ramach Tarczy Wschód.

Urząd wojewódzki przypomniał też, że te ponad 161 milionów złotych ma być przeznaczone na ochronę zdrowia i życia ludzi w sytuacjach zagrożeń takich jak klęski żywiołowe czy też zagrożenia militarne. Natomiast podstawowymi kryteriami, które decydowały o kwotach przyznanych środków jest liczba mieszkańców, urbanizacja i realizacja zadań w ramach programu Tarcza Wschód.

Czytaj także: