Mammografia może wykryć nie tylko raka piersi. AI rozpoznała choroby serca i udar

shutterstock_2784959721
Podstawowym badaniem przesiewowym w kierunku raka piersi jest mammografia
Źródło zdj. gł.: sweet_tomato/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jedno badanie piersi może wkrótce chronić kobiety przed zawałem i udarem. Naukowcy udowodnili, że rutynowa mammografia ujawnia nie tylko ślady raka, ale także ukryte cechy chorób układu krążenia. Czy profilaktyka raka piersi stanie się jednocześnie profilaktyką kardiologiczną?
Kluczowe fakty:
  • Naukowcy przeanalizowali blisko 100 tysięcy mammografii wykonanych u prawie 30 tysięcy kobiet. Co obraz piersi może powiedzieć o układzie krążenia?
  • Algorytm rozpoznawał w mammografii cechy związane z nadciśnieniem, chorobą wieńcową i udarem. Jak skutecznie?
  • To niejedyne badanie, które łączy mammografię ze zdrowiem serca. Co pokazała inna analiza?
  • Na regularną mammografię zgłasza się mniej niż połowa Polek. Dlaczego?
  • Więcej artykułów na podobne tematy znajdziesz w dziale Zdrowie.

Na mammografię kobiety zgłaszają się zwykle bez żadnych dolegliwości - na tym polega sens badań przesiewowych. Naukowcy z Uniwersytetu w Tel Awiwie sprawdzili, czy obraz wykonywany w kierunku raka piersi może ujawnić sygnały związane ze zdrowiem serca i naczyń. Ich zdaniem, z punktu widzenia profilaktyki, to obiecujący kierunek, ponieważ badanie obejmuje kobiety w wieku, w którym rośnie ryzyko chorób układu krążenia, choć pacjentki nie mają jeszcze wyraźnych objawów sercowych.

OGLĄDAJ: Rośnie liczba kobiet chorujących na raka piersi. Najmłodsza miała 24 lata
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Wyniki badania przedstawiono podczas tegorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) w Monachium. Na razie to doniesienie kongresowe, więc algorytm wymaga dalszych testów i potwierdzenia. Autorzy są jednak przekonani, że mammografia może w przyszłości służyć nie tylko onkologii i widzą w niej duży potencjał kardiologiczny.

Sztuczna inteligencja w medycynie: mammografia a zdrowie serca

Naukowcy przeprowadzili analizę retrospektywną danych 29 921 kobiet, które przeszły łącznie 97 364 mammografie (mediana wieku: 54 lata). Informacje o stanie zdrowia pacjentek pochodziły z elektronicznej dokumentacji medycznej, recept, badań obrazowych oraz historii zabiegów.

Badaczy interesowały trzy schorzenia: nadciśnienie tętnicze (obecne u 16 proc. kobiet), choroba wieńcowa (2,5 proc.) oraz udar mózgu (2,5 proc.). Na tych danych trenowano model głębokiego uczenia (Deep Learning), który miał odróżnić pacjentki chore od zdrowych.

Jak zauważają autorzy analizy, choroby układu krążenia to główna przyczyna zgonów kobiet na świecie, jednak wciąż są rozpoznawane zbyt późno. Dr Viana Copeland z Uniwersytetu w Tel Awiwie zwraca uwagę, że pacjentki trafiają do kardiologa często w zaawansowanym stadium. Tymczasem te same kobiety regularnie badają piersi, zanim pojawią się dolegliwości sercowe. AI ma pomóc wykorzystać mammografię do wczesnej identyfikacji zagrożeń kardiologicznych.

Nadciśnienie, choroba wieńcowa i udar - jak AI szuka objawów?

Naukowcy oceniali skuteczność modelu za pomocą wskaźnika AUROC (Abstract Operating Characteristics Curve). W dużym uproszczeniu pokazuje on, jak dobrze algorytm potrafi rozróżnić osoby z określoną chorobą od osób bez niej. Wynik 0,5 oznaczałby działanie na poziomie losowego zgadywania, a 1,0 - idealne rozróżnienie.

Dla nadciśnienia tętniczego AUROC wyniósł 0,79, dla choroby niedokrwiennej serca 0,78, a dla udaru 0,86. Wyniki pozostawały podobne także po uwzględnieniu wieku kobiet oraz tego, czy chorowały na nowotwór.

Danych nie należy jednak mylić z trafnością diagnozy - wynik 0,86 nie oznacza wykrycia 86 proc. udarów, a opisuje ogólną zdolność modelu do różnicowania pacjentek. Mammografia nie staje się przez to badaniem kardiologicznym. Wyniki pokazują natomiast, że w obrazie wykonanym z zupełnie innego wskazania mogą znajdować się cechy związane ze stanem układu krążenia.

Zwapnienia tętnic w piersiach a zagrożenie zawałem serca

Pomysł, by z mammografii odczytywać stan zdrowia serca, nie jest nowy. Na zdjęciach mammograficznych mogą być widoczne naczynia krwionośne i ich zwapnienia, które od dawna interesują kardiologów.

W marcu 2026 roku w "European Heart Journal" opublikowano badanie objęte analizą 123 762 kobiet, gdzie AI oceniała nasilenie tych zwapnień. Im było ich więcej, tym wyższe okazywało się ryzyko zawału, udaru, niewydolności serca lub zgonu. Zależność utrzymywała się także po uwzględnieniu standardowego ryzyka sercowo-naczyniowego wyliczanego za pomocą kalkulatora PREVENT (narzędzie American Heart Association do oceny ryzyka sercowo-naczyniowego).

Projekt zespołu z Tel Awiwu idzie jednak krok dalej. Algorytm uczył się wychwytywać unikalne cechy obrazu powiązane bezpośrednio z nadciśnieniem, chorobą wieńcową czy udarem. - Ponieważ mammografia jest już szeroko stosowana, analiza tych samych obrazów może zapewnić skalowalne podejście bez konieczności dodatkowego badania - podkreśla dr Copeland.

Znaczenie ma również wiek kobiet zgłaszających się na screening. Mammografia dociera do wielu pacjentek w okresie, gdy ryzyko chorób serca i naczyń zaczyna rosnąć. Gdyby analiza obrazu pozwalała wskazać osoby wymagające dokładniejszej oceny, kolejnym krokiem mogłoby być sprawdzenie ciśnienia, cholesterolu, glikemii czy innych czynników ryzyka, a nie stawianie rozpoznania na podstawie mammogramu.

Od mammografii do diagnozy serca jeszcze daleka droga

Badanie ma jednak ograniczenie: naukowcy analizowali dane retrospektywnie, co oznacza, że model uczył się rozpoznawać cechy związane z chorobami, o których badacze wiedzieli już z dokumentacji pacjentek. Nie wiadomo więc jeszcze, jak poradziłby sobie w praktyce u kobiet bez wcześniejszego rozpoznania.

Algorytm trzeba też sprawdzić w innych populacjach i ośrodkach oraz ocenić, jak często daje wyniki fałszywie dodatnie i fałszywie ujemne. Pierwsze mogłyby prowadzić do niepotrzebnej diagnostyki, drugie - dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Naukowcy z Tel Awiwu pracują już nad zwiększeniem dokładności modelu i ograniczeniem liczby pomyłek. Chcą też sprawdzić, czy mammografia może dostarczać informacji o innych chorobach sercowo-naczyniowych.

Profesor Elena Arbelo z Komitetu Komunikacji ESC zwraca uwagę, że podobne rozwiązanie mogłoby mieć szczególne znaczenie właśnie u kobiet, u których choroby sercowo-naczyniowe nadal bywają rozpoznawane zbyt późno. - Jako kardiolog i kobieta, uważam tę koncepcję za przekonującą: mammografia może pewnego dnia służyć czemuś więcej niż tylko wykrywaniu raka piersi - może również dać wgląd w stan zdrowia układu krążenia. To ważne, ponieważ choroby układu krążenia u kobiet są wciąż zbyt późno rozpoznawane. Obecnie wyzwaniem jest zapewnienie dokładności i niezawodności - przejście od fazy eksperymentalnej do wdrożenia klinicznego - podkreśla.

Bezpłatna mammografia w Polsce: program przesiewowy dla kobiet

Nawet najlepszy algorytm nie pomoże, jeśli kobieta nie przyjdzie na badanie. W Polsce bezpłatny program przesiewowy mammografii obejmuje kobiety w wieku 45-74 lata. Badanie przysługuje co dwa lata i nie wymaga skierowania.

Z uczestnictwem w profilaktyce nadal jest jednak problem. Jak pisaliśmy w tvn24.pl, 91 proc. kobiet wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, ale regularne wykonywanie mammografii deklaruje 48 proc. Z raportu Fundacji SEXEDPL wynika, że badania przegrywają m.in. z obowiązkami zawodowymi i domowymi, zmęczeniem oraz lękiem przed bólem czy wynikiem. Część kobiet nie widzi też potrzeby zgłaszania się na screening, jeśli nic im nie dolega. Tyle że badania przesiewowe wykonuje się właśnie przed pojawieniem się objawów. W przypadku raka piersi chodzi o znalezienie zmian na etapie, kiedy kobieta sama jeszcze ich nie czuje.

Jeśli algorytm rozwijany w Tel Awiwie przejdzie kolejne testy i potwierdzi swoją przydatność, mammografia może kiedyś dostarczać lekarzom dodatkowego sygnału: poza oceną piersi wskazywać również pacjentki, u których warto dokładniej przyjrzeć się sercu i naczyniom. Zanim to jednak nastąpi, pozostaje korzystać z tego, co już dziś mamy: regularnych badań profilaktycznych i dostępnych metod diagnostycznych - w tym programów przesiewowych.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: