Kolejki na stacjach, limity sprzedaży w Rosji. "Wróg nadal atakuje"

Rosja paliwo stacja
Ukraińskie drony uderzyły w budynek Wildberries pod Moskwą (18.08.2026)
Źródło wideo: TVN24, x.com/nexta_tv, Exilenova+
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosja ponownie zmaga się z niedoborami paliwa po rekordowej serii ukraińskich ataków na rafinerie w tym kraju. Braki benzyny odczuwalne są nawet w Moskwie, a w kilkudziesięciu regionach wprowadzono jej reglamentację - przekazał Bloomberg.

Z opublikowanego w piątek bilansu Bloomberga wynika, że ukraińskie siły przeprowadziły w sierpniu co najmniej 21 ataków na infrastrukturę rafineryjną w Rosji - to miesięczny rekord od 2022 r., czyli początku wojny na pełną skalę. Uderzenia objęły m.in. cztery z dziesięciu największych zakładów przetwórczych w kraju, odpowiedzialnych za zaopatrzenie gęsto zaludnionych i zindustrializowanych regionów.

Najniższa ilość przetwarzanej ropy od dekad

W efekcie ukraińskich uderzeń, ilość ropy przetwarzanej w Rosji spadła do najniższego poziomu od ponad dwóch dekad. Z danych firmy doradczej Energy Aspects wynika, że w sierpniu rosyjskie rafinerie przerabiały średnio nieco ponad 3,8 miliona baryłek dziennie, podczas gdy w poprzednich latach w sezonie letnim wskaźnik ten wynosił od 5,3 do 5,5 miliona baryłek.

Według źródła Bloomberga produkcja benzyny oraz jej dostawy na rynek wewnętrzny spadły w pierwszych trzech tygodniach sierpnia o niemal 20 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Produkcja oleju napędowego zmniejszyła się o ponad 23 proc., jednak dzięki obowiązującemu od lata zakazowi eksportu wielkość spadków odczuwalnych na rynku krajowym ograniczono do 3 proc.

Kolejki na stacjach, limity sprzedaży

Braki paliwa uderzają w ponad 50 milionów rosyjskich kierowców. W Moskwie i obwodzie moskiewskim przed stacjami koncernów naftowych ustawiają się kolejki sięgające od 30 do 50 samochodów, a na niezależnych stacjach ceny przekraczają 100 rubli (około 1,2 dolara) za litr. W kilkudziesięciu regionach, od Bałtyku po Syberię, w mocy pozostają limity sprzedaży.

Władze w Moskwie, które wcześniej wprowadziły zakaz eksportu benzyny, obowiązujący do końca stycznia 2027 r., rozważają obecnie przedłużenie zakazu wywozu oleju napędowego do września lub dłużej.

"Sytuacja pozostaje napięta. Widzimy, że wróg nadal atakuje rafinerie ropy naftowej" - powiedział w tym tygodniu Aleksandr Gusiew, gubernator obwodu woroneskiego w europejskiej części Rosji, graniczącego z Ukrainą.

Ukraina intensyfikuje ataki

Kijów zwiększył w ostatnim czasie liczbę i zakres nalotów na cele położone w głębi Rosji, atakując przede wszystkim obiekty sektora naftowego (rafinerie i magazyny paliw oraz rurociągi), zakłady zbrojeniowe, a od kilku tygodni także centra logistyczne, w tym zwłaszcza te należące do sieci Wildberries.

Źródło: PAP
Zobacz także: