Szpitale mają się łączyć, ale nie wiadomo jak. Samorządy czekają na ruch resortu zdrowia

Do zdarzenia doszło w szpitalu
Jolanta Sobierańska-Grenda zreformuje szpitale? "To jej konik"
Źródło: TVN24
Proces konsolidacji szpitali może być utrudniony, bo pojawiają się istotne bariery prawne - ostrzega Zarząd Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej. W wydanym w poniedziałek stanowisku ZWRP zwraca uwagę na to, że potrzebne będzie doprecyzowanie przepisów, wprowadzenie realnych mechanizmów wsparcia oraz pilne rozpoczęcie dialogu z Ministerstwem Zdrowia w sprawie dalszych prac nad reformą szpitalnictwa.
Kluczowe fakty:
  • Związek Województw RP ostrzega, że konsolidacja szpitali może utknąć przez niejasne przepisy, brak rozporządzeń wykonawczych i niewystarczające wsparcie finansowe.
  • Samorządy wskazują na problemy związane między innymi z zadłużeniem łączonych placówek, statusem nowych podmiotów w sieci szpitali oraz dostępem do środków dla szpitali klinicznych.
  • ZWRP apeluje o pilny dialog z Ministerstwem Zdrowia, doprecyzowanie zasad konsolidacji i stworzenie realnych mechanizmów oddłużeniowych po połączeniach. Marszałkowie dopytują o rozporządzenia wykonawcze do ustawy podpisanej przez prezydenta w sierpniu ubiegłego roku.
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl.

Przypomnijmy, ustawa reformująca szpitalnictwo została przyjęta przez Sejm na początku sierpnia, a prezydent Karol Nawrocki podpisał ją w ostatnich dniach tego samego miesiąca. Propozycja przyjęta ostatecznie przez Sejm była okrojoną wersją takiej, którą była już minister zdrowia Izabela Leszczyna prezentowała kilkanaście miesięcy wcześniej. Przyjęcie ustawy do końca nie było pewną sprawą. Punkt dotyczący głosowania nad nią został w lipcu zdjęty z harmonogramu głosowań, bo jeden z koalicjantów, Lewica, zapowiedział, że wstrzyma się od głosu.

"Nie widzimy inicjatyw"

Głównym problemem, który ma zostać rozwiązany dzięki nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej, jest rosnące od lat zadłużenie szpitali. To w połowie ubiegłego roku wyniosło 25,4 miliarda złotych, z czego ponad 3,4 miliarda złotych to zobowiązania wymagalne, czyli takie, których termin płatności już minął.

Reforma szpitali zakłada, że placówka w tzw. sieci będzie mogła, za zgodą prezesa NFZ, w ramach danego profilu zamienić tryb pełnej hospitalizacji na leczenie planowe lub jednodniowe albo na udzielanie świadczeń z zakresu stacjonarnej opieki długoterminowej .Kolejne rozwiązanie zakłada, że związki jednostek samorządu terytorialnego (JST) będą mogły tworzyć i prowadzić samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SP ZOZ-y), a także podmioty lecznicze działające w formie spółek kapitałowych i jednostek budżetowych. Nowela przewiduje możliwość łączenia szpitali przez jednostki samorządu terytorialnego. Reforma zakłada też m.in. tworzenie i zatwierdzanie programów naprawczych SP ZOZ-ów, w których wystąpiła strata netto.

Tak sprawa wygląda, gdy spojrzymy na akty prawne. A w praktyce? Pod koniec ubiegłego roku rozmawialiśmy o tym z ekonomistami, którzy od lat przyglądają się sytuacji w systemie ochrony zdrowia.

- Pani minister proponuje działania, które mają w to wchodzić miękko, czyli na zasadzie wspierania od góry oddolnych ruchów. No i jakoś nie widzimy w wielu powiatach inicjatyw, dyskusji i spotkań. Mamy raczej wyspy doskonałości, gdzie takie inicjatywy już wcześniej pewnie się działy, dzieją i będą działy nadal. Lokalnie takie podejście ma szansę pewne rzeczy poprawić, ale czy ono rozwiąże problemy w całym systemie ochrony zdrowia? W mojej ocenie nie rozwiąże - mówił dr Robert Mołdach z Instytutu Zdrowia i Demokracji.

- Reformę szpitalnictwa "przepychaliśmy" przez rok i został z niej na koniec sam kadłubek, a i tak sama ustawa, jak się okazuje, w ogóle niczego nie zmienia. Bo co z tego, że są lepsze warunki do tego, żeby szpitale się skonsolidowały, skoro nikt ich do tego nie popchnął? - pytała z kolei dr Anna Gołebicka z Centrum im. Adama Smitha.

"Sektor musi przejść przez fazę konsolidacji"

Tymczasem to właśnie konsolidacja szpitali jest jednym z narzędzi reformy szpitalnictwa, w której eksperci zarządzania w ochronie zdrowia pokładają duże nadzieje. - Od przynajmniej pięciu lat bardzo intensywnie rozmawiamy o tym, że sektor ochrony zdrowia po wielu latach polityki otwartych drzwi i postawienia na szeroką konkurencję podmiotów, co zaowocowało wysokim poziomem rozproszenia i rozdrobnienia świadczeniodawców, musi przejść przez fazę konsolidacji - przekonywała w sierpniu w rozmowie z tvn24.pl dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

- Oczekiwaniem pacjentów jest opieka kompleksowa, skoordynowana, jeśli to tylko możliwe, udzielana w trybie ambulatoryjnym. Chodzi o to, aby dany operator wziął odpowiedzialność za zorganizowanie całej ścieżki w procesie diagnostyki i leczenia, a nie dostarczał pojedynczych procedur. Opieka może być kompleksowa i skoordynowana wtedy, kiedy jest realizowana pod jednym dachem lub sprawnie łączy zasoby kilku dostawców usług - podkreślała.

Marszałkowie pytają o rozporządzenia wykonawcze

Zarząd Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej zwrócił w opublikowanym na początku tego tygodnia stanowisku uwagę na problemy, jakie mogą proces konsolidacji szpitalom skutecznie utrudnić.  Istotnym problemem, na który wskazują samorządy, jest brak systemowego wsparcia finansowego przy łączeniu podmiotów zadłużonych z jednostkami w dobrej kondycji ekonomicznej. ZWRP postuluje umożliwienie korzystania z instrumentów oddłużeniowych po dokonanej konsolidacji oraz stworzenie dedykowanego mechanizmu umożliwiającego częściowe lub całkowite umorzenie zadłużenia wnoszonego do nowego podmiotu.

- Konsolidacja szpitali jest potrzebna, ale musi być oparta na jasnych zasadach i realnym wsparciu państwa. Samorządy województw deklarują gotowość do współpracy przy tworzeniu rozwiązań, które pozwolą przeprowadzać te procesy w sposób bezpieczny dla pacjentów i stabilny dla podmiotów leczniczych - podkreśla Olgierd Geblewicz, prezes Zarządu Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej.

W swoim stanowisku ZWRP zwraca uwagę m.in. na niejasności związane z zasadą podejmowania decyzji większością głosów w Radzie Przedstawicieli Podmiotów Tworzących oraz na status nowo powstałych podmiotów w rejestrach i w systemie "sieci szpitali". Wątpliwości dotyczą także konsolidacje podmiotów o różnym statusie - wojewódzkim, miejskim i uniwersyteckim - oraz zasady dostępu do środków przeznaczonych dla szpitali klinicznych. ZWRP pyta w stanowisku o to, jaki poziom w sieci będzie miał po połączeniu nowy podmiot.

Postulowane przez związek jest też stworzenie specjalnego mechanizmu wsparcia finansowego dla podmiotów po konsolidacji, który umożliwi częściowe lub całkowite umorzenie zadłużenia wnoszonego przez łączące się podmioty. W ocenie autorów stanowiska doprecyzowania wymaga również możliwość realizacji montażu finansowego z kilku źródeł (np. poprzez różne ministerstwa) na inwestycje w budowę infrastruktury dla skonsolidowanego podmiotu.

W dokumencie poruszono również m.in. kwestie zasad finansowania inwestycji infrastrukturalnych z wielu źródeł, możliwości tworzenia holdingów szpitalnych oraz barier wynikających z przepisów o trwałości projektów unijnych. Zdaniem ZWRP szybkim i skutecznym rozwiązaniem części problemów byłoby wydanie spójnych wytycznych Ministerstwa Zdrowia i instytucji zarządzających funduszami UE, które jasno określałyby dopuszczalne scenariusze przekształceń.

Związek Województw RP zwraca także uwagę na ograniczenia wynikające z regulacji Narodowego Funduszu Zdrowia, które utrudniają elastyczne kształtowanie profili świadczeń w szpitalach działających w wielu lokalizacjach, oraz postuluje rozważenie tworzenia konsorcjów podmiotów leczniczych współpracujących bez konieczności stosowania procedur zamówień publicznych.

"Postulujemy pilne udostępnienie do konsultacji społecznych projektów rozporządzeń wykonawczych do ustawy, aby umożliwić właściwe przygotowanie się podmiotów do procesu konsolidacji" - czytamy w stanowisku.

Czytaj także: