- Pacjentom po sepsie często zarzuca się, że za bardzo skupiają się na sobie i nadmiernie wsłuchują w ciało. Wmawia się im hipochondrię i nerwicę, podczas gdy te osoby bardzo cierpią miesiącami, a nawet latami - mówi dr n. med. Konstanty Szułdrzyński, specjalista w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii oraz chorób wewnętrznych, zastępca dyrektora ds. medycznych Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie.
Tak zwany "zespół poseptyczny", czyli post-sepsis syndrome, obejmuje szereg dolegliwości, zarówno psychicznych, jak i fizycznych, które mogą utrzymywać się miesiącami, a nawet latami. Dotyka około połowy pacjentów, którzy przeżyli sepsę, czyli ciężką, zagrażającą życiu nadmierną reakcję organizmu na zakażenie.
Pozostało 89% artykułu