Polska będzie miała nowego noblistę. Jak to możliwe? O polskie obywatelstwo stara się prof. Victor Ambros, biolog molekularny, który w 2024 roku, razem z Garym Ruvkunem, otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny za odkrycie mikroRNA, czyli cząsteczek, które nie kodują białek, ale regulują ekspresję genów.
Noblista o polskich korzeniach
Prof. Ambros ma polskie korzenie. Jego ojciec, Longin Ambros, urodził się w Polsce, w Dordziszkach, w 1923 roku. Jako młody chłopak został wywieziony na roboty do Trzeciej Rzeszy, gdzie pracował w fabryce. Po wojnie wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.
- Mój ojciec pochodził z Polski, mam tutaj krewnych. Mam kuzyna, który urodził się w Stanach i dorastał niedaleko mnie, ale teraz mieszka i pracuje w Gdańsku. Zawsze, kiedy tu przyjeżdżam, staram się z nim spotkać. Poznał mnie też z innymi członkami mojej rodziny, których wcześniej nie znałem - opowiadał w rozmowie z "Faktami TVN" i tvn24.pl prof. Ambros.
Ojciec nie nauczył go języka polskiego. Poślubił Amerykankę - Clarę, więc w domu rodzina rozmawiała po angielsku. Noblista wychował się na farmie w Vermont. W pobliżu nie było żadnych Polaków, z którymi jego ojciec mógłby rozmawiać po polsku. Dopiero później za Atlantyk wyemigrowała też jego siostra.
Ojciec profesora po raz pierwszy odwiedził Polskę po emigracji dopiero w 2005 roku, czyli ponad 50 lat po tym, jak wyjechał do Stanów. - Myślę, że dużym przeżyciem było dla niego przede wszystkim znowu słyszeć jak wszyscy wokół mówią w jego języku - opowiadał naukowiec.
Profesor Victor Ambros chce wspierać polską naukę
Trwa wizyta prof. Ambrosa w Polsce. Noblista jest przewodniczącym Rady Naukowej Instytutu Mechanizmów i Maszyn Molekularnych Polskiej Akademii Nauk (IMol PAN). W poniedziałek wygłosił wykład w Pałacu Staszica PAN, w czwartek natomiast uczestniczył w konferencji poświęconej chorobom rzadkim, zorganizowanej przez Uczelnię Łazarskiego. W piątek - znów w temacie chorób rzadkich - spotka się między innymi z organizacjami pacjenckimi w Centrum Dydaktycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
O tym, jak bardzo prof. Ambros wspiera organizacje pacjenckie, mówiła w rozmowie z tvn24.pl dr n. biol. Aldona Chmielewska, matka chłopca z syndromem AGO, ultrarzadką chorobą, i założycielka stowarzyszenia AGO Alliance Poland.
- Profesor pracuje bezpośrednio na naszym białku, na naszej chorobie. Stworzył organizmy modelowe, zawierające mutacje pacjentów w nicieniach. To wszystko miało na celu zrozumienie mechanizmu choroby. Rozumiejąc go, mamy trochę więcej pojęcia, jakiego typu leczenie można rozwinąć albo wiemy, na co patrzeć, jak już będziemy mieli opracowaną terapię - wyjaśniała Chmielewska. Jak dodała, profesor Ambros połączył również AGO Alliance z naukowcami z uczelni, na której pracuje. To eksperci w opracowywaniu terapii opartych na RNA.
- Chcemy szerzyć świadomość o chorobach rzadkich, bo mówienie o jednej to często mówienie o wszystkich. Chociaż praca nad każdą chorobą odbywa się indywidualnie, to jednak jako rodzice, naukowcy i lekarze w środowisku mamy te same wyzwania - mówiła dr Aldona Chmielewska. - Myślę, że konkurs jest świetnym sposobem, żeby ludzie wiedzieli, że choroby rzadkie w ogóle istnieją.
Częścią szerzenia świadomości o chorobach rzadkich był zainicjowany przez AGO Alliance konkurs "Młodzi dla chorób rzadkich", skierowany do licealistów. W czwartek prof. Ambros odwiedził Liceum Czackiego w Warszawie, którego uczniowie wygrali konkurs. Wygłosił prelekcję i porozmawiał ze zwycięskim zespołem.
Jak mówił noblista w rozmowie z "Faktami TVN" i tvn24.pl, jego marcowa wizyta w Polsce ma kilka celów. Po pierwsze, przyjechał do Warszawy, żeby dowiedzieć się więcej o tym, jak działają w naszym kraju organizacje pacjenckie i sieć chorób rzadkich. Zależy mu też na tym, żeby pokazać, że wspiera rozwój nauki w Polsce.
Noblista chce promować Polskę na arenie międzynarodowej jako atrakcyjne miejsce do rozwoju dla młodych naukowców. - W Stanach Zjednoczonych, z bardzo niefortunnych przyczyn, ograniczyliśmy nasz potencjał badawczy. Jest jednak mnóstwo młodych ludzi, którzy szukają pracy, chcą dalej rozwijać swoje kariery i prowadzić ważne badania. Będą musieli znaleźć sobie do tego miejsce poza USA. To szansa dla Polski, żeby zrobić duży krok naprzód, zainwestować i ich przyciągnąć - powiedział prof. Ambros.
Noblista spotkał się z premierem Tuskiem
Podczas wizyty w Polsce, w poniedziałek, prof. Victor Ambros spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. W czwartek Tusk odniósł się do tego spotkania w nagraniu na portalu społecznościowym X.
"Polska ma nowego noblistę! A dokładnie - za chwilę będzie miała. Przyjechał do mnie Victor Ambros, laureat Nagrody Nobla, amerykański, ale tak naprawdę polski. Przyjechał i zwraca się o polskie obywatelstwo. Jego ojciec wyjechał z Polski jeszcze w czasie II wojny światowej, ale świadomość, pamięć tego, że jest Polakiem, towarzyszyła Victorowi Ambrosowi od zawsze" - powiedział premier.
Jak dodał: "Victor Ambros złożył już wniosek o przywrócenie obywatelstwa. Podjąłem wszystkie stosowne decyzje, niedługo nasz rodak będzie już formalnie Polakiem. Co ciekawsze, Victor Ambros ma kapitalny plan. Chce ściągnąć do Polski najzdolniejszych młodych naukowców z całego świata. Jest przekonany, że to Polska to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc na świecie dla nauki. My oczywiście mu w tym pomożemy".
Źródło: tvn24.pl