Od kilku lat nowoczesne leki przeciw otyłości - semaglutyd, liraglutyd i tirzepatyd - cieszą się ogromną popularnością. Do tej pory były dostępne głównie w formie zastrzyków, w tzw. penach, z cienkimi i krótkimi igłami do aplikacji podskórnej. Stosujący je pacjenci muszą co tydzień - a w przypadku jednego z leków nawet codziennie - kłuć się w udo, brzuch albo ramię. Część z nich wolałaby przyjmować lek w formie tabletki. Terapia w takiej formie jest od niedawna dostępna w USA.
Jak dokładnie działają analogi GLP-1 - semaglutyd i liraglutyd oraz GLP-1 i GIP - tirzepatyd? To leki naśladujące glukagonopodobny peptyd-1, czyli hormon, który w naszym organizmie naturalnie produkują jelita. Odpowiada on między innymi za regulację glikemii oraz odczuwanie sytości po posiłkach. U osób chorych na otyłość jego wydzielanie jest zaburzone, przez co trudniej im zredukować masę ciała. Kiedy dostarczają sobie ten hormon z zewnątrz, trudności ustępują.
Pierwsza tabletka na otyłość
Pierwszy lek na otyłość, zawierający semaglutyd w formie tabletki, Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zaakceptowała w grudniu 2025 roku.