Do zdarzenia doszło w sobotę, 7 lutego o godzinie 1.21 we Wrocławiu.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o palących się pojazdach ciężarowych na ulicy Kłokoczyckiej. Na miejsce zostały wysłane dwa zastępy straży pożarnej. W chwili dojazdu dwie ciężarówki był całe objęte ogniem, a trzecia zaczynała się palić. Wszystko zostało ugaszone i nie było osób poszkodowanych - przekazał kpt. Damian Górka, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Z Kontakt24 skontaktował się internauta, pracujący w firmie, do której należą spalone pojazdy.
- Gdy przyjechałem rano do pracy, okazało się, że dwie kabiny wywrotek były całe spalone. W trzeciej z nich, która nie była do końca zniszczona, czuć było zapach benzyny, stąd wniosek, że mogło być to podpalenie. Wszystko działo się w nocy. Niestety nikt nie widział, co się stało. Sprawa została zgłoszona na policję - przekazał.
Sprawą zajmuje się policja.
- Dostaliśmy informację, że są spalone samochody. Został powołany biegły z zakresu pożarnictwa, żeby wyjaśnić czy tam doszło do jakiegoś nieszczęśliwego wypadku czy w wyniku działania osób trzecich - przekazał tvn24.pl komisarz Wojciech Jabłoński, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Autorka/Autor: Svitlana Kucherenko, lk
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Jojo/Kontakt24