TVN24 | Wrocław

Uratowali XVIII-wieczne malowidła z ruin kaplicy w opuszczonej od ponad 30 lat wsi

TVN24 | Wrocław

Autor:
ib/gp
Źródło:
PAP/TVN24 Wrocław
Studenci z Krakowa uratowali barokowe malowidłaM. Błaszczyk, U. Hanusek
wideo 2/8
M. Błaszczyk, U. HanusekStudenci z Krakowa uratowali barokowe malowidła

Jeden ze studentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych od wielu lat obserwował jak niszczeją barokowe malowidła w kaplicy w Rapocinie (Dolnośląskie), niedaleko jego rodzinnej miejscowości. Kiedy dowiedział się, że istnieją sposoby na uratowanie dzieł, zgłosił na uczelni chęć podjęcia się tego zadania.

W latach 80. XX wieku wioska Rapocin w związku ze szkodami wyrządzonymi przez pobliską Hutę Głogów została wysiedlona. W kaplicy, która z roku na rok popadała w coraz większą ruinę, pozostały osiemnastowieczne malowidła ze scenami przedstawiającymi Modlitwę Chrystusa w Ogrójcu oraz Golgotę.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>>

Konieczność ich ratowania dostrzegł pochodzący z Nowej Soli, leżącej niedaleko od Rapocina Mateusz Tomyślak, student ostatniego roku Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, który zainteresował tym pracowników Katedry Konserwacji i Restauracji Malowideł Ściennych ASP w Krakowie.

Ruiny kaplicy w RapocinieMarcin Błaszczyk

- Znam to miejsce od dziecka, obserwowałem, jak postępuje destrukcja obiektu, ale nie wiedziałem, co można z tym zrobić. Na studiach dowiedziałem się, że istnieje możliwość zdjęcia malowideł ściennych i przeniesienia ich na nowe podłoże - powiedział Tomyślak.

- Choć nie wiemy, kto był autorem malowideł w Rapocinie, widać, że jest to dzieło barokowe znakomitej rangi, o czym świadczą między innymi operowanie barwą i światłocieniem - dodał.

Ściana została dodatkowo zabezpieczonaMarcin Błaszczyk

Wyzwanie logistyczne

Z powodu zawalenia się dachu i sklepienia kaplicy malowidła były bezpośrednio narażone na działanie deszczu i śniegu, a sama kaplica w każdej chwili mogła runąć. Mimo ostrzeżeń i zabezpieczeń, jakie umieszczał obecny właściciel - parafia w Głogowie - każdy mógł tam wejść, co wiązało się z ryzykiem wandalizmu.

- Prowadzona przez nas akcja ratunkowa była trudna między innymi ze względów logistycznych: konieczności codziennych dojazdów i dowozu wielkogabarytowych materiałów oraz narzędzi niezbędnych do pracy, braku wody i prądu na miejscu - mówiła Karolina Molga z zespołu, który prowadził prace.

Dzięki współpracy z Politechniką Krakowską, której studenci wykonali projekt zabezpieczenia ruin, można było bezpiecznie przeprowadzić prace konserwatorskie. W wykonaniu zabezpieczeń pomogli byli parafianie z Rapocina, a gościny studentom i konserwatorom udzielił proboszcz parafii w Głogowie.

Malowidła zostaną poddane konserwacji

Malowidła zostały zdjęte ze ścian w formie kilku płatów. - Wymagało to od nas kilku pobytów w Rapocinie. Udało nam się przeprowadzić wszystkie niezbędne zabiegi w około miesiąc, co wiązało się z bardzo precyzyjnym planowaniem działań. Obecnie zdjęte płaty są w trakcie dalszego opracowywania - dodała Karolina Molga.

Uratowane malowidła zostaną osadzone na nowym podłożu i poddane konserwacji estetycznej. Dopiero po jej zakończeniu barokowe przedstawienia w postaci transferów będą eksponowane w kolegiacie w Głogowie.

W akcji ratowania pozostałości malarskiego wystroju kaplicy w Rapocinie uczestniczyło sześcioro studentów: Uta Hanusek, Mateusz Tomyślak, Katarzyna Kudyba, Justyna Latoń, Joanna Pietrzyk, Alicja Puzio pod kierunkiem dr Anny Forczek-Sajdak, Karoliny Molgi, dr Doroty Białek-Kosteckiej oraz dr Marcina Błaszczyka z Pracowni Projektowania Konserwatorskiego i Pracowni Przenoszenia i Rozwarstwiania Malowideł Ściennych.

Powodzenie przedsięwzięcia było możliwe dzięki finansowemu wsparciu Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Dziedzictwa Kulturowego KON-FEDERACJA oraz dotacji celowej Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu na realizację części tego projektu.

Studenci uratowali malowidłaMarcin Błaszczyk

Autor:ib/gp

Źródło: PAP/TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Uta Hanusek

Pozostałe wiadomości