Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie wydał we wtorek wyrok w sprawie nauczycielki, która w styczniu 2024 roku potrąciła ośmioletnią uczennicę na parkingu Szkoły Podstawowej numer 4 w Bielawie. W wyniku wypadku dziewczynka doznała ciężkich obrażeń, w tym niedotlenienia mózgu.
Jak poinformowała sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy Agnieszka Połyniak, oskarżona została uznana za winną popełnienia czynu z art. 177 par. 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowanie wypadku komunikacyjnego, którego następstwem jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu.
- Usłyszała wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Sąd nałożył też na kobietę karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych po 40 złotych. Musi również zapłacić nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej w wysokości 100 tysięcy złotych. Nałożony został na nią też roczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - przekazała sędzia Agnieszka Połyniak.
Dodatkowo oskarżona będzie musiała pokryć koszty postępowania sądowego, które wyniosły ponad 52 tysięcy złotych.
Wyrok jest nieprawomocny.
Wypadek na szkolnym parkingu
Do zdarzenia doszło w styczniu 2024 roku na parkingu Szkoły Podstawowej numer 4 przy ulicy Waryńskiego w Bielawie. Za kierownicą samochodu siedziała 37-letnia nauczycielka.
Jak informował wcześniej zastępca prokuratora rejonowego w Dzierżoniowie Emil Wojtyra, ośmioletnia Laura wbiegła na teren szkolnego parkingu i prawdopodobnie się potknęła. Dziewczynka upadła na jezdnię, a w tym czasie na parking wjeżdżała nauczycielka, która najechała na leżące dziecko.
W wyniku zdarzenia dziewczynka doznała bardzo poważnych obrażeń głowy. Jak przekazywała prokuratura, utraciła funkcje życiowe, które następnie udało się przywrócić. Poszkodowana dziewczynka po zdarzeniu została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.