ABW zatrzymała podejrzanego o kierowanie grupą oszustów podatkowych

TVN24

tvn24Luka VAT. Sposób działania i próby jej uszczelnienia (materiał archiwalny magazynu "Polska i Świat")

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Szymona B., podejrzanego o oszustwa podatkowe. Mężczyzna - według śledczych - stał na czele grupy przestępczej wyłudzającej VAT i dotacje z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Zatrzymany był negatywnym bohaterem reportażu "Superwizjera" TVN pod tytułem "Wrogie przejęcie".

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował w czwartek, że funkcjonariusze poznańskiej delegatury ABW zatrzymali Szymona B. 7 listopada we Wrocławiu. Mężczyzna jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą wyłudzającą zwrot podatku VAT oraz dotacje z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu - zaznaczył rzecznik.

Przekręty podatkowe

- Z materiałów śledztwa wynika, że członkowie grupy dopuszczali się oszustw podatkowych polegających na obrocie maszynami o znacznie zawyżonej wartości. W wyniku tych działań grupa wyłudzała nienależny zwrot podatku VAT oraz dotacje z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości na kwotę około 13 milionów złotych, a także podejmowała czynności związane z praniem brudnych pieniędzy w postaci zlecania wypłat gotówkowych oraz przelewów środków w kwocie ponad czterech milionów złotych pomiędzy rachunkami wielu firm - wyjaśnił.

Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, prania pieniędzy, a także oszustw podatkowych. Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto zgodził się na dwumiesięczny areszt.

Żaryn podał, że dotychczas w śledztwie zarzuty usłyszało 16 osób. Możliwe są kolejne zatrzymania w tej sprawie.

B. był negatywnym bohaterem reportażu "Superwizjera" TVN z grudnia 2018 roku pt. "Wrogie przejęcie". To historia Rufina Sokołowskiego, biznesmena posiadającego dobrze prosperującą firmę i pomysł na zarobek na rynku dostaw żywności dla wojska i innych służb mundurowych. Jego plany pokrzyżowała seria podpaleń - samochodów i fabryki. Rynek przejęła konkurencja z niemal identycznym produktem.

Autor: ib/ks / Źródło: PAP