W środę w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki po raz pierwszy wręczył nominacje profesorskie. Prezydent zapowiedział, że kolejne zostaną wręczone za miesiąc, a w ciągu roku planuje podpisać kilkaset nominacji.
Na liście nominatów nie ma dr. hab. Michała Bilewicza, który siedem lat czeka na wręczenie nominacji profesorskiej. Korzystny dla naukowca wyrok w tej sprawie wydał Naczelny Sąd Administracyjny.
ZOBACZ PEŁNĄ LISTĘ NOMINOWANYCH
Dr hab. Michał Bilewicz to profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW. Jego badania dotyczą m.in. postaw antysemickich w polskim społeczeństwie, uprzedzeń i mowy nienawiści. Poruszał on też np. wypowiedzi Grzegorza Brauna i Roberta Bąkiewicza.
Badacz od niemal 7 lat czeka na nominację profesorską.
Duda o Bilewiczu: wątpliwie naukowa działalność
Dla Bilewicza droga do profesury rozpoczęła się w styczniu 2018 roku, kiedy to Rada Wydziału Psychologii UW rozpoczęła postępowanie o nadanie mu tytułu naukowego. Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów (obecnie jest to już Rada Doskonałości Naukowej) powołała pięcioro recenzentów, którzy wystawili Bilewiczowi bardzo pozytywne recenzje. Wniosek komisji o nadanie Bilewiczowi tytułu profesora trafił do Kancelarii Prezydenta 15 stycznia 2019 roku.
Po latach oczekiwania na nominację Bilewicz poskarżył się do sądu administracyjnego na "przewlekłość postępowania". 15 października 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny przyznał Bilewiczowi rację w sporze z prezydentem Andrzejem Dudą. Była to już ostatnia instancja. Ówczesny prezydent miał miesiąc na rozpatrzenie decyzji NSA. Prezydent Andrzej Duda nominacji profesorskiej dla Bilewicza nie podpisał.
W maju ubiegłego roku, w wywiadzie dla Kanału Zero, Andrzej Duda mówił, że jego zdaniem Bilewicz prowadzi "wątpliwie naukową działalność, po prostu działalność antypolską, oczernia Polskę i Polaków", a proces jego kwalifikacji profesorskiej był w "ogromnym stopniu pozbawiony obiektywizmu".
Zaprzysiężenie nowego prezydenta mogło przynieść zmianę. Na razie jednak nie ma wiadomości o nominacji.
- Trudno mi to skomentować - oświadczył w styczniu bieżącego roku prof. Bilewicz. I dodał, że brak nominacji oznaczać może, że "kolejny Prezydent RP stawia się ponad prawem i nie wykonuje jednoznacznego wyroku NSA".
RPO: prezydent nie ocenia nominacji merytorycznie
Za Michałem Bilewiczem oraz za socjologiem Walterem Żelaznym z Uniwersytetu w Białymstoku (który również od kilku lat czeka na rozpatrzenie wniosku o nadanie tytułu profesora) wstawiał się Rzecznik Praw Obywatelskich.
Jak argumentował RPO, ustawa nie przewiduje merytorycznego badania wniosku przez prezydenta - ocena dorobku kandydata odbywa się bowiem na etapie poprzedzającym jego decyzję.
Postępowanie w sprawie nadania tytułu profesora, jako ostatnie z postępowań o awans naukowy, wieńczy ścieżkę kariery naukowej. Osoby z tytułem profesora (profesorowie belwederscy) mają zapisane w ustawie wyższe minimalne wynagrodzenie niż osoby zatrudnione jako profesorowie nadzwyczajni.
Polska Agencja Prasowa zwróciła się do Kancelarii Prezydenta RP z pytaniem w sprawie nominacji Michała Bilewicza. Do czasu publikacji nie poinformowała o uzyskaniu odpowiedzi.
Nawrocki do profesorów o "modach światopoglądowych"
Na uroczystości wręczenia nominacji profesorskich Nawrocki mówił o "wolności akademickiej".
- Były też jednak czasy, o czym musimy z całą pewnością pamiętać, w których polskie akademie, uniwersytety, polską edukację, polską naukę sprowadzano do roli zaplecza czy gospodarstwa pomocniczego obcych państw czy systemów totalitarnych. Ja jako prezydent Polski głęboko wierzę, że wolność akademicka może rodzić się tylko w wolnej i niepodległej Polsce - oświadczył. Złożył też obietnicę.
- Będę dbał o to jako prezydent Polski i to chciałem państwu zagwarantować, żebyście podlegali państwo tylko dyscyplinie wokół warsztatu naukowego, bo to jest obowiązujące dla wszystkich uniwersytetów i akademii, i dobrym obyczajom, aby nigdy świat naukowy i profesorowie, którzy otrzymują nominacje, nie ulegali modom światopoglądowym czy pewnej politycznej codzienności - obiecał prezydent.
Autorka/Autor: kgr, aaw/lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Supernak