Intensywne opady deszczu doprowadziły do powstania powodzi w środkowej części Kosowa. W środę w miejscowości Kuzmin, położonej niedaleko stolicy - Prisztiny, ratownicy pomagali rodzinie z małym dzieckiem ewakuować się z zalanego domu.
- Ratownicy przyjechali do nas, kiedy próbowaliśmy się ogrzać, chcieliśmy, aby naszemu synkowi było ciepło. Najważniejsze, że udało nam się uciec i przeżyć - powiedział w rozmowie z Reutersem Selim Murtezi, który został ewakuowany wraz z rodziną. Strażacy i ratownicy przetransportowali rodzinę łodzią w bezpieczne miejsce, a Murtezi powiedział, że lokalne władze zapewniły im pobyt w hotelu.
Ministerstwo edukacji Kosowa nakazało zamknięcie wszystkich szkół do 12 stycznia. W kilku regionach doszło do przerw w dostawie prądu po tym, jak podnoszący się poziom wody zalał infrastrukturę. W wielu miejscach władze odcięły dostawy wody z powodu zanieczyszczenia ujęć.
Autorka/Autor: anw
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters