Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie poinformował w środę o zniszczeniach dokonanych na terenie ogrodu społecznego "Stary Bieżanów" przez nieznanych sprawców. Ogrody społeczne to powstałe z inicjatywy ZZM zielone przestrzenie dla lokalnych społeczności mieszkańców, którzy mogą wspólnie np. uprawiać warzywa czy inne rośliny.
Z wpisu urzędników wynika, że już wcześniej wandale brali sobie za cel takie ogrody. Jednak - jak przekazano - "tym razem skala dewastacji jest wyjątkowo bolesna".
Kosa w dachu, zniszczona choinka, bohomazy
Jak widać na załączonych przez zarząd zieleni zdjęciach, sprawcy wbili kosę w dach domku ogrodowego, co - jak poinformował urząd - spowodowało "poważne uszkodzenia konstrukcji".
"Dach został naruszony w taki sposób, że znajdujące się wewnątrz narzędzia i materiały są narażone na zawilgocenie i zniszczenie. Zdewastowano również elementy zieleni - w tym choinkę - a na terenie ogrodu pojawiły się bohomazy, które dodatkowo potęgują poczucie chaosu i braku szacunku dla wspólnej przestrzeni" - czytamy we wpisie.
Jak przekazał ZZM, sprawa została zgłoszona na policję.
"Co wam zrobiła choinka?"
Z wpisów opublikowanych na stronie Stowarzyszenia Ogród Społeczny "Stary Bieżanów" wynika, że do dewastacji doszło pod koniec ubiegłego roku. Jak pisali przedstawiciele grupy, "kolejny raz" zastali oni "ogród w ruinie". "Przez dziurę, którą zrobiliście, do środka dostaje się wilgoć i, mimo że mamy zimę, wszystkie rzeczy wewnątrz niszczeją. Pytamy też: komu przeszkadzała choinka? Co ona Wam zrobiła?" - pytali członkowie stowarzyszenia. Poinformowali przy tym, że znają twarze sprawców, a "nazwiska nie są anonimowe". Według wpisu to młodzi ludzie. Opiekunowie ogrodu zaapelowali do nich o naprawienie szkód w celu "zachowania twarzy".
Jednocześnie stowarzyszenie poprosiło o wsparcie finansowe w celu zakupu i zamontowania "dodatkowych kamer monitoringu". Z ostatniego opublikowanego wpisu wynika, że dach domku został naprawiony przez pana Tomasza, który jest zaangażowany w tworzenie innego ogrodu społecznego - "Tajemniczego Podgórskiego Ogrodu". "Cieszymy się ogromnie, że możemy wspierać się nawzajem między ogrodami społecznymi. Właśnie taka współpraca pokazuje, jak wielką siłę ma solidarność i sąsiedzka życzliwość" - napisali przedstawiciele stowarzyszenia.
W komunikacie ZZM podkreślono, że "niestety takie sytuacje znane są również innym ogrodnikom w Krakowie". "To smutne, że miejsca tworzone z pasją padają ofiarą aktów wandalizmu, kradzieży i zachowań, które pokazują, że troska o wspólną przestrzeń to pojęcie dla niektórych tak abstrakcyjne. Nie pomagasz? To chociaż nie przeszkadzaj. Wystarczy tylko tyle!" - zaznaczył Zarząd Zieleni Miejskiej.
Autorka/Autor: bp/tok
Źródło: ZZM, Ogród Społeczny "Stary Bieżanów"
Źródło zdjęcia głównego: Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie