Są zatrzymania i zarzuty wobec uczestników niedzielnego zajścia w Nowym Stawie w województwie pomorskim. Policjanci ustalili dane kilkunastu osób, które brały udział w zajściu.
- Do chwili obecnej funkcjonariusze zatrzymali 42, 29 i 40-latka z terenu powiatu malborskiego. Dziś z tymi osobami zostaną wykonane czynności procesowe, m.in. usłyszą oni zarzuty udziału w bójce o charakterze chuligańskim. Policjanci będą wnioskować także o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci dozoru - poinformowała Martyna Orzeł z Komendy Powiatowej Policji w Malborku.
Będą kolejne zatrzymania
Śledczy zapowiadają kolejne zatrzymania w związku z bójką.
- Mamy kilkanaście wytypowanych już osób. To są zarówno osoby z powiatu malborskiego, jak i z Wielkopolski. Wszyscy będą kolejno wzywani do składania zeznań - powiedziała nam Martyna Orzeł.
Podczas zabezpieczenia meczu policjanci wytypowali także osoby, które odpaliły race i świece dymne. W ich przypadku skierują wnioski o ukaranie do sądu. Funkcjonariusze zatrzymali również jednego z chuliganów, który uszkodził policyjny radiowóz. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia.
Bitwa po meczu
Pseudokibice wtargnęli na boisko i pobili piłkarzy w niedzielę na stadionie przy ulicy Sportowej w Nowym Stawie. Do zajść doszło tuż po zakończeniu meczu. Kilku piłkarzy zostało rannych, a jeden z nich stracił przytomność. Policjanci przesłuchują uczestników zajścia i zbierają kolejne materiały dowodowe. Śledztwo trwa.
Zatrzymanym stawiane są zarzuty udziału w zajściu o charakterze chuligańskim. Za ten czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. W szczególnych przypadkach sąd może zdecydować o zwiększeniu wymiaru kary przewidywanej przez kodeks karny.