Ukraina

Ukraina

Rosjanie systematycznie zwiększają swoje siły wojskowe na Krymie - pisze "Ukraińska Prawda", powołując się na Dmytro Timczuka, szef Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, aktywistę ruchu "Informacyjny Sprzeciw". Jednocześnie wymieniają część żołnierzy, do których morale są zastrzeżenia.

Kolejne ruchy wojsk rosyjskich na Krymie. Rosjanie zajęli kolejne lotnisko. Wcześniej p.o. ministra obrony Ukrainy Ihor Teniuk poinformował, że ukraińskie wojska nie będą wysłane na Krym. W środę, kilka dni przed referendum dotyczącym wejścia półwyspu w skład Federacji Rosyjskiej, do Waszyngtonu uda się ukraiński premier Arsenij Jaceniuk.

Zamieszki między zwolennikami i przeciwnikami Rosji wybuchły w niedzielę w Sewastopolu na Krymie. Doszło do nich pod koniec proukraińskiej uroczystości z okazji 200. rocznicy narodzin ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki - poinformowała agencja AFP. W całym kraju trwają polityczne wiece i manifestacje. Większość z nich politycy wykorzystują już do prowadzenia kampanii wyborczej.

- Mieliśmy informacje o tym, że będą nas podpalać - tak wytłumaczył sobotnią decyzję o ewakuacji personelu polskiego konsulatu w Sewastopolu na Krymie konsul generalny Wiesław Mazur w rozmowie z TVN24. - Nie można było czekać, trzeba było podjąć taką decyzję - dodał.

Eksperci są zgodni: ewentualne przyłączenie Krymu do Rosji oznaczałoby „turystyczny dramat” dla regionu. - I wbrew pozorom nie zwiększyłoby to liczby rosyjskich turystów, ale zmniejszyłoby liczbę przyjeżdżających Ukraińców, a także Polaków – mówiła w TVN24 Biznes i Świat Olga Popowycz, analityk polityczny. - Stracą nie tylko hotele, ale i zwykli ludzie, dla których turystyka była głównym źródłem dochodów - wyjaśniał Lenur Kerymov, krymski Tatar mieszkający w Polsce.

Moskwa skłonna jest przekazać władzom Krymu 1,1 mld rubli (790 mln euro) - powiedział w Symferopolu, stolicy Krymu, rosyjski deputowany Paweł Dorochin. Wcześniej ukraińskie władze wyłączyły elektroniczny system krymskiego resortu skarbu i zablokowały wszystkie konta Autonomicznej Republiki Krymu. Poinformował o tym rosyjską agencję Interfax wicepremier republiki, Rustan Temirgaljew.

Zamaskowani złodzieje wynieśli w biały dzień sprzęt telewizyjny z siedziby agencji Associated Press w Symferopolu. Na nagraniu umieszczonym w internecie widać twarze niektórych sprawców. Dziennikarze niezależnej telewizji Hromadske rozpoznali wśród nich członków kozackich oddziałów wspierających Rosjan na półwyspie.

- Rosja pogwałciła fundamenty istniejącego porządku międzynarodowego - uważa prof. Adam Rotfeld, były minister spraw zagranicznych, który był gościem "Faktów po Faktach". Jego zdaniem, dalszy rozwój sytuacji na Ukrainie, przyniesie Moskwie negatywne skutki. - Rosja przez przyłączenie Krymu zapłaci taką cenę, że to jej wyjdzie bokiem - stwierdził.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zażądał w sobotę przeprowadzenia przez OBWE śledztwa ws. snajperów w Kijowie, którzy mieli strzelać do obu stron konfliktu. Ukraina, która podejrzewa, że stała za tym Rosja, również domaga się niezależnego śledztwa.

Misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) ponownie nie została wpuszczona na Krym. Padły strzały ostrzegawcze z broni automatycznej - poinformował podróżujący z obserwatorami OBWE reporter agencji AP.

Ukraina wcale nie musi poświęcać Krymu dla uratowania samej siebie - uważa minister Radosław Sikorski, a przeciwny pogląd nazwał "opinią kieszonkowych Chamberlainów". Szef MSZ w sobotę uczestniczył w Oxfordzie w VII zjeździe studentów z Polski w Wielkiej Brytanii.