Dziękujemy za śledzenie relacji. Zapraszamy na kolejną.
Brytyjskie ministerstwo obrony zamieściło na Twitterze nagranie wideo pokazujące możliwości czołgu Challenger 2. Przed tygodniem premier Rishi Sunak poinformował o przekazaniu 14 takich czołgów Ukrainie.Jak napisano na Twitterze, czołgi stanowić będą część pakietu pomocy, który przyspieszy sukces Ukrainy.
Challenger 2 to brytyjskiej produkcji czołg podstawowy trzeciej generacji. Opracowany w latach 90. jako następca Challengera 1. Jego produkcja zaczęła się w 1994 r., choć do służby w brytyjskiej armii wszedł dopiero cztery lata później, a zakończyła w 2002 r. Ogółem powstało ok. 450 sztuk. Dotychczas jedynym ich użytkownikiem oprócz brytyjskiej armii były siły zbrojne Omanu, które zakupiły 38 sztuk.
Minister finansów Niemiec Christian Lindner wezwał nowego ministra obrony Borisa Pistoriusa do zbadania dalszej niemieckiej pomocy dla Ukrainy. - Nowy minister obrony to także nowa okazja dla Niemiec, by zbadać, co jeszcze możemy zrobić, aby wspierać Ukrainę w jej walce o pokój i wolność - stwierdził Lindner.Nie powiedział jednak konkretnie, jaką pomoc ma na myśli - pisze agencja dpa.
Potrzebujemy niemieckich czołgów - i to teraz, powiedział ambasador Ukrainy w Niemczech Ołeksij Makiejew agencji dpa, dodając: "Nie mamy czasu na sprawdzanie, zastanawianie się i wahanie. To, czego potrzebujemy: decyzji, szkoleń i skoordynowanych dostaw. Natychmiast".Makiejew wyraził rozczarowanie wynikiem konferencji w Ramstein. "Muszę być szczery, oczekiwaliśmy znacznie więcej od naszych niemieckich partnerów".Makiejew powiedział, że teraz ważne jest przede wszystkim to, żeby rozpoczęło się szkolenie ukraińskich sił zbrojnych i żeby Niemcy pozwoliły innym krajom na dostarczenie czołgów. Ambasador z zadowoleniem przyjął fakt, że w Ramstein obiecano sprzęt wojskowy o wartości kilku miliardów euro. Ukraina będzie teraz nadal zabiegać o dostawę czołgów.
Pod pozorem programu oszczędzania energii elektrycznej rosyjskie służby próbują stworzyć bazę danych o miejscach zamieszkania cywilów w okupowanych przez Rosjan częściach ukraińskiego obwodu chersońskiego - poinformował dziś Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.Grożąc odłączeniem mieszkańcom prądu, rosyjskie wojska okupacyjne zmuszają ich do podpisywania dokumentów potwierdzających miejsce zamieszkania - pisze portal "The Kyiv Independent", powołując się na komunikat ukraińskiego wojska.Miasto Chersoń i zachodnia część obwodu chersońskiego, położona na prawym brzegu Dniepru, zostały wyzwolone 11 listopada ubiegłego roku. Ziemie leżące po wschodniej stronie rzeki znajdują się pod rosyjską okupacją.
Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Andrij Jusow powiedział w sobotę, że obecnie nie ma zagrożenia ze strony Białorusi pełnowymiarową operacją lądową i jej udziałem po stronie Rosji, a używanie tego tematu jest częścią rosyjskiej wojny psycholigicznej - podał portal "The Kyiv Independent".Ukraiński wojskowy ocenił, że używanie tego tematu jest częścią informacyjnej i psychologicznej strategii Rosji wobec Ukrainy."The Kyiv Independent" przypomina, że amerykański Instytut Studiów nad Wojną prognozował w piątek, że atak Rosji na Ukrainę z Białorusi może być bardziej prawdopodobny pod koniec 2023 roku."Nie ma żadnych widocznych oznak, że siły rosyjskie na Białorusi mają struktury dowodzenia i kontroli niezbędne do ataku zimą lub wiosną 2023 roku na Ukrainę, o którym Ukraina ostrzegała pod koniec 2022 roku" - ocenił amerykański think tank.Od rozpoczęcia inwazji 24 lutego Białoruś uczestniczyła w agresji Rosji, pozwalając wojskom rosyjskim na wykorzystanie swojego terytorium do ataku na Ukrainę.
Ministerstwo obrony Ukrainy zawarło umowy na dostawy żywności dla żołnierzy po cenach nawet trzykrotnie wyższych niż w sklepach - podał portal ZN.UA. Portal powołuje się na porównanie kwot z kontraktu z cenami żywności w jednej z sieci spożywczych.Ceny w kontrakcie dotyczącym usług organizacji żywienia zbiorowego w jednostkach stacjonujących daleko od linii frontu przekraczają detaliczne ceny żywności dwu- i trzykrotnie - informuje portal. Zawyżone ceny dotyczą najpopularniejszych produktów, jak: buraki, ziemniaki, groszek konserwowy, jaja, czy udko kurze - wynika z porównania cen.Kontrakt opiewa na 13 mld hrywien (blisko 354 mln USD). Dostawcą usług jest spółka o nazwie Activ Company.Agencja UNIAN, która również opisała kontrowersyjny dokument ocenia, że spółka w istocie jest "przykrywką" dla bardziej - jak to ujmuje - "profesjonalnych" podmiotów działających na rynku dostaw dla wojska.
Ukraina wcześniej czy później otrzyma zachodnie czołgi, jednak ze względu na przygotowania Rosji do nowych ataków w tej sprawie liczy się szybkość – powiedział w Kijowie ukraiński wiceminister spraw zagranicznych Jewhen Perebyjnis.
- Sądzę, że wcześniej czy później czołgi Leopard i inne czołgi zachodnie będą w Ukrainie. Innego wyjścia nie widzę, chociaż pozostaje pytanie, kiedy to nastąpi – oświadczył minister w rozmowie z PAP. - Dla nas szybkość jest najważniejsza, bo według naszych danych Rosja planuje nowe ataki i musimy zrobić wszystko, by te ataki zostały odparte. Właśnie dlatego potrzebujemy ciężkiego sprzętu – podkreślił ukraiński dyplomata.
Polska zawstydza Niemcy swoją odwagą, ma znacznie więcej powodów, by się obawiać Rosji, a jednak robi to, co powinny były zrobić Niemcy - pisze w dzisiejszym wydaniu dziennika "Daily Telegraph" Richard Kemp, pułkownik w stanie spoczynku brytyjskiej armii.Odnosząc się do piątkowego spotkania grupy kontaktowej w sprawie Ukrainy i słów nowego niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa, że podjęcie decyzji w sprawie czołgów Leopard 2 może zająć nawet miesiąc, Kemp zauważa, że taki rodzaj zwlekania może być dopuszczalny w czasie pokoju, ale to jest wojna, w której liczy się każdy dzień."Od prawie roku trwa najbardziej śmiercionośny konflikt w Europie od 1945 r., a Niemcy od początku były niewiarygodnym partnerem. Najpierw chciały wysłać tylko 5000 hełmów, podczas gdy inne kraje szybko wysłały śmiercionośną broń; teraz dywagują nad czołgami, dzielą NATO, stawiają cały Zachód w trudnej sytuacji i - co najgorsze - narażają na szwank wysiłek wojenny Ukrainy" - pisze autor, zwracając uwagę, że Polska przewodzi grupie państw zachodnich, które chcą wysłać część Leopardów kupionych od Niemiec."Kontrast między Warszawą a Berlinem nie mógłby być większy. Polska zrobiła dokładnie to, co Niemcy powinny były zrobić i obiecały zrobić. Staje się europejskim supermocarstwem militarnym: przy znacznie mniejszym PKB ma już więcej czołgów i haubic niż Niemcy i jest na dobrej drodze do posiadania znacznie większej armii, z docelową liczbą 300 tys. żołnierzy do 2035 r., w porównaniu z obecnymi 170 tys. żołnierzy w Niemczech, która to liczba nie wykazuje realnych oznak wzrostu w najbliższym czasie" - wskazuje Kemp."Polacy zawstydzili też Niemcy swoją nieustraszonością" - ocenia Kemp, wyjaśniając, że teoretycznie Polska, ze względu na to, że była częścią bloku sowieckiego oraz na geograficzną bliskość Ukrainy i Rosji, ma o wiele więcej powodów do obaw ze strony Rosji niż Niemcy.
Prezydent USA Joe Biden w piątek w Białym Domu pytany był, czy popiera wysłanie na Ukrainę czołgów Leopard. -Ukraina otrzyma wszelką pomoc, jakiej potrzebuje - odpowiedział.
W Kijowie odbyły się uroczystości żałobne ofiar katastrofy śmigłowca w Browarach koło Kijowa, w której zginęło 14 osób, w tym szef MSW Ukrainy Denys Monastyrski.
Przewodnicząca Komisji Obrony w niemieckim parlamencie Marie-Agnes Strack-Zimmermann podczas landowej konferencji partii FDP w Bielefeld w Nadrenii Północnej-Westfalii w sobotę ostrzegła przed wyrozumiałością wobec Rosji w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę.
- We wschodniej Ukrainie nie ma baletu Bolszoj, który tańczy "Jezioro Łabędzie" - powiedziała Strack-Zimmermann - Są żołnierze, którzy mordują, gwałcą, porywają i robią wiele innych okropnych rzeczy, także torturują - zaznaczyła.
Strack-Zimmermann wcześniej ostro skrytykowała odkładaną decyzję o dostawie niemieckich czołgów na Ukrainę. - Historia patrzy na nas, a Niemcy niestety właśnie zawiodły - mówiła w piątek wieczorem w telewizji ZDF.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wziął udział w uroczystościach żałobnych ofiar katastrofy śmigłowca w Browarach koło Kijowa, w której zginęło 14 osób, w tym szef MSW Ukrainy Denys Monastyrski - podał portal Hromadske.
Zełenski wraz z małżonką - Ołeną przyjechał do Domu Ukraińskiego w centrum Kijowa, gdzie trwa ostatnie pożegnanie wysokiej rangi urzędników MSW, którzy zginęli w katastrofie.
W uroczystości uczestniczył także szef biura prezydenta Andrij Jermak i były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Pojawili się też parlamentarzyści, ambasadorowie obcych państw i przywódcy religijni.
Niezdecydowanie świata w sprawie dostarczenia uzbrojenia Ukrainie sprawia, że w kraju giną kolejni ludzie - oświadczył Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. W komentarzu na Twitterze zaapelował: myślcie szybciej.
Wyraził przekonanie, że świat i tak pomoże Ukrainie i przekaże jej niezbędną broń. "Uświadomicie sobie, że nie ma żadnego innego wariantu zakończenia wojny prócz pokonania Rosji" - napisał.
Hiszpania nadal będzie pomagała Ukrainie w miarę możliwości i w koordynacji z sojusznikami - zapewniła hiszpańska minister obrony Margarita Robles podczas wizyty w akademii wojskowej w Toledo, gdzie szkoleni są ukraińscy żołnierze.
Nie wyjaśniła jednak, czy hiszpańska pomoc obejmie wysłanie czołgów Leopard, ale podkreśliła, że decyzje "o charakterze politycznym" zostaną podjęte w lutym na szczycie NATO.
Pięciu mieszkańców Ukrainy zginęło w ciągu ostatniej doby w ostrzałach rosyjskich - poinformował wiceszef kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Kyryło Tymoszenko.
Najwięcej ofiar spowodowały ostrzały obwodu donieckiego - zginęły tam trzy osoby.
Rosjanie bombardują, a my dyskutujemy! - powiedział w rozmowie z gazetą "Bild" były generał NATO Hans-Lothar Domroese, krytykując zapowiedź Niemiec, iż chcą dostarczyć Ukrainie więcej broni i sprzętu o wartości miliarda euro, ale nie decydują się na przekazanie Leopardów.
- Po każdej decyzji eksportowej mijają dwa miesiące, aż czołgi będą gotowe do użycia na froncie - podkreślił Domroese. Dodał, że jest to "czas, którego Ukraina nie ma".
Walki w wojnie ukraińsko-rosyjskiej koncentrują się obecnie w trzech sektorach, ale ogólnie konflikt znalazł się w stanie impasu - przekazało brytyjskie ministerstwo obrony.
"W ostatnich dniach najcięższe walki koncentrowały się w trzech sektorach. Na północnym wschodzie, w okolicach Kreminnej, Ukraina prawdopodobnie osiągnęła niewielkie zdobycze i skutecznie obroniła się przed rosyjskim kontratakiem. W obwodzie donieckim, w sektorze Bachmutu, siły rosyjskie i wspomagające je wagnerowskie prawdopodobnie umocniły się w mieście Sołedar, po zdobyciu go na początku tygodnia. Na południu, w obwodzie zaporoskim, obie strony zmasowały znaczne siły, które prowadziły wymianę artyleryjską i potyczki, ale unikały działań ofensywnych na dużą skalę. Ogólnie rzecz biorąc, konflikt znajduje się w stanie impasu. Istnieje jednak realna możliwość lokalnych postępów rosyjskich w okolicach Bachmutu" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.
Przebywający w rejonie Bachmutu i Sołedaru reporter CNN rozmawiał z ukraińskimi żołnierzami, którzy mieli okazję walczyć m.in. z oddziałami Grupy Wagnera.
Jak opowiadali, najemnicy są traktowani przez swoich dowódców jak "armatnie mięso".
Minister spraw zagranicznych Estonii Urmas Reinsalu opublikował wspólne oświadczenie MSZ Estonii, Litwy i Łotwy: Wzywamy Niemcy do natychmiastowego dostarczenia Ukrainie czołgów Leopard. Jest to konieczne, aby powstrzymać rosyjską agresję, pomóc Ukrainie i szybko przywrócić pokój w Europie. Niemcy jako wiodąca potęga europejska ponoszą w tym zakresie szczególną odpowiedzialność.
W Kijowie rozpoczęły się uroczystości żałobne ofiar katastrofy śmigłowca w Browarach koło Kijowa, w której zginęło 14 osób, w tym szef MSW Ukrainy Denys Monastyrski.
Procesja żałobna wyruszyła spod gmachu MSW w kierunku placu Europejskiego.
Oficjalna ceremonia pożegnania odbędzie się w Domu Ukraińskim przy placu Europejskim w centrum Kijowa. W procesji biorą udział krewni, bliscy i koledzy ofiar katastrofy. W pobliżu gmachu ministerstwa wzdłuż ulic ustawili się rzędem funkcjonariusze służb mundurowych.
Z powodu uroczystości policja zamknęła kilka ulic w centrum Kijowa.
W związku z dalszym odkładaniem decyzji o dostawie niemieckich czołgów na Ukrainę przewodnicząca komisji obrony w Bundestagu Marie-Agnes Strack-Zimmermann wyraziła swoje rozczarowanie. - Historia patrzy na nas, a Niemcy niestety właśnie zawiodły - powiedziała w telewizji ZDF.
- Przynajmniej dobrym sygnałem byłoby dać partnerom zielone światło – powiedziała, mając na uwadze chęć krajów takich jak Polska, aby wysłać do Niemiec własne Leopardy-2 z produkcji niemieckiej. Kraje te potrzebują jednak do tego pozwolenia z Berlina.
Zachodni przywódcy zrozumieli, że Putin nie jest zdolny do negocjacji i nie da się z nim porozumieć – ocenił w rozmowie z PAP ukraiński analityk wojskowy Ołeh Żdanow. Jego zdaniem świadczy o tym m.in. decyzja o przekazaniu Ukrainie zachodnich systemów uzbrojenia.
Samoloty wojskowe Rosji i Białorusi mają w sobotę wykonywać na wszystkich białoruskich lotniskach "wyznaczone zadania" w ramach wspólnych ćwiczeń wojskowych, trwających od 16 stycznia - podała ukraińska agencja UNIAN powołując się na resort obrony w Mińsku .
Jak zauważyła UNIAN, oznacza to, że zwiększy się w sobotę aktywność lotnictwa wojskowego Rosji. Resort obrony w Mińsku oświadczył, że tego dnia oddziały sił powietrznych i wojsk obrony przeciwlotniczej "będą kontynuować wyznaczone zadania".
Kreml prawdopodobnie rozmieścił systemy obrony powietrznej na budynkach w Moskwie, aby stworzyć prowokacyjne komunikaty w przestrzeni informacyjnej i aby zwiększyć nastroje antyukraińskie wśród Rosjan - ocenił w najnowszym raporcie Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
ISW przypomina, że 19 i 20 stycznia w rosyjskich mediach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia, przedstawiające instalacje obrony powietrznej na dachu budynku rosyjskiego ministerstwa obrony i innych miejscach w Moskwie i okolicach.
Według amerykańskiego think tanku Kreml prawdopodobnie zintensyfikował wysiłki, aby przedstawić rosyjską napaść na Ukrainę jako wojnę egzystencjalną i aby stworzyć informacyjne przesłanki do przedłużającej się inwazji.
Siły ukraińskie będą szkolić się na czołgach Leopard 2 w Polsce, mimo że sojusznicy nie osiągnęli porozumienia w sprawie dostaw niemieckich pojazdów na Ukrainę - powiedział szef resortu obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow w rozmowie ukraińskojęzyczną redakcją Głosu Ameryki (VOA).
Konsulat RP w Nowym Jorku zwrócił się do społeczności polonijnej o udział w kampanii społecznej na rzecz Ukrainy, przypominającej o rosyjskiej agresji na ten kraj i ukraińskich uchodźcach w Polsce. Kulminacja akcji ma przypaść na niedzielne święto narodowe Ukrainy, Dzień Jedności.
Obywatel Rosji i Szwajcarii Władysław Osipow i Brytyjczyk Richard Masters otrzymali zarzuty w sprawie omijania sankcji nałożonych na rosyjskiego oligarchę Wiktora Wekselberga - podał amerykański resort sprawiedliwości. Biznesmeni mieli ukrywać fakt posiadania jachtu Tango przez oligarchę.
Na razie papież Franciszek nie pojedzie na Ukrainę - oświadczył szef watykańskiej dyplomacji, arcybiskup Paul Gallagher. Zapewnił : "Papież pamięta zawsze o zaproszeniu, ale chce złożyć tę wizytę w odpowiednim momencie, a nie wydaje się, by był on teraz".
Szef dyplomacji Stolicy Apostolskiej stwierdził również, nawiązując do kwestii wysyłania broni do Kijowa: "Zawsze utrzymywaliśmy, że Ukraina ma prawo bronić się, ale musi być to obrona proporcjonalna".
"To ogromne rozczarowanie, że Niemcy wciąż unikają kwestii Leopardów. Fakt, że nadal chcą się nad tym zastanawiać, jest niczym więcej, niż blamażem" – ocenił wiceminister spraw zagranicznych Andrij Melnyk.
"Berlin marnuje cenny czas na wątpliwą taktykę w pomocy zbrojeniowej dla Ukrainy, która została zaatakowana przez Rosję" - dodał.
W najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się rosyjskiej ofensywy na kierunku zaporoskim na południu Ukrainy. Najeźdźcy podejmują tam działania obronne i nie dysponują wystarczającymi siłami i środkami, by przeprowadzić skuteczne natarcie - ocenił kanadyjski wywiad wojskowy, cytowany w piątek przez agencję Ukrinform.
Autorka/Autor: red.
Źródło: PAP, tvn24.pl, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: 10bkpanc.wp.mil.pl