Ukraina

Ukraina

Przedstawiciel Rosji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Witalij Czurkin zagroził zerwaniem rozmów w formacie USA-UE-Rosja-Ukraina, jeśli ukraińskie wojsko wystąpi przeciwko separatystom w Donbasie. - Co wy sobie myślicie, że jeśli ukraińskie siły zbrojne zaczną działania bojowe na południu i wschodzie Ukrainy, to będziemy papierki podpisywać na tym spotkaniu? – stwierdził.

- Obawiam się, że wschód Ukrainy czeka los Krymu. Rosjanie to są tacy ludzie, którzy pójdą tak daleko, aż nie napotkają oporu. Wobec tego już oddanie Krymu bez jednego wystrzału było oczywistym błędem - powiedział w "Jeden na jeden" Jacek Kurski z Solidarnej Polski.

W marcu zatrzymaliśmy więcej szpiegów i agentów Rosji, niż przez poprzednie 23 lata – ogłosiła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, dodając, że "nie nadąża z łapaniem". Czy to powód do dumy? Przeciwnie. To pokazuje skalę penetracji Ukrainy przez rosyjski wywiad. Zresztą większym zagrożeniem są nie dywersanci w Doniecku czy Ługańsku, lecz agenci w Kijowie - na ważnych stanowiskach w administracji, wojsku i służbach specjalnych.

Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz powiedział w niedzielę, że "klika w Kijowie wydała przestępczy rozkaz użycia siły, z wykorzystaniem regularnej armii, przeciwko ludności południowo-wschodniej Ukrainy". Oskarżył też CIA i USA o pogarszanie sytuacji.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) rozpoczyna szeroką akcję antyterrorystyczną, w której zostaną użyte także siły zbrojne - oświadczył w niedzielę pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow. Obiecał też amnestię separatystom, którzy złożą broń do poniedziałku. Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wałentyn Naływajczenko oświadczył, że separatyści w przypadku użycia broni "zostaną zlikwidowani".

"USA i sojusznicy z NATO powinny zapewnić Ukrainie wsparcie w stłumieniu powstania, zwłaszcza że rosyjska pomoc dla brutalnych separatystów jest oczywista" - pisze w magazynie "Foreign Policy" adm. James Stavridis, były naczelny dowódca sił NATO w Europie. Amerykanin przedstawia siedem sposobów, jak pomóc w stłumieniu ruchów separatystycznych na wschodniej Ukrainie.

W Słowiańsku i Krasnym Limanie działają nie separatyści, a wojskowe pododdziały wywiadowczo-dywersyjne – twierdzi były zastępca szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, admirał Ihor Kabanienko. Analityk wojskowy Dmytro Tymczuk dodaje, że w Donbasie działają oficerowie GRU, ci sami, co wcześniej na Krymie. Uważa, że obecne nasilenie działań separatystów ma związek ze zbliżającymi się rozmowami Rosji, Ukrainy, UE i USA w Genewie.

- Ukraińcy do tej pory zachowują się racjonalnie, choć nie wiem, gdzie postawili sobie granicę powstrzymywania się od ostrej reakcji. Wydaje mi się jednak, że teraz do niej doszli - powiedział w niedzielę Donald Tusk, komentując "operację antyterrorystyczną" wobec prorosyjskich separatystów na wschodzie kraju. Jego zdaniem to dobrze, że ta akcja się rozpoczęła, bo "Putin zatrzyma się tam, gdzie pozwoli Ukraina".