Polityka zagraniczna Rosji

Polityka zagraniczna Rosji

"Był to protest przeciwko upolitycznionej i agresywnej treści przemówienia prezydenta Ukrainy" - napisała agencja Ria Nowosti, informując o decyzji Witalija Czurkina. Przedstawiciel Rosji przy ONZ opuścił salę posiedzeń Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych podczas wystąpienia Petra Poroszenki.

Media w Moskwie informują o dyplomatycznym skandalu, który wybuchł po wypowiedziach Siergieja Andriejewa w TVN24. "Napięcie w stosunkach między Rosją i Polską zaczęło rosnąć po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta" - komentuje dziennik "Kommiersant". Wcześniej agencja RIA Nowosti przytoczyła komentarz szefa Komisji Spraw Zagranicznych w Dumie Aleksieja Puszkowa, który stwierdził, że "po oświadczeniach w sprawie Auschwitz Warszawa nie ma prawa uczyć historii rosyjskiego ambasadora".

Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku to wyśmienita okazja do spotkań dwustronnych na jego marginesie. Kreml ogłosił, że prezydent Rosji Władimir Putin spotka się nie tylko z Barackiem Obamą, ale i z Raulem Castro oraz Hasanem Rowhanim. Ten ostatni skrócił swoją wizytę w USA i wraca do kraju wcześniej, by być w Teheranie, gdy przybędą do niego trumny z ciałami ofiar tragedii w Mekce.

Ambasador Rosji ostatnio dużo mówi - stwierdziła w sobotę premier Ewa Kopacz zapytana o komentarz do słów Siergieja Andriejewa. W piątek w programie "Czarno na Białym" w TVN24 mówił on m.in. o tym, że Polska była "współwinna" niemieckiej agresji na nasz kraj w 1939 roku, a Związek Radziecki "tylko się bronił", atakując Rzeczpospolitą 17 września. Polskie MSZ wydało w tej sprawie oświadczenie.

Zwiększenie obecności wojskowej Rosji w Syrii wzmacnia prezydenta Baszara el-Asada, a także obarcza Moskwę moralną odpowiedzialnością za zbrodnie popełnione przez reżim - oświadczył szef brytyjskiego MSZ Philip Hammond w wywiadzie dla dziennika "Le Monde".

Przed poniedziałkowym spotkaniem z prezydentem USA Barackiem Obamą Władimir Putin zwołał Radę Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Tematem posiedzenia rozmów była sytuacja w Syrii. "Doszło do gruntownej wymiany poglądów" - informuje internetowa strona prezydencka. Więcej w "Faktach z zagranicy" o godz. 20 w TVN24 Biznes i Świat.

Na czele izraelsko-rosyjskiego zespołu koordynacyjnego, którego zadaniem będzie zapobieganie przypadkowej wymianie ognia w Syrii, staną zastępcy dowódców sił zbrojnych obu krajów - informuje w czwartek Reuters powołując się na anonimowego oficera izraelskiego. Pierwsze spotkanie zespołu, którego powołanie uzgodnili w poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin i premier Izraela Benjamin Netanjahu, odbędzie się 5 października.

Moskwa widzi "rosnące szanse" na międzynarodowe porozumienie ws. rozwiązania konfliktu w Syrii i wspólną walkę z Państwem Islamskim - stwierdził rosyjski dyplomata cytowany przez agencję Reutera. Słowa te potwierdził następnie szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Tymczasem sekretarz stanu USA John Kerry w wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Stampa" stwierdził, że wojskowe wsparcie ze strony Rosji dla prezydenta Baszara el-Asada może zwiększyć groźbę konfrontacji z siłami walczącymi w Syrii z Państwem Islamskim.

"Zachód może przyjąć pomoc wojskową Rosji w walce z terroryzmem, jednak mało prawdopodobne jest, by uratowało to reżim Baszara el-Asada" – pisze na łamach opozycyjnej "Nowoj Gaziety" Paweł Felgenhauer, znany rosyjski analityk wojskowy i publicysta, i wskazuje niebezpieczeństwo nowego podziału świata, którego pragnie Kreml.

Chociaż przywódca Rosji Władimir Putin dąży do ocalenia syryjskiego reżimu, to prezydent USA Barack Obama powinien spróbować nawiązać z nim współpracę, by położyć kres wojnie i zwalczać Państwo Islamskie - pisze w poniedziałek "New York Times".