Nikaragua

Nikaragua

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5.7, które wystąpiło u wybrzeży Ameryki Środkowej, zatrzęsło budynkami w Salwadorze. Poczuli je także mieszkańcy stolicy Nikaragui - poinformowała agencja Reutera, powołując się na świadków.

Prezydent Nikaragui oskarżył w czwartek Kościół katolicki w tym kraju o udział w próbie zamachu stanu. - Biskupi nie są mediatorami, lecz częścią planu obalenia rządu - powiedział Daniel Ortega w wystąpieniu z okazji 39. rocznicy rewolucji sandinistowskiej.

Połączone siły policji, oddziałów prewencji, oddziałów paramilitarnych i pracowników państwowych przeprowadziły w niedzielę w Nikaragui akcję "czyszczenia" ulic i tras podmiejskich z blokad i barykad budowanych przez manifestantów. Tylko w niedzielnych zamieszkach zginęło co najmniej 10 osób, a w sumie - od trzech miesięcy - ponad 300.

Według miejscowej policji, dwie osoby zginęły, a 32 zostały ranne podczas protestów, do których doszło w sobotę i niedzielę - podała policja w miejscowości Masaya, w Nikaragui, gdzie wybuchły zamieszki. Nikaraguańskie Stowarzyszenie Praw Człowieka poinformowało, że w trwających od kwietnia protestach zginęło już ponad 110 osób a tysiąc zostało rannych.

Stany Zjednoczone nakazały w poniedziałek rodzinom amerykańskich dyplomatów w Nikaragui opuszczenie kraju z powodu utrzymujących się tam niepokojów społecznych. Z kraju mogą też wyjechać ci dyplomaci, którzy uznają to za stosowne.

Gwałtowne protesty przeciwko niepopularnej reformie opieki społecznej, w których zginęło co najmniej 25 osób, a około 100 zostało rannych, zaczęły zagrażać stabilności władzy. W tej sytuacji prezydent Nikaragui Daniel Ortega postanowił w niedzielę wycofać się z reformy.