Białoruś

Białoruś

Białoruś jest gotowa do wspólnych manewrów z NATO pod jednym warunkiem - oznajmił były szef sztabu generalnego sił zbrojnych tego kraju Aleh Biełakonieu. Stwierdził, że "trwają nawet negocjacje w sprawie możliwych formatów". Wcześniej prezydent Alaksandr Łukaszenka wyrażał "zaniepokojenie" w związku z doniesieniami dotyczącymi ćwiczeń NATO w pobliżu białoruskich granic.

W sobotę w Mińsku odbył się protest przeciwko pogłębieniu integracji Białorusi z Rosją. Demonstracja została zwołana przez liderów opozycji w związku z trwającymi w Soczi rozmowami prezydentów obu państw. Po zakończeniu protestu na Placu Październikowym manifestanci ruszyli marszem ulicami stolicy. Jak podały niezależne media, była to najliczniejsza akcja protestu na Białorusi w ostatnim czasie.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka mianował w czwartek generała KGB Ihara Sierhiajenkę nowym szefem swojej administracji. Pełniąca tę funkcję przez ostatnie trzy lata Natalja Kaczanawa została skierowana do Rady Republiki, wyższej izby parlamentu. Sierhiajenka jest jednym z członków administracji białoruskiej objętych sankcjami Unii Europejskiej.

Nigdy nie zamierzaliśmy i nie zamierzamy wchodzić w skład jakiegokolwiek państwa, nawet bratniej Rosji - oświadczył Alaksandr Łukaszenka podczas czwartkowego orędzia do parlamentarzystów. Prezydent Białorusi dodał, iż "jeśli ktoś się martwi, że jutro będzie wspólny parlament, to nawet mowy nie ma". W piątek i sobotę planowane są białorusko-rosyjskie rozmowy na temat zacieśnienia integracji.

Miss Białorusi i deputowana do białoruskiego parlamentu Marija Wasiliewicz skomentowała doniesienia brytyjskiego dziennika "The Times", jakoby z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką miały ją łączyć "romantyczne więzi". Artykuł nazwała kłamstwami. 22-latka po niedzielnych wyborach zdobyła mandat w Izbie Reprezentantów, niższej izbie białoruskiego parlamentu i stała się tam najmłodszą deputowaną.

Marija Wasiliewicz w ubiegłym roku zdobyła tytuł Miss Białorusi, teraz zaś - mandat w Izbie Reprezentantów, niższej izbie białoruskiego parlamentu. 22-latka jest najmłodszą deputowaną po zakończonych w niedzielę wyborach. Brytyjski "Times" twierdzi, że królową piękności i polityczną aktywistkę "łączą romantyczne więzi z wieloletnim dyktatorem Białorusi". Nawet białoruskie media potwierdzają, że często jest widywana w towarzystwie Alaksandra Łukaszenki.

Podane przez Centralną Komisję Wyborczą wstępne dane o frekwencji w wyborach parlamentarnych na Białorusi zakwestionowali opozycyjni obserwatorzy przebiegu głosowania. Twierdzą oni między innymi, że w części okręgów nie osiągnięto 50-procentowego progu, wymaganego do uznania wyborów za ważne. Misja OBWE uznała, że wybory nie spełniały standardów demokratycznych. Wysokie noty wystawili natomiast obserwatorzy Wspólnoty Niepodległych Państw.

Dwa pierwsze rosyjskie myśliwce wielozadaniowe Su-30SM wylądowały na lotnisku w Baranowiczach - poinformowało w środę białoruskie ministerstwo obrony. Białorusini planują kupić od Rosjan 12 takich maszyn. "Wybór rosyjskich systemów uzbrojenia nie był przypadkowy" - podkreślił resort obrony w Mińsku.

Na Białorusi we wtorek rozpoczęło się głosowanie przedterminowe w wyborach do niższej izby parlamentu, Izby Reprezentantów. Potrwa w tej formie do soboty, w niedzielę 17 listopada będzie główny dzień wyborów. Instytucja głosowania przedterminowego jest krytykowana przez białoruską opozycję i aktywistów praw człowieka. Zwracają uwagę na to, że w nocy urny z głosami nie są kontrolowane.

Głos Białorusi został usłyszany w USA i NATO - oświadczył w środę sekretarz białoruskiej Rady Bezpieczeństwa Stanisłau Zaś, komentując rozmowy z charge d'affaires ambasady USA. - Strona białoruska wyraziła zaniepokojenie w związku z rozmieszczeniem na Litwie amerykańskich żołnierzy i ciężkiego sprzętu - dodał sekretarz. Zapewnił, że Białoruś jest gotowa skorygować plany reakcji na obecność zagranicznego wojska w pobliżu swoich granic.

Na uroczysku Kuropaty, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich w Mińsku, upamiętniono we wtorek ponad 130 przedstawicieli białoruskiej inteligencji zamordowanych przez NKWD w 1937 roku. Akcja nosi nazwę "Noc rozstrzelanych poetów".

Attache wojskowy przy ambasadzie Rosji w Mińsku został poproszony o opuszczenie Białorusi - przekazała niezależna internetowa gazeta Nasza Niwa. Jej dziennikarz twierdzi, że Roman Spiridonow został wyrzucony w związku z podejrzeniami o szpiegostwo. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Mińsku nie skomentowało tych doniesień. Według rosyjskiej ambasady, dyplomata "zakończył delegację".

Ponad połowa Białorusinów uważa, że sojusz z Rosją jest dla kraju lepszy niż z Unią Europejską, jednak odsetek takich osób zmalał w ciągu roku o dziewięć punktów procentowych - poinformował w środę portal TUT.by, powołując się na dane niezależnego sondażu.

- Białoruś znalazła się w zapalnym punkcie i musi podejmować działania dla swojego bezpieczeństwa - powiedział w poniedziałek prezydent tego kraju Alaksandr Łukaszenka. Jako przyczynę wskazał "zerwanie układu INF" o likwidacji rakiet średniego i krótszego zasięgu.