Argentyna

Argentyna

Przeszukane zostało 100 procent dna morskiego w wyznaczonym obszarze. Wykryte zostało na nim sześć obiektów leżących na dnie morza - poinformował rzecznik argentyńskiej marynarki Enrique Balbi. W południowej części Atlantyku trwają poszukiwania okrętu podwodnego ARA San Juan, który zaginął 15 listopada. Nie ma już szans, aby odnaleziono żywych członków załogi.

Eksperci medycyny sądowej zidentyfikowali zwłoki 88 argentyńskich żołnierzy poległych w 1982 roku w walce z wojskami brytyjskimi na Falklandach i pochowanych tam w anonimowych grobach - poinformował w piątek Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

Marynarka wojenna Argentyny poinformowała w czwartek, że zakończono ratowniczą fazę poszukiwań zaginionego okrętu podwodnego ARA San Juan. Kontynuowane będą poszukiwania jednostki, jednak bez nadziei na odnalezienie żywych członków załogi.

Sąd w Buenos Aires wydał wyroki dożywocia na 29 byłych wojskowych pracujących w głównej katowni argentyńskiej dyktatury. W czasach rządów prawicowej junty wojskowej w latach 1976-82 życie straciło około 30 tysięcy osób, w samej katowni blisko pięć tysięcy.

Dźwięki rozchodzą się w wodzie znacznie lepiej niż w powietrzu. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu niewielki wybuch można zarejestrować nawet z odległości tysięcy kilometrów. W czasie zimnej wojny Amerykanie stworzyli ściśle tajną sieć stacji nasłuchowych umieszczonych na dnie oceanów, dzięki którym mogli śledzić radzieckie okręty podwodne. Teraz podobny, cywilny system, pozwolił stwierdzić, co prawdopodobnie stało się z argentyńskim okrętem ARA San Juan.

Rodziny zaginionych marynarzy z okrętu ARA San Juan od tygodnia oczekują na wieści w argentyńskim porcie Mar del Plata, do którego miała wpłynąć jednostka. Po tym, jak poinformowano w czwartek o możliwym wybuchu, wiele osób straciło nadzieję. Po ogłoszeniu nowych wieści w bazie rozległ się płacz. Niektórzy o los bliskich obwiniają władze.

W czasie, gdy okręt podwodny ARA San Juan nadał swój ostatni komunikat, w południowej części Atlantyku zarejestrowano nietypowe, gwałtowne zdarzenie, zgodne z eksplozją - poinformował w czwartek rzecznik argentyńskiej marynarki wojennej. Poszukiwania jednostki trwają od ośmiu dni. Po wypowiedzi rzecznika w bazie marynarki wojennej w Mar del Plata, dokąd miał dopłynąć okręt i gdzie zebrali się bliscy marynarzy, rozległ się płacz.

Rosyjskie ministerstwo obrony wysłało w region południowego Atlantyku statek badawczy. Jednostka dołączy do operacji poszukiwawczej zaginionego ponad tydzień temu argentyńskiego okrętu podwodnego ARA San Juan - poinformowała w czwartek agencja TASS.

Poszukiwania zaginionego okrętu ARA San Juan są w krytycznej fazie - poinformowała argentyńska marynarka wojenna. Jej rzecznik przyznał, że rosną obawy o rezerwy tlenu na pokładzie jednostki, z którą utracono kontakt w zeszłą środę. - W tym momencie nie mamy ani śladu - przekazał.