Sędzia powiedział: tacy ludzie zmieniają świat. Czy to przełomowy wyrok?

Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły ogromne emocje
Kamil Syller: sąd złagodził napięcie, pokazując że państwo polskie nie będzie karało za pomoc, która nie jest związana z przemytem
Źródło wideo: tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: tvn24.pl/ Tomasz Mikulicz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sąd uniewinnił pięcioro aktywistów zaangażowanych w pomoc humanitarną na granicy z Białorusią. Czwórka z nich została zatrzymana podczas przewożenia migrantów. Piątej osobie zarzucono, że udzieliła cudzoziemcom schronienia i zapewniła odpoczynek. Prokuratura chciała kar roku i czterech miesięcy więzienia za ułatwianie, niezgodnego z prawem, pobytu w Polsce. Rozmawiamy z Kamilem Syllerem, prawnikiem zaangażowanym w pomoc humanitarną przy granicy, który zeznawał w tym procesie jako świadek.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Zanim sędzia Adam Rodakowski przeszedł - podczas uzasadniania wyroku - do meritum, powiedział, że "posiadanie wątpliwości i spór o wartości zawsze prowadzi do rozwoju". Stwierdził też, że wątpiący czy niegodzący się na zastany stan rzeczy zmieniają świat. Bo - jak stwierdził - "bez niezgody na zastaną rzeczywistość do dzisiaj tkwilibyśmy w malarstwie średniowiecznym". Czy faktycznie ten wyrok zmieni świat?

Pozostało 96% artykułu
Czytaj także: