Prawomocny wyrok wydał Sąd Okręgowy w Lublinie. Jak informuje prokurator Marek Zych, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, 10 oskarżonych dostało kary więzienia w różnym wymiarze – od roku i miesiąca do dwóch lat i dwóch miesięcy. Wyroki są już prawomocne.
Do przestępstw dochodziło na przełomie 2024 i 2025 roku. Sąd uznał, że oskarżeni zorganizowali nielegalne przekroczenie granicy Polski z Białorusią dla co najmniej 225 obywateli Afganistanu, Iraku, Islamskiej Republiki Pakistanu oraz innych państw azjatyckich i afrykańskich.
Sąd: działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej
Skazani to obywatele Turkmenistanu i Ukrainy. Sąd uznał, że działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w różnej konfiguracji osobowej.
Cudzoziemcy z Azji i Afryki przedostawali się do Polski z Białorusi poza przejściami granicznymi, bez kontroli granicznej, nie mając dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy.
Prokurator Zych informuje, że rolę przewodników, którzy prowadzili migrantów przez zieloną granicę, pełnili Turkmeni. Następnie Ukraińcy "odbierali nielegalnych migrantów z ustalonego miejsca, umożliwiając im podróż ustalonymi pojazdami do wybranego kraju Unii Europejskiej".
Dla prokuratury jest to wyrok istotny ze względu na orzeczenie za takie zachowania bezwzględnych kar pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia ich wykonania.
Śledztwo w tej sprawie prowadzili prokuratorzy z ośrodka zamiejscowego lubelskiej Prokuratury Okręgowej w Białej Podlaskiej wraz z funkcjonariuszami Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Operacja "Śluza" - kryzys wywołany przez Łukaszenkę
Kryzys migracyjny na granicach Białorusi z Polską, Litwą i Łotwą został wywołany przez Alaksandra Łukaszenkę, który jest oskarżany o prowadzenie wojny hybrydowej. Polega ona na zorganizowanym przerzucie migrantów na terytorium Polski, Litwy i Łotwy. Łukaszenka w ciągu ponad 31 lat swoich rządów nieraz straszył Europę osłabieniem kontroli granic.
Czytaj też: Operacja "Śluza" - skąd latały samoloty do Mińska? Oto, co wynika z analizy tysięcy rejsów
Akcję ściągania migrantów na Białoruś z Bliskiego Wschodu czy Afryki, by wywołać kryzys migracyjny, opisał na swoim blogu już wcześniej dziennikarz białoruskiego opozycyjnego kanału Nexta Tadeusz Giczan. Wyjaśniał, że białoruskie służby prowadzą w ten sposób wymyśloną przed 10 laty operację "Śluza". Pod pozorem wycieczek do Mińska, obiecując przerzucenie do Europy Zachodniej, reżim Łukaszenki sprowadził tysiące migrantów na Białoruś. Następnie przewozi ich na granice państw UE, gdzie służby białoruskie zmuszają ich, by je nielegalnie przekraczali. Ta operacja wciąż trwa.
Czytaj więcej w tvn24.pl: Kryzys na granicy polsko-białoruskiej
Opracował Tomasz Mikulicz
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Podlaski Oddział Straży Granicznej